Informacje
  • Uboższe dzieci starzeją się szybciej i częściej chorują

    03-11-2013 13:27 Dowiedli naukowcy z Uniwersytetu Carnegie Mellon
    Uboższe dzieci starzeją się szybciej i częściej chorują

    U dzieci i młodzieży o niższym statusie społeczno-ekonomicznym zaobserwowano zwiększone ryzyko zachorowań na grypę

    Shutterstock

    Czy istnieje zależność między statusem społeczno-ekonomicznym, jaki posiadało się w dzieciństwie a zdrowiem w dorosłości? Okazuje się, że tak. Dowiedli tego naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Carnegie Mellon.

    Eksperci przeanalizowali długości telomerów (fragmentów chromosomów usytuowanych na ich końcach) dzieci, a także młodzieży, a następnie odnieśli wyniki do ich statusu społeczno-ekonomicznego. Po kilku latach jeszcze raz zbadali długości tych komórek i zauważyli, że osoby, które wykazały niższy status społeczno-ekonomiczny za młodu, mają krótsze telomery w dorosłości.

    Krótsze telomery to większe ryzyko nowotworu

    W swoich badaniach naukowcy wzięli pod uwagę dotychczasowe odkrycia, które zakładają, że telomery są markerem starzenia. Skracają się one wraz z wiekiem do momentu, aż stracą zdolność do normalnego funkcjonowania. Dlatego w ostateczności dochodzi do ich obumierania. Krótsze telomery to również zwiększone prawdopodobieństwo zachorowań, np. na nowotwór czy też na choroby układu krążenia.

    Rodzice nie posiadają domu na własność? Dziecko zachoruje na grypę

    Uczeni z Uniwersytetu Carnegie Mellon postanowili skupić się na tym, czy istnieje zależność między długością telomerów, statusem społecznym, a podatnością na przeziębienia.

    Badania wykazały, że długość telomerów osób z niższym statusem społeczno-ekonomicznym była krótsza od ich średniej długości. Co więcej, okazało się, że z każdym kolejnym rokiem, podczas którego rodzicom dzieci i młodzieży biorącej udział w badaniu, nie udawało się kupić domu (mieszkania) na własność, długość telomerów spadała o pięć procent.

    Wyniki dowiodły również, że dzieci o niższym statusie społeczno-ekonomicznym były bardziej narażone na zakażenie wirusem grypy. Jeśli do 18 roku życia (górnej granicy wieku osób ankietowanych) rodzice uczestników badania nie posiadali na własność domów, ryzyko wystąpienia choroby wzrastało u nich o dziewięć procent.

    "Znaleźliśmy dowody"

    - Znaleźliśmy wstępne dowody na biologiczny sposób wyjaśnienia tego, że doświadczenia z dzieciństwa wpływają na zdrowie w dorosłości - wyjaśnił prof. Sheldon Cohen, który zajmuje się psychologią na Carnegie Mellon University. Wyniki badania zostały opublikowane na łamach czasopisma "Brain, Behavior and Immunity".

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

W ostatnich dniach miesiąca będzie nawet 11 stopni ciepła. Do Polski nadal płyni...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie na skraju niżu Zehra znad Zatoki Ryskie...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...