Informacje
  • Musimy natychmiast zmienić styl życia,
    bo zabraknie nam żywności i miejsca

    08-08-2019 15:13 Najnowszy raport IPCC
    Publikacja raportu IPCC Foto: Shutterstock/ipcc.ch | Video: Reuters

    Coraz częstsze fale upałów, anomalie pogodowe, rosnące ceny pożywienia, rozrastająca się w drastycznym tempie populacja. To już niebawem może być nasza rzeczywistość. Autorzy najnowszego raportu Międzyrządowego Panelu do spraw Zmian Klimatu Organizacji Narodów Zjednoczonych zaznaczają, że konieczne są natychmiastowe zmiany w stylu życia i diecie.

    Jak podaje najnowszy raport Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu Organizacji Narodów Zjednoczonych, sposób w jaki świat gospodaruje ziemią, produkuje i spożywa żywność musi się jak najszybciej zmienić, aby ograniczyć globalne ocieplenie.

    >>> CZYTAJ RAPORT O KRYZYSIE KLIMATYCZNYM

    Ograniczyć spożycie mięsa

    W raporcie stwierdzono, że globalny wzrost populacji i zmiany we wzorcach konsumpcji spowodowały niespotykany jak dotąd poziom zużycia ziem i wody. Dokument wzywa do przeprowadzenia wielkich zmian w hodowli i nawykach żywieniowych - między innymi poprzez ograniczenie spożywania mięsa.

    - Jeżeli chodzi o dietę roślinną, warto wspomnieć o tym, że jest ona zgodna z tym, jak żywiliśmy się przed wieloma laty. W naszej diecie było więcej warzyw i owoców, a mięso pojawiało się jedynie sporadycznie - stwierdziła Anna Puścion-Jakubik, ekspert ds. żywienia z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

    Zmiany w diecie, obejmujące zwiększenie ilości żywności pochodzenia roślinnego oraz zrównoważone spożywanie żywności pochodzenia zwierzęcego, mogą zwolnić kilka milionów kilometrów kwadratowych ziemi do 2050 roku oraz potencjalnie zmniejszyć ekwiwalent dwutlenku węgla rocznie o 0,7-8 gigaton.

    - Gdybyśmy doliczyli do tego wszystkie etapy przetwarzania, transportu, wytwarzania, sprzedaży to można by nawet mówić o 50 procentach emisji gazów cieplarnianych - mówił profesor Piotr Skubała, klimatolog z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

    - Same zwierzęta hodowlane emitują więcej niż połowę tego, co emitują nasze samochody - zgodził się klimatolog Bogdan Chojnicki.

    Jak podano, opóźnianie działania może spowodować nieodwracalne skutki dla niektórych ekosystemów, co w dłuższej perspektywie może potencjalnie prowadzić do znacznych dodatkowych emisji, które przyspieszyłyby globalne ocieplenie.

    Ocieplenie klimatu

    W podsumowaniu liczącym prawie 60 stron IPCC podał, że od wybuchu rewolucji przemysłowej temperatura lądów wzrosła o 1,53 stopnia Celsjusza. Takie ocieplenie spowodowało wiele niekorzystnych zjawisk - częstsze fale upałów, susze, obfite opady, degradację ziemi i pustynnienie.

    Według raportu człowiek wpływa bezpośrednio na ponad 70 procent wolnej od lodu powierzchni ziemi. Rolnictwo zaś zużywa około 70 procent zasobów wody pitnej.

    Rolnictwo, razem z leśnictwem i innymi działalnościami związanymi z użytkowaniem gruntów, odpowiada za 23 procent całkowitej emisji gazów cieplarnianych wytworzonych przez człowieka w latach 2007-2016. Po uwzględnieniu aktywności przedprodukcyjnej i poprodukcyjnej w systemie żywności ten udział wzrasta do nawet 37 procent.

    Zabraknie jedzenia?

    W najnowszym raporcie podano, że niebawem zaczną występować większe zakłócenia w globalnych łańcuchach żywnościowych, ponieważ ekstremalne zjawiska pogodowe stają się coraz częstsze z powodu zmian klimatu.

    Naukowcy przewidują, że do 2050 roku cena zbóż wzrośnie o 7,6 procent, co przełoży się na wyższe ceny żywności i zwiększone ryzyko braku bezpieczeństwa żywnościowego oraz głodu.

    Zmiany we wzorcach konsumpcji przyczyniły się już do tego, że około dwóch miliardów dorosłych osób cierpi na nadwagę lub otyłość, podczas gdy około 821 milionów jest niedożywionych.

    W oparciu o dane gromadzone od 1961 roku widać, że zapotrzebowanie jednego człowieka na oleje roślinne i mięso wzrosło niemal dwukrotnie. Przy tym obecnie marnuje się około 25-30 procent całkowitej żywności.

    Mniej drzew, większe konsekwencje

    Ziemia może być zarówno źródłem, jak i pochłaniaczem emisji dwutlenku węgla - głównego gazu cieplarnianego. Naukowcy podają, że lasy mogą pochłaniać gazy zajmujące ciepło z atmosfery, jednak na siłę są karczowane. Dodatkowo pustynnienie może nasilać ocieplenie klimatu, ze względu na utratę pokrywy roślinnej i erozję gleby. Środki mające na celu ograniczenie emisji, takie jak produkcja biopaliw, biowęgla wytwarzanego z biomasy, a także sadzenie drzew, znacznie wpłynęłyby na przekształcanie gruntów.

    Według raportu, gdyby zmniejszyć wylesianie i degradację lasów, ekwiwalent dwutlenku węgla mógłby zredukować się o 0,4-5,8 gigaton.

    Więcej w materiale "Faktów w południe":

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • sklepy wyrzycaja tyle jedzenia
    sklepy wyrzycaja tyle jedzenia i zamykaja smietniki zeby biedni nie mogle tego wziac to jest chorze od czego mamy politykow ,rzady i te cale organizacje charytatywne, do ku..wy nedzy niech sklepy otworza smietniki, po co czcza gadta o ociepleniu klimatu, tyle energii znarnoiwanej w wyrzuconej zywnosci, jasne my may pic scieki i jesc trawe a prezesi i politycy szynke, powioesci prezesow tych hipermarketow i bedzie cud na swiecie
    ~ktos /2019-08-09 17:45
  • zmiany
    Jeśli wielkie koncerny porzuciłyby produkcję mięsa/ innych produktów powodujących szkody dla planety, wybuchałby protesty, walki społeczeństwa z władzami. Spójrzmy szerzej na całą sytuację.
    Z drugiej strony firmy te wciąż zarabiają dzięki nam. A przecież nie kąsa się ręki, która karmi. Jeśli chcemy zmian, nie narzekajmy na wielkie firmy, tylko zacznijmy zmianę od siebie.
    ~Natalia /2019-08-09 14:13
  • Kolejny raport IPCC,to nic nowego
    Niech ci Panowie z IPCC zaczną od siebie walkę z ''globalnym ociepleniem'',a nie obwiniać przeciętnego obywatela za kryzys klimatyczny i pouczać,co ma jeść i pić. Pierwszy ich raport klimatyczny ukazał się w 1990 roku. Mija prawie 30 lat i żadnych skutecznych działań.Kolejne raporty od tamtego okresu,to ta sama ''gatka''. Następny raport będzie zawierał tą samą treść,jak wyżej,bo nic się nie zmieni.Dzisiaj każdy oczekuje raportów o wynikach działań na rzecz klimatu,a nie pouczeń,jak mamy żyć i postępować. ONZ jest organizacją,nieradzącą sobie w rozwiązywaniu problemów współczesnego świata,a powołana przez nią IPCC,poza publikowaniem raportów klimatycznych, nic więcej nie robi .To nie ten zwykły człowiek powinien zmienić natychmiastowy styl życia i myślenia,tylko cała ''góra'' rządzących światem,łącznie z ONZ i IPCC,którzy nie mają żadnego pomysłu na kryzys klimatyczny,nic nie wymagają od siebie,całą winę zwalają na innych,a pensje''astronomiczne''
    ~Lech /2019-08-09 00:41
  • Tragikomedia w realu
    Idą w zaparte dalej.Ani słowa o PRZELUDNIENIU. Jeszcze chwila i wprowadzą kartki na mięso jak za starych PRLowskich czasów.
    Komuna wróci na bank i to na poziomie światowym :-) .I te same hasła
    "trzeba oszczędzać" i ani słowa że problem leży gdzie indziej .Próbują łagodzić skutki a nie leczą przyczyny.Z kąd my to znamy?
    Maciej__M /2019-08-08 23:19
  • Prawdziwe przyczyny
    Ciągle mówi się o przyczynach ocieplania się klimatu związanych z emisjami "gazów cieplarnianych". Bardzo rzadko jednak wskazuje się głębsze przyczyny szeroko pojętej degradacji środowiska naturalnego na naszej planecie, a są nimi przeludnienie i konsumpcjonizm. Emisje gazów i rabunkowe wykorzystywanie zasobów naturalnych są bezpośrednią konsekwencją zaspokajania coraz bardziej absurdalnych potrzeb masy ludzi nakręcanych dodatkowo przez producentów różnych dóbr i wspieranych przez branżę reklamową.
    Reader /2019-08-08 21:00

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Tuż przed końcem miesiąca na południu Polski znowu może być aż 30 stopni....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby z zachodu na wschód Polski będzie się przemieszczała zato...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...