Informacje

  • "Brudne ptaki" sprzed stu lat. Dowód na to, że było znacznie gorzej

    13-10-2017 12:16

    Naukowcy wiedzą, jak zanieczyszczone było powietrze w Chicago

    Okazy sprzed stu lat są odbarwione

    Foto i film: Field Museum/Kate Golembiewski

    Pracownicy muzeum odkryli, że dzięki badaniu śladów sadzy u ptaków sprzed stu lat jesteśmy w stanie uzmysłowić sobie, jak bardzo zanieczyszczone były niegdyś amerykańskie miasta.

    Górniczki zwyczajne to pełne wdzięku ptaki o białych brzuchach i żółtych podgardlach - choć nie zawsze tak było. Jeszcze sto lat temu powietrze w Stanach Zjednoczone było tak zanieczyszczone, że ich białe z natury pióra "zdobiła" sadza.

    Najnowszy raport amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk świadczy o tym, że analiza stopnia odbarwienia ptasich piór pozwoli nam uzgodnić historyczne zmiany zanieczyszczenia powietrza.

    Zły to ptak

    - Sadza na piórach górniczków zwyczajnych pozwoliła nam prześledzić zawartość węgla w powietrzu przez całe ubiegłe stulecie - stwierdził autor raportu Shane DuBay, student Uniwersytetu w Chicago oraz pracownik The Field Museum. - Odkryliśmy dzięki temu, że powietrze w naszym mieście było niegdyś znacznie bardziej zanieczyszczone niż nam się mogło wydawać - dodał.

    DuBay oraz jego współpracownik Carl Fuldner przebadali ponad tysiąc zakonserwowanych ptaków i to aż ze 135 ostatnich lat. Rezultaty przechodzą najśmielsze wyobrażenia.

    - Gdy spojrzysz w niebo nad Chicago, twoim oczom ukaże się nieskazitelny błękit. Lecz wystarczy porównać to ze smogiem w Pekinie czy Delhi, by uświadomoć sobie, jak niegdyś wyglądało Chicago czy Pittsburgh - informuje DuBay. - Wystarczyła nam kolekcja muzealna, by zdać sobie z tego sprawę - dodał.

    Jak sadza po kaczce

    Ornitolodzy zatrudnieni w The Field Museum od lat głowią się nad tym, dlaczego liczne okazy ptaków sprzed stulecia są zauważalnie "brudniejsze". Czarno na białym widać, że winowajcą jest sadza.

    - Wystarczy przejechać palcami po piórach, by na rękach został wyraźny ślad sadzy. Nakładamy białe rękawiczki, które szybko się brudzą. Zostają na nich ślady jak po atramencie na opuszkach palców - dodał DuBay. - Te ptaki właściwie pełniły funkcję fruwających filtrów do powietrza - dodał.

    Wyniki tych badań wydają się naprawdę zastanawiające, gdy już zdamy sobie sprawę z tego, że ptaki wymieniają cały swój "garnitur" w ciągu roku. To oznacza, że zgromadzona na piórach sadza to efekt jedynie roku życia w pobliżu metropolii.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • sadza
    a te ptaki sprzed 100 lat moze w sadzy lezaly pare dekad?
    ~kifoza /2017-10-16 08:28
  • bez logiki
    A może po prostu lubiły przesiadywać na okopconych ciepłych kominach, a nie zbierały sadzę z powietrza.
    ~kik /2017-10-14 10:40
  • Opalenizna?
    Moze wtedy sie opalaly na szaro a teraz na bialo? hihi
    Darth2vids /2017-10-14 09:17
  • Z Chicago
    Jak po kilku latach odwiedziłem Europe w zimie to prze pierwsze 3 dni przyzwyczajałem sie do smogu z diesli i było to w Amsterdamie oczy łzawiły i duszący zapach spalin od którego sie odzwyczaiłem po kilku latach zawitałem podobna pora do Polski i szok. Wszystko brudne szare a znajomy mówi że myje samochód co miesiąc a on szary. W Chicago możesz nie umyć samochodu przez całe życie a będzie on wyglądał jak w Polsce po kilku dniach od mycia.
    ~Emigrant /2017-10-14 01:38
  • Serop?
    Mój piętnastoletni, niegdyś biały polar też jest odbarwiony na szaro. Waszym zdaniem byłem wtedy górnikiem czy kominiarzem?
    ~Lelum /2017-10-13 18:55

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W czwartek żegnamy lato meteorologiczne. Na piątek przypada pierwszy dzień meteo...

Tomasz Wasilewski

alt

Fala bardzo ciepłego i suchego powietrza zbliża się do naszej części Europy. Obe...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska dostanie się w zasięg wyżu znad Włoch, tylko na pó...