Informacje
  • W kwietniu Curiosity zamilknie. Przez koniunkcję

    23-03-2013 10:46 Ziemia, Słońce i Mars ustawią się niemal w linii

    Koniunkcja zakłóci łączność między Ziemią a Marsem

    Fot. NASA/JPL-Caltech / Film: YouTube/JPLnews

    W kwietniu nie mamy co liczyć na nowinki z Marsa. Przez większość miesiąca łączność między Czerwoną Planetą a Ziemią będzie mocno osłabiona ze względu na ich koniunkcję ze Słońcem. W tym czasie prawie całkowicie zaniknie komunikacja z łazikami Curiosity i Opportunity oraz dwoma marsjańskimi sondami.

    Patrząc z perspektywy Ziemi, Mars będzie prawie dokładnie naprzeciwko niej, za Słońcem. Podczas tego ustawienia trzech ciał niebieskich niemal w jednej linii nasza dzienna gwiazda może łatwo zakłócać przesyłanie sygnałów między Błękitną a Czerwoną Planetą.

    Będzie to dotyczyło zarówno znajdujących się bezpośrednio na Marsie łazików Curiosity i starszego Opportunity, jak i krążących po jego orbicie sond Odyssey oraz Mars Reconnaissance Orbiter (MRO).

    Wiedzą, jak sobie radzić

    Chcąc uniknąć błędów w komunikacji z nimi, kontrolerzy misji z Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA (Jet Propulsion Laboratory - JPL) przygotowują się do zawieszenia wydawania im poleceń przez większość kwietnia. Transmisje z Marsa na Ziemię również zostaną ograniczone.

    Taka sytuacja to nic nowego dla naukowców i inżynierów pracujących przy marsjańskich misjach, bo to specyficzne ustawienie dwóch planet względem Słońca, czyli koniunkcja, zdarza się mniej więcej co 26 miesięcy.

    - To już szósta koniunkcja dla Odyssey. Mamy mnóstwo doświadczeń w radzeniu sobie z nimi, choć każda koniunkcja jest trochę inna - powiedział Chris Potts z JPL, kierownik misji Odyssey - sondy, która na orbicie Marsa znajduje się od 2001 r.

    Cykliczne, ale nie identyczne

    Choć występują cyklicznie, koniunkcje słoneczne Marsa nie są identyczne. Różnią się nie tylko tym, jak dokładnie planety ustawią się w linii, ale także aktywnością Słońca - plam i rozbłysków na jego powierzchni, które z kolei podlegają zmianom w cyklu 22-letnim.

    W tym roku 17 kwietnia kąt widzenia między naszą dzienną gwiazdą a Czerwoną Planetą (gdyby dało się ją oglądać w blasku słonecznym) wyniesie 0,4 stopnia. Słońce jest w bardziej aktywnym okresie rozbłysków niż w 2011 r.

    - Największą różnicą podczas tegorocznej koniunkcji jest posiadanie na Marsie Curiosity - stwierdził Potts. - Odyssey i Mars Reconnaissance Orbiter przekazują niemal wszystkie dane pochodzące z łazików Curiosity i Opportunity, a także prowadzą swoje własne obserwacje - wyjaśniał.

    Transmisja tylko z Odyssey

    Komunikacja z Czerwoną Planetą będzie zawieszona na czas, kiedy będzie się ona znajdować w odległości 2 stopni i mniej od Słońca, czyli od 9 do 26 kwietnia, a przez kilka poprzedzających go i następujących po nim dni ma być ograniczona.

    Obydwie sondy, Odyssey i MRO, mają w tym czasie prowadzić obserwacje, choć w nieco ograniczonym zakresie, a także rejestrować dane z łazików. Odyssey powinna nawet przez cały kwiecień przesyłać wszystkie te informacje na Ziemię, ale inżynierowie liczą się z pewnymi błędami. Ewentualne utracone w tym okresie dane mają zostać retransmitowane później.

    Za to MRO już od 4 kwietnia przejdzie tylko w tryb zapisu. Według inżynierów misji do czasu transmisji około 1 maja ta sonda może zgromadzić około 40 gigabitów danych z własnych instrumentów naukowych i około 12 gigabitów informacji odebranych z Curiosity.

    Łaziki dostaną plan

    Dla Opportunity, który bada Czerwoną Planetę od 9 lat, tegoroczna koniunkcja będzie już piątą za jego "kadencji". Kierujący nim zespół zawiesi wydawanie mu poleceń między 9 a 26 kwietnia. Łazik nie spędzi tego okresu bezczynnie - wykona długofalowy plan zlecony mu wcześniej, który jednak nie uwzględnia przemieszczania się.

    Również Curiosity na czas koniunkcji pozostanie w jednej lokalizacji. Jego kontrolerzy planują zawiesić wydawanie mu poleceń od 4 kwietnia aż do 1 maja. Nie zamierzają jednak zupełnie tracić go z oczu. Jak wyjaśnił Torsten Zorn z JPL, są na to dwa sposoby. - Po pierwsze, Curiosity będzie codziennie wysyłać bezpośrednio na Ziemię sygnały dźwiękowe. Drugi sposób to przekaz Odyssey - powiedział Zorn.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Sygnały dźwiękowe przez próżnię?
    pi pi pi piiiiiii piiiiiiii piiiiiii pi pi pi
    halo centrala słucham ,,, głośniej proszę bo cicho słychać
    ~nimm /2013-03-23 17:42
  • Sygnały dźwiękowe przez próżnię?
    "Curiosity będzie codziennie wysyłać bezpośrednio na Ziemię sygnały dźwiękowe"
    Będzie piszczeć w kierunku Ziemi? A my będziemy ją słyszeć? WTF?
    ~claudio1 /2013-03-23 13:15

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Na mapach pogody na razie nie widać mroźnej, zimowej aury. Do Polski właśnie nap...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Quentin przemieści się nad południową Finlandię....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jak wygląda obecnie pogoda na święta? Około 18 grudnia nad Atlantykiem uformować...