Informacje
  • "Musimy się przyzwyczaić do ekstremalnych zjawisk pogodowych"

    08-08-2019 13:25 Fizyk atmosfery o zmianach klimatu w Polsce
    Ekstremalne zjawiska są coraz częstsze Foto: Shutterstock | Video: TVN24

    Coraz większa liczba trąb powietrznych, silne burze i nieprzewidywalna pogoda. - Tak się dzieje w zmieniającym się klimacie, gdzie ekstrema stają się codziennością - mówiła w programie "Wstajesz i wiesz" na antenie TVN24 dr Joanna Remiszewska-Michalak, fizyk atmosfery.

    Pogoda w środę była bardzo gwałtowna. Według relacji mieszkańców miejscowości Jodłówka-Wałki przeszła tam trąba powietrzna. Burze i towarzyszący im silny wiatr zniszczył kilkanaście budynków.

    >>>CZYTAJ WIĘCEJ O ZNISZCZENIACH PO BURZACH

    - Musimy się przyzwyczaić do ekstremalnych zjawisk pogodowych. Czy to są trąby, porywy czy silne opady deszczu - te ekstrema stają się naszą codziennością. Zwróćmy uwagę, że w ciągu ostatniego roku, jeżeli mówimy o zjawiskach pogodowych, to one są coraz częstsze - tłumaczyła na antenie TVN24 w programie "Wstajesz i wiesz" dr Joanna Remiszewska-Michalak, fizyk atmosfery.

    - W zasadzie nie ma bezpiecznej burzy. Zima też jest obfita w porywy wiatru, orkany. Pogoda jest coraz bardziej nieprzewidywalna. Nie pożary są domeną strażaków, tylko wypompowywanie wody, straty związane z wiatrem. Tak się dzieje w zmieniającym się klimacie, gdzie ekstrema stają się codziennością - podkreśliła.

    Trąby powietrzne obserwujemy coraz częściej. - Trzeba pamiętać, że my jesteśmy w Polsce, że nie mamy warunków sprzyjających powstawaniu tornad. Natomiast liczba trąb powietrznych w Polsce zdecydowanie wzrasta i możemy mówić, że są pewne miejsca, gdzie te trąby wędrują - od południowego zachodu w kierunku północnego wschodu. Natomiast nie nazwałabym jeszcze tego polską aleją tornad. Na szczęście - mówiła fizyk atmosfery.

    Niechlubny rekord lipca

    Tegoroczny lipiec zapisze się jako równy lub nieznacznie cieplejszy niż najgorętszy lipiec w historii pomiarów. Do tej pory był nim ten z 2016 roku. Jak podkreśliła dr Remiszewska-Michalak, odchylenie od średniej temperatury dla ostatniego lipca wyliczono na 1,2 stopnia. - Trzeba pamiętać, że my w porozumieniu paryskim mówimy o tej bezpiecznej-niebezpiecznej granicy 1,5 stopnia, do której powinniśmy dążyć. Lipiec jest takim ostrzeżeniem i czerwonym światłem, gdzie te działania powinny zostać podjęte - ostrzegała.

    Nam, mieszkańcom Polski, lipiec mógł wydawać się wyjątkowo chłodny. - Natomiast, jeżeli spojrzymy na świat, to widzimy pożary na Syberii, anomalne, wysokie temperatury na Grenlandii, Alasce. Ten świat jest po prostu rozgrzany - zaznaczyła dr Remiszewska-Michalak.

    >>>CZYTAJ WIĘCEJ O REKORDOWYM LIPCU

    Susza w Polsce

    Fizyk atmosfery zwróciła również uwagę, że dużym problemem jest susza. - W regionach najbardziej suchych, czyli w województwach lubuskim i łódzkim brakuje nam około 300 milimetrów opadów, a średnia polska to 600. Czyli możemy powiedzieć, że w niektórych regionach brakuje nam pół roku opadów i to jest sytuacja naprawdę dramatyczna. To jest wyzwanie, przed którym my tutaj lokalnie musimy się rzeczywiście zmierzyć. Jest już dosyć późno na pewne działania. Może nam wody w miastach nie zabraknie, natomiast kryzys wodny już w teraz w wielu miejscach w Polsce jest i ludziom w wielu miejscach brakuje tej wody - mówiła na antenie TVN24 dr Remiszewska-Michalak.

    >>>CZYTAJ PLAN PRZECIWDZIAŁANIA SUSZY

    Co czeka nas za 10, 50 lat?

    Jak mówiła ekspertka, zmiany są bardzo szybkie i sytuacja zdecydowanie się zaostrza. - Za 10 lat w Polsce będzie susza i więcej zjawisk ekstremalnych, więcej interwencji straży pożarnej. Natomiast wybiegając daleko w przyszłość - 50 lat do przodu, w zasadzie kończąc nasz wiek, jeżeli nic nie zrobimy, to możemy się spodziewać temperatury wyższej o nawet sześć stopni globalnie i podniesienie poziomu wód o około siedem metrów. To są realne scenariusze - zapowiadała.

    Posłuchaj całej rozmowy z dr Joanną Remiszewską-Michalak:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Do Pani fizyk atmosfery
    To nie szybkie zmiany, tylko ludzie na czele z naukowcami kompletnie "przegapili"
    explozje PRZELUDNIENIA w ostatnich dwustu latach i to nadwyrężanie możliwości
    naszej planety ponad miarę właśnie daje upust !!! To są skutki tego "gapiostwa",
    chowania głowy w piasek i wciąz! braku powiedzenia wprost iż główną przyczyną tej katasrofy klimatycznej jest PRZELUDNIENIE. Około 75% wszystkich anomalii pogodowych które obserwujemy jest właśnie jego żródłem, a raptem 25% to naturalne wydarzenie które oczywiście
    od zawsze miały miejsce na Ziemi.Jest mowa w 2:10 o tym że " mowi sie że musimy podjąc działania ,ale nikt żadnych nie podejmuje" ... jeśli nawet to jakie działania Pani proponuje? hmm.. "zaciskanie pasa" , przechodzenie na tylko odnawialne źródła, odejście od węgla i inne "śpiewki z konferencji klimatycznych"? tylko kiedy to _realnie_ miałoby nastąpić i co miałyby dać te oszczędności gdy tylko przykładowo w okresie 2017-2018 tępo przyrostu ludności (nie tylko narodzin!) na świecie wynosiła 3,48 człowieka / SEKUNDE ! ?
    Atomu nigdy nie da się okiełznać jako bezpieczne źródło energii, tak jak to naukowcom się wydaje ponieważ jest zbyt niebezpieczny. Wystarczy wyciągnąć wnioski choćby z katastrofy w Fukushimie . Bezpieczną i niemalże nieskończonym źródłem energii są za to zródła termalne jakie mamy _głębko_ w Ziemi - i w tę techonolgie wydobywania energii warto inwestować. Dłuższe zwlekanie z
    wprowadzeniem _Światowej_kontroli_narodzin_ zaowocuje jeszcze dłuższym czasem rekonwalescencji naszej planety (liczonym w wiekach!)który będzie potrzebny do przywrócenia normalnych warunków życia na Ziemi.
    Maciej__M /2019-08-08 22:11
  • W zmieniajacym sie klimacie
    macie teraz to co macie.
    trol lezbus /2019-08-08 13:59

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Najbliższe dni przyniosą nam wyjątkowo wysoką jak na grudzień temperaturę. Na te...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby nad zachodnie rejony Polski nasunie się zatoka niżowa z f...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

"Czy śnieg naprawdę jest taki ważny w czasie Świąt?" - skomentował ktoś prognozę...