Informacje

  • Nieznane skutki uderzenia asteroidy.
    Temperatura spadła o prawie 27 stopni

    25-11-2017 10:30

    Asteroida uderzyła 66 milionów lat temu

    Wizualizacje uderzenia asteroid w Ziemię Foto: Shutterstock | Video: NASA

    Zderzenie z asteroidą w pobliżu dzisiejszego miasta Chicxulub wywołało znaczny wpływ na wymieranie kredowe. Okazuje się, że to wydarzenie spowodowało bardzo duży spadek temperatury w ciągu zaledwie jednej nocy.

    Dinozaury nie miały wiele szczęścia, kiedy 66 milionów lat temu w pobliżu dzisiejszego miasta Chicxulub (półwysep Jukatan, Meksyk) uderzyła asteroida wielkości około 10-15 kilometrów. To właśnie ona miała przyczynić się do ich zniknięcia z powierzchni Ziemi.

    90 a 60 stopni to duża różnica

    Do niedawna naukowcy uważali, że asteroida mająca znaczący wpływ na wymieranie kredowe, uderzyła w Ziemię pod kątem około 90 stopni. Ostatnie wiercenia w kraterze Chicxulub na dnie Zatoki Meksykańskiej pokazały, że mogli się mylić. Możliwe jest, że obiekt spadł na powierzchnię naszej planety pod kątem 60 stopni.

    Okazuje się, że zderzenia z obiektami kosmicznymi pod kątem między 30 a 60 stopni wyrzucają w kosmos większe ilości gazów. Warto jednak zauważyć, że zderzenie pod kątem 90 stopni również może spowodować dostanie się do atmosfery znacznych ich ilości, jednak wtedy, kiedy ciało niebieskie trafi w warstwę skał osadowych nie będących skałami porowatymi.

    Takie są fakty

    Naukowcy obecnie wiedzą, że zderzenie wyzwoliło energię 40 tysięcy razy większą niż wyzwoliłby cały arsenał nuklearny USA. W jednej sekundzie. Doprowadziło to do szeregu katastrof.

    Wybuch wywołał globalne burze ogniowe. Wiatr o sile huraganu wiał wiele tysięcy kilometrów od miejsca uderzenia. Linie brzegowe wielu miejsc zostały zniszczone przez fale tsunami o wysokości dochodzącej do 100 metrów. Uderzenie wstrząsnęło Ziemią tak silnie, że na całym świecie występowały potężne trzęsienia i masowe osuwiska.

    Niektóre z obecnie nieistniejących już gatunków mogły przetrwać ten koniec świata, jednak nie dały rady innemu zabójcy - globalnemu ochłodzeniu. Pyły i gazy uwolnione do wysokich warstw atmosfery na lata zablokowały dostęp energii słonecznej do powierzchni naszej planety. Szacuje się, że zginęło wtedy około 75 procent wszystkich form życia.

    Zmiany większe niż myśleliśmy

    Badania polegające na przeprowadzeniu symulacji komputerowych zostały przeprowadzone przez geofizyk Joannę Morgan z Wydziału Nauk o Ziemi i Inżynierii brytyjskiego Imperial College London oraz jej zespół. Wyniki opublikowano w poniedziałek w magazynie "Geophysical Research Letters".

    Wykazały one, że przy założeniu uderzenia pod kątem 60 procent zostało uwolnione ponad trzy razy więcej ochładzających klimat siarkowodorów niż myślano do tej pory.

    - Chcieliśmy powtórzyć badania nad tym szczególnym wydarzeniem i udoskonalić model kolizji po to, by lepiej uchwycić jego natychmiastowy wpływ na atmosferę - powiedziała Morgan podczas konferencji prasowej Amerykańskiej Unii Geofizycznej.

    Tysiące lat cierpienia

    Model stworzony przez Morgan i jej zespół sugeruje, że siarkowodory z parujących skał oraz wody morskiej mogły spowodować spadek średniej temperatury powietrza o 26,7 stopnia Celsjusza, możliwe, że w ciągu zaledwie jednej nocy. Taka temperatura mogła utrzymywać się przez kilka lat (niektórzy naukowcy twierdzą, że nawet dziesięć), do czasu, kiedy większość siarkowodorów w postaci aerozoli zupełnie zniknęło.

    Organizmy morskie mogły jednak cierpieć dużo dłużej. Według autorów badań mogły upłynąć tysiące lat, zanim oceany powróciły do temperatury panującej przed uderzeniem Chicxulub.

    - Te udoskonalone szacunki wywierają ogromne znaczenie dla zrozumienia konsekwencji, jakie poniósł klimat przez to zderzenie. Mogły one być jeszcze bardziej dramatyczne niż te, które znaliśmy z poprzednich badań - podsumował badania Greorg Feulner, klimatolog z Poczdamskiego Instytutu Badań nad Klimatem.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • mamuty czy dinozaury
    nikt do tej pory nie udowodnił że żyły po sobie w odstępach pier..dylionów lat... stratografia to kłamstwo. warstwy ziemi starsze leżą wyżej niż młodsze. dlaczego? bo kiedyś taka asteroida i kataklizmy potem (wulkany, trzesiesnia) zmieniły układ gleb.
    ~Baltazar /2017-11-27 13:41
  • Ukryta prawda
    Najnowsze badania i odkrycia archeologiczne dowiodły, że dinozaury żyły jeszcze w okresie gdy na ziemi pojawił się człowiek. Podobnie jest z wiekiem ziemi, gdzie należałoby trochę zer skreślić :) Niestety komuś bardzo zależy na tym aby prawdę skrupulatnie ukrywać i nie ujawniać w mediach publicznie ponieważ musiano by napisać podręczniki od nowa.
    ~Marian /2017-11-25 20:17
  • blisko prawdy ?
    Tak Piotrze, zamarznięte Mamuty które żyły 64 miliony lat później bardzo mocno o tym świadczą...
    ~Hans /2017-11-25 16:44
  • bliżej
    "blisko prawdy
    to co udaje się odnaleźć a zwłaszcza zamarznięte mamuty świadczy o tym że spadek temperatury i śmierć musiały nastąpić nagle"
    Piotrze, mamuty to nie ta bajka. Artykuł dotyczy wymierania kredowego 66 mln lat temu (koniec mezozoiku). Ssaki pojawiły się kilka mln lat później, w kenozoiku. Mamuty włochate wymarły ok 10 tys lat temu.
    ~nick /2017-11-25 16:13
  • Płyty tektoniczne
    Ciekawe czy takie uderzenie mogło przyczynić się do powstania większej liczby płyt tektonicznych (tzn że jedna lub kilka płyt uległo uszkodzeniu i powstały nowe ale mniejsze).
    ~Mirek /2017-11-25 15:15

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nad Polską toczy się walka między północą i południem. Polem tej walki, strefą ś...

Tomasz Wasilewski

alt

Na kilka dni do Polski napłynie arktyczne powietrze i zrobi się zimno, a w niekt...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się pod wpływem niżu Edeltraud znad Niziny Węgierskiej....