Informacje

  • Ludzkość kontra żywioły. Nadciąga wsparcie

    21-11-2017 13:01

    Nowatorskie technologie satelitarne w służbie meteo

    Geometryczna mozaika NASA/JSC Gateway to Astronaut Photography of Earth

    Ma sprawić, że prognozy pogody będą dokładniejsze. I to nie tylko te krótko- czy średnioterminowe, ale także rozciągnięte w czasie badania klimatyczne. Na starcie swej misji satelita JPSS-1 zaliczył jednak poślizg. Przeszkodziła... pogoda.

    Z kilkudniowym poślizgiem znalazł się w kosmosie satelita nowej generacji. NASA planowała operację na ubiegły wtorek, udało się ją jednak przeprowadzić dopiero w minioną sobotę. Opóźnienie spowodowały złe warunki atmosferyczne.

    System o nazwie Joint Polar Satellite (JPSS) mają docelowo utworzyć cztery satelity pogodowe. Ten, który został teraz umieszczony na orbicie jest pierwszym, dlatego oznaczono go jako JPSS-1.

    - Mamy do czynienia z jednym z najtragiczniejszych sezonów huraganów w minionej dekadzie - tak potrzebę wzmocnienia obserwacyjnej misji satelitów tłumaczył Wilbur Ross, sekretarz handlu w administracji prezydenta Donalda Trumpa.

    - System JPSS zapewni zaawansowane prognozowanie nie tylko huraganów, ale także innych niebezpiecznych zjawisk pogodowych - dodał.

    Zmiana orbity

    Nowy system ma zostać zintegrowany z już działającym na potrzeby amerykańskiej Narodowej Administracji ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) satelitą GOES-16.

    GOES-16 od pewnego czasu wykonuje zdjęcia wielu regionów świata. Uwiecznił między innymi niezwykłe obrazy burz śnieżnych czy huraganów. Krąży po orbicie oddalonej o ponad 35 tysięcy km od Ziemi.

    Od 30 listopada jego misja ulegnie modyfikacji. Zostanie przeniesiony na inną orbitę, geostacjonarną - naukowcy skrupulatnie obliczają prędkość, z jaką musi się poruszać satelita, aby zawsze znajdował się w jednym punkcie nad Ziemią. GOES-16 ne będzie już  zatem wysyłał danych na przykład dla obszaru Afryki czy Azji, ponieważ znajdą się one poza zasięgiem widzenia instrumentów.

    W drużynie siła

    JPSS-1 należy do innej grupy satelitów. Zostanie wystrzelony na orbitę polarną, będzie okrążał Ziemię 14 razy dziennie, podążając od jednego bieguna do drugiego.

    Znajdując się na orbicie polarnej, JPSS-1 zbierze dane dla całego świata z wysokości około 837 kilometrów. Dostarczy meteorologom informacje, które mają uzupełnić odczyty z GOES-16.

    - Wykorzystując te dane satelitarne, pochodzące z poziomu orbity polarnej, będziemy w stanie przygotować dla sztabów kryzysowych dokładniejsze prognozy pogody. Takie prognozy pozwolą na przygotowanie w razie potrzeby sprzętu i pomocy dla obszarów zagrożonych przez żywioł - tłumaczył Louis W. Uccellini, dyrektor generalny Narodowej Służby Pogodowej (National Weather Service) w NOAA.

    Więcej szczegółów

    Satelity na orbitach polarnych dostarczają około 85 procent danych, wykorzystywanych do opracowania modeli prognoz pogody. Nowe dane zebrane przez pięć zaawansowanych instrumentów umieszczonych na JPSS-1 dostarczą naukowcom jeszcze bardziej wyczerpujących informacji. Dzięki temu szczegółowość modeli wzrośnie.

    Satelita dostarczy meteorologom dane takie, jak temperatura i wilgotność powietrza, temperatura powierzchni morza; sensory będą rejestrować kolor oceanu, powierzchnię lodu morskiego, popiół wulkaniczny. Dzięki temu naukowcy będą w stanie wykryć pożary - podała NOAA.

    Instrumenty na pokładzie JPSS-1 będą w stanie gromadzić dane w wyższej rozdzielczości (oznacza to, że na jednostkę powierzchni przypadać będzie więcej pikseli) niż stosowane na dotychczasowych satelitach pogodowych. To znacznie poprawi dokładność prognoz krótko- i średnioterminowych.

    JPSS-1 dysponuje najnowszą, najbardziej zaawansowaną technologią, z jakiej NOAA kiedykolwiek korzystała - podkreślił Greg Mandt, dyrektor programu JPSS w NOAA.

    Dane zebrane przez JPSS-1 i kolejne satelity tego systemu mają poprawić nie tylko prognozy krótko- i średnioterminowe, ale także wspomóc długoterminowe badania klimatyczne.

    JPSS-1 został wyniesiony na orbitę na pokładzie rakiety Delta II z bazy Vandenberg w Kalifornii. Prawdziwą misję obserwacyjną rozpocznie jednak dopiero w 2018 roku. Wówczas jego nazwa zostanie zmieniona na NOAA-20.

    Naukowcy zaplanowali misję na siedem lat, jednak nie wykluczają, że ten czas się przedłuży, jeśli instrumenty wciąż będą działać poprawnie.









    Zobacz hipnotyzującą wizualizację:

    Szpieg w pudełku po butach

    Rakieta, która wyniosła na orbitę JPSS-1, zabrała i wystrzeliła na orbitę jeszcze jeden "ładunek". Jako że wiele satelitów jest wielkości kontenerowców, a ich budowa pochłania ogromne koszty i zajmuje niekiedy wiele lat, NASA sfinansowała budowę miniaturowego satelity CubeSat. Ma wielkość pudełka po butach i waży nie więcej niż kilogram.

    Jest wyposażony w systemy technologii radiometrycznej (MiRaTA), będące w stanie zbierać wiarygodne dane meteorologiczne. Jeśli misja CubeSat okaże się sukcesem, powstanie cała sieć takich satelitów, które otoczą ziemię i będą dostarczać dane co 15 minut. Pozwoli to śledzić zachmurzenie czy burze w czasie niemal rzeczywistym i lepiej przewidywać wystąpienie zjawisk pogodowych, w tym huraganów.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Po kapryśnym lecie i mokrej jesieni czeka nas zmienna i śnieżna zima. Brytyjczyc...

Tomasz Wasilewski

alt

Na początku tygodnia czeka nas wręcz wiosenna temperatura....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem głębokiego niżu Zubin znad Szetlandów....