Informacje
  • Kometa spoza Układu Słonecznego przeleci blisko Ziemi

    15-09-2019 13:10 Najbliżej nas znajdzie się w grudniu

    Zdjęcie komety C/2019 Q4 zrobione 10 września

    Canada-France-Hawaii Telescope

    Zbliża się do nas obiekt międzygwiezdny. To kometa, która pochodzi spoza Układu Słonecznego. Astronomowie zacierają ręce, ponieważ będą mogli zobaczyć ją z bliska.

    Prawie równo dwa lata temu nasz Układ Słoneczny odwiedziło małe ciało niebieskie Oumuamua. Zdaniem naukowców już wkrótce przez nasz układ przeleci następny obiekt pozasłoneczny. Dobra wiadomość jest taka, że w przeciwieństwie do Oumamamua, C/2019 Q4 (Borisov) - bo tak został ostatecznie nazwany obiekt - będzie można dużo dogłębniej zbadać.

    Amatorskie odkrycie

    Początkowo obiekt został nazwany gb00234. Odkrył go astronom amator z Półwyspu Krymskiego - Giennadij Borysow. Początkujący astronom 30 sierpnia 2019 roku obserwował niebo i w pewnym momencie zobaczył na niebie dziwny obiekt, który poruszał się w nietypowym kierunku.

    Przeprowadzone później obserwacje i analizy potwierdziły niezwykłość obiektu. Okazało się, że jest to obiekt międzygwiezdny, który w naszym Układzie Słonecznym jest całkowicie obcym gościem. Informacja została potwierdzona przez Minor Planet Center, czyli organizację zajmującą się zbieraniem danych dotyczących małych ciał Układu Słonecznego działającej przy Harvardzko-Smithsońskim Centrum Astrofizyki.

    Według naukowców obiekt zbliży się do naszej planety, a następnie odleci, tworząc hiperbolę, czyli kształt łuku.

    - Mieliśmy pewne wątpliwości, czy obiekt zatoczy hiperbolę, czy nie - powiedział Matthew Payne z MPC. Dodał jednak, że w ciągu ostatnich kilku dni uzyskano pewność na temat trajektorii lotu obiektu i jest ona w kształcie hiperboli.

    Drugi taki obiekt

    Uznaje się, że zarówno C/2019 Q4 (Borisov), jak i Oumuamua wykryta 2 października 2017 roku podróżowały z innych systemów planetarnych. Obiekty różnią się jednak paroma szczegółami. Najnowszy pozasłoneczny "turysta" bardziej przypomina kometę ze względu na swój widoczny ogon. Oumuamua nie przypominała komety, tylko asteroidę.

    Inną ważną różnicą jest to, że Oumuamua została dostrzeżona dużo później, gdy opuszczała Układ Słoneczny. Dlatego można było zobaczyć ją jedynie przez chwilę, zanim stała się zbyt ciemna, aby ją odszukać. C/2019 Q4 (Borisov) jest nie tylko około sześciokrotnie jaśniejszy, ale także leci do Układu Słonecznego z prędkością około 30 kilometrów na sekundę, co daje naukowcom znacznie dłuższy czas na jego zbadanie.

    Najlepiej widoczna w grudniu

    Według programisty sprzętu astronomicznego Billa Greya, obiekt zostanie z nami przez najbliższe pół roku, co da naukowcom dużo czasu na przeprowadzenie badań.

    - Nie wiemy jak bardzo jasny będzie. Z kometami zawsze jest problem. Z jednej strony mamy więc typową dla komet nieprzewidywalność połączoną z faktem, że jest to obiekt międzygwiezdny, a to jest pierwsza taka kometa, jaką widzimy - powiedział Grey

    Przewiduje się, że najbliżej naszej planety kometa znajdzie się 10 grudnia. Będzie to prawie dwukrotność odległości pomiędzy słońcem a Ziemią.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • cuda?
    To mamy przerabane to jest to same cuda i nieszczescia.
    ~bolok /2019-09-16 18:00
  • ojej
    a to to takie, to może w nas trafić ?
    jakby śmieszne /2019-09-16 17:00
  • A NIE MOŻNABY
    NA TAKIEJ KOMECIE WYLĄDOWAĆ POJAZDEM Z KAMERAMI I NADAJNIKIEM I PODCZAS PRZELOTU WSZYSTKO REJESTROWAĆ?? JAK NA RAZIE JUŻ LECI SONDA VOYAGER 2??
    ~RabBinLadden /2019-09-16 12:13
  • Sprostowania
    Dla tych, którzy chcą trochę lepiej zrozumieć to odkrycie:
    1. zarówno Oumuamua jak i C/2019 Q4 (Borisov) pochodzą z naszej galaktyki, ale spoza Układu Słonecznego - są pierwszymi takimi odkrytymi obiektami, przy czym co do C/2019 Q4 (Borisov) jest duża pewność, że jest kometą (w przypadku Oumuamua nie udało się jednoznacznie stwierdzić czy jest kometą czy asteroidą, ale to drugie było bardziej prawdopodobne)
    2. To, czy obiekt pochodzi z Układu Słonecznego, ustala się na podstawie prędkości obiektu i kształtu jego orbity - ciała orbitujące wokół Słońca poruszają się zawsze po elipsie, natomiast w przypadku obu tych obiektów udowodniono, że ekscentryczność ich trajektorii (to jak bardzo są "wydłużone" względem koła) jest tak duża, nie mogą być one eliptyczne tylko hiperboliczne - nie zamykają się w obszarze dominacji grawitacyjnej Słońca tylko wychodzą poza nie. Stąd wniosek, że muszą pochodzić spoza Układu Słonecznego.
    3. Trajektoria loty wynika bezpośrednio z prędkości tych obiektów (np. obecne 30 km/s w przypadku C/2019 Q4), która jest wystarczająca, aby opuściły one Układ Słoneczny. Choć teoretycznie jest to możliwe, jest bardzo mało prawdopodobnym aby taka prędkość została nadana jakiemuś obiektowi w wyniku interakcji ciał w Układzie Słonecznym.
    ~yassem /2019-09-15 16:52
  • ziemia?
    Wyglada jak wielki snykers czekoladowy wiadomy obiekt od wielkoluda,czego to my nie zobaczymy jeszcze cuda 21 wieku.
    ~mysliciel /2019-09-15 14:01

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Październikowe lato ma się świetnie i może utrzymać się jeszcze przez tydzień....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Thilo znad Morza Północnego przemieści się nad połudn...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...