Informacje
  • "Australijczyków czeka coraz wyższa temperatura"

    22-12-2019 13:38 Wzrost globalnej temperatury postępuje
    "Jesteśmy w obliczu katastrofy klimatycznej" Foto: PAP/EPA/DAVID CROSLING | Video: TVN24

    Pożary i rekordowe wartości na termometrach w Australii, grudniowy "żar tropików" i kolejne jesienne Boże Narodzenie w Polsce. We "Wstajesz i weekend" na antenie TVN24 klimatolog Bogdan Chojnicki komentował ostatnie rekordy temperatury na świecie i tłumaczył, jak możemy powstrzymać zmiany klimatyczne.

    Australia nieprzerwanie walczy z szalejącymi pożarami. Władze stanu Nowa Południowa Walia ogłosiły po raz kolejny stan wyjątkowy. Gaszenie pożarów utrudnia silny wiatr i bardzo wysoka temperatura.

    Środa, 18 grudnia była najgorętszym dniem w historii Australii. Zanotowano średnią temperaturę na poziomie 41,9 stopni Celsjusza. To pobity rekord z poprzedniego dnia, kiedy zarejestrowano 40,9 st. C.

    >>>CZYTAJ WIĘCEJ O REKORDOWEJ TEMPERATURZE

    Jak przyznał klimatolog Bogdan Chojnicki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, mamy do czynienia z sytuacją ekstremalną. - Grudzień w Australii to jest odpowiednik naszego czerwca, a wiemy, że najcieplejsze są lipiec i sierpień. Poczekajmy więc do stycznia i lutego i zobaczymy, co wtedy wydarzy się w Australii. Do światowego rekordu trochę im brakuje, ale Australijczyków w długofalowej perspektywie czeka coraz wyższa temperatura - mówił.

    >>> CZYTAJ WIĘCEJ O POŻARACH W AUSTRALII

    Jesteśmy blisko kolejnego rekordu

    Listopad tego roku był drugim najcieplejszym w historii pomiarów w skali świata. Średnia globalna temperatura powierzchni lądów i oceanów była o 0,92 st. C wyższa od średniej z XX wieku, która wynosi 12,9 st. C. W wielu miejscach na świecie zaobserwowano znaczne odchylenie od tej średniej temperatury

    W Polsce tegoroczna jesień, według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, charakteryzowała się średnią temperaturą wyższą o 2,2 st. C od wieloletniej dla tego sezonu. Była to najcieplejsza jesień w naszym kraju od 1951 roku.

    - Listopad był ekstremalnie ciepły. Wszystko wskazuje na to, że w grudniu też pobijemy rekord. Widzę tu dużą analogię z Australią - skomentował klimatolog.

    >>> CZYTAJ O TEMPERATURZE W LISTOPADZIE TEGO ROKU

    "Musimy przebudować cały sposób życia"

    Według naukowców za wzrost globalnej temperatury odpowiada w dużej mierze emisja gazów cieplarnianych do atmosfery. Jak wynika z rocznej analizy trendów przeprowadzonej przez organizację zajmującą się określaniem poziomu emisji gazów Global Carbon Project w 2019 roku możemy zanotować wzrost emisji dwutlenku węgla o 0,6 procent.

    - Żeby w ogóle zatrzymać emisję gazów cieplarnianych, musimy przebudować cały sposób życia. To bardzo trudne zagadnienie, szczególnie w kontekście produkcji energii. Australia jest uzależniona od spalania węgla w formie ropy, gazu czy zwyczajnego węgla kamiennego. Potrzebujemy ewidentnie 20-30 lat bardzo ostrej pracy. Oprócz wysiłków, żeby zatrzymać emisję gazów, czekają nas potężne wyzwania związane z adaptacją do panujących warunków - powiedział Chojnicki.

    Jak zaznaczył klimatolog, teraz jest czas na zdecydowane i zdeterminowane działania. Dodał, że w 2020 roku możemy obserwować braki wody na świecie. - Sytuacja jest niezwykle poważna. Przyszły rok będzie upływał pod znakiem obaw o wodę na Ziemi. Czekam na jak najwięcej wody w Polsce, aby napełniły się wszystkie zbiorniki wodne i żebyśmy mieli, z czego produkować jedzenie - podkreślił.

    Posłuchaj całej rozmowy z klimatologiem Bogdanem Chojnickim:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

W ostatnich dniach miesiąca będzie nawet 11 stopni ciepła. Do Polski nadal płyni...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Słowacją i Rosj...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...