Informacje

  • "Mamy do czynienia z czymś ważnym". Galaktyka NGC 4993 w centrum uwagi naukowców

    30-08-2017 15:11

    Zebrane dane wzbudziły nadzieję naukowców

    Galaktyki zarejestrowane przez teleskop Hubble

    Foto: NASA/Dana Berry, film: NASA

    Obserwacje astronomiczne pokazują, że w pewnym regionie kosmosu dzieje się coś nietypowego.

    25 sierpnia naukowcy zajmujący się badaniem sygnałów zarejestrowanych podczas eksperymentu LIGO zakończyli zbieranie danych, które rozpoczęło się 30 listopada 2016 r. W badaniach tych uczestniczył włoski detektor fal grawitacyjnych Virgo i teleskopy. Od połowy sierpnia kilka z nich obserwowało fragment nieba wokół galaktyki NGC 4993 położonej 134 miliony lat świetlnych od Ziemi. Teleskop Hubble'a przeprowadził co najmniej trzy obserwacje.

    Nieznane sygnały

    Do tej pory sensory LIGO zarejestrowały fale grawitacyjne trzykrotnie. Pochodziły jednak ze zderzeń czarnych dziur, a co za tym idzie, nie było możliwości ich zobaczenia. Taką możliwość mamy w przypadku kolizji gwiazd neutronowych.

    Fale grawitacyjne to zmarszczki czasoprzestrzeni przewidywane przez ogólną teorię względności Einsteina. Ich źródłem jest ciało poruszające się z przyspieszeniem. Aby dało się je zarejestrować, ciało musi mieć wielką masę i bardzo duże przyspieszenie.

    Naukowcy z niecierpliwością czekali na pierwsze odkrycia wynikające z eksperymentu. Zebrane dane wzbudziły nadzieję naukowców, że po raz pierwszy mogą dostrzec promieniowanie elektromagnetyczne (rozchodzące się w przestrzeni zaburzenie pola elektromagnetycznego), które jest wytwarzane równolegle z falami grawitacyjnymi.

    Pierwsze domysły pojawiły się w internecie

    W internecie pojawiło się kilka tweetów zamieszczonych przez astronomów, które informowały o prawdopodobnej detekcji fal grawitacyjnych. Badacze zajmujący się projektem LIGO nie komentowali jednak bezpośrednio informacji, które pojawiały się w sieci.

    - Myślę, że to bardzo, bardzo prawdopodobne, że LIGO zarejestrował coś istotnego - mówi astrofizyk David Radice z Uniwersytetu w Princeton, który nie był związany z badaniami LIGO. - Jednak nie wiem, czy źródło promieniowania zostało potwierdzone, tak jak zostało to zrobione w przypadku połączenia gwiazd neutronowych - dodał.

    Burzę na portalach społecznościowych wywołał jednak wpis astronoma J. Craiga Wheelera z Teksańskiego Uniwersytetu w Austin. Napisał on o nowym odkryciu LIGO, które przyniosło optyczne wyniki. To właśnie obecność słowa "optical" poruszyła naukowców. Sugeruje ono bowiem, że LIGO zarejestrował fale grawitacyjne pochodzące od zderzenia gwiazd neutronowych.



    Na wyniki czekamy z niecierpliwością

    - Mamy do czynienia z czymś ważnym, jednak minie trochę czasu, zanim będziemy w stanie podzielić się wszystkimi naszymi wynikami. Pracujemy tak szybko, jak to tylko możliwe -  powiedział rzecznik LIGO David Shoemaker.

    - Temat ten wzbudza wiele emocji - mówi astrofizyk Rosalba Perna z Uniwersytetu Stony Brook w Nowym Jorku, która bierze udział w badaniach LIGO. - Wszyscy bardzo chcemy rzeczywiście zobaczyć promieniowanie - dodała.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Podtytuł.
    "... Być może po raz pierwszy dostrzeżono promieniowanie elektromagnetyczne."
    Bez przesdy. Póżniej można doczytać, że chodzi o te towarzyszące falom grawitacyjnym. Ale mimo to zabawne.
    ~PosiekK /2017-08-30 16:04

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W czwartek żegnamy lato meteorologiczne. Na piątek przypada pierwszy dzień meteo...

Tomasz Wasilewski

alt

Po chłodnym, czasami wręcz jesiennym początku września, w tym miesiącu możemy je...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem niżu znad Niziny Węgierskiej, w strefie związanego z tym...