Informacje

  • Pomidor urósł na Giewoncie.
    "To nasze najdziwniejsze znalezisko"

    07-04-2018 17:00

    Negatywny skutek globalnego ocieplenia

    Rok 2017 drugim najcieplejszym rokiem Foto: Shutterstock | Video: nasa.gov

    Naukowcy z całej Europy zbadali, jak zmienia się roślinność na szczytach górskich, między innymi w Polsce. Okazuje się, że gatunków szybko tam przybywa - głównie za sprawą globalnego ocieplenia. To zaś oznacza zagrożenie dla roślin, które występowały tam dotychczas.

    Botanicy z 11 krajów wspięli się na 302 górskie szczyty w Europie, aby sprawdzić, jakie gatunki roślin tam występują. Aktualne dane porównali z danymi na ten sam temat odnotowanymi w źródłach historycznych - np. sięgających XIX wieku.

    Wysyp nowych gatunków roślin

    Okazało się, że w ciągu ostatnich 10 lat na każdym europejskim szczycie pojawiało się średnio ponad 5,5 nowych gatunków roślin. Tymczasem sześć dekad wcześniej - między latami 1957 a 1966 na każdym szczycie pojawił się średnio tylko 1,1 nieznany tam wcześniej gatunek. Tempo przybywania nowych gatunków roślin w ponad pół wieku zwiększyło się więc aż 5 razy.

    Praca międzynarodowego zespołu, kierowanego przez dr. Manuela Steinbauera z duńskiego Uniwersytetu Aarhus, ukazała się w prestiżowym tygodniku „Nature”. Wśród autorów artykułu są dr hab. Bogdan Jaroszewicz i Patryk Czortek z Białowieskiej Stacji Geobotanicznej Wydziału Biologii, którzy prowadzili badania w Tatrach.

    - Najważniejszym wnioskiem z tych badań jest to, że tempo wzrostu bogactwa gatunkowego na szczytach górskich przyspiesza. To alarmujące - komentuje ekolog dr hab. Jaroszewicz.

    Złudne wrażenie rosnącej bioróżnorodności

    Zwykle rosnąca bioróżnorodność botaników cieszy. Ale nie w tym przypadku. Globalne ocieplenie sprawia, iż rośliny z niższych partii gór są w stanie zasiedlać tereny coraz wyżej położone. A wtedy przegrywają gatunki roślin górskich najbardziej wyspecjalizowane - przystosowane do życia tam, gdzie żaden inny gatunek w przeszłości nie dawał rady przeżyć.

    Wśród wypieranych gatunków są m.in. gipsówka rozesłana czy skalnice: nakrapiana, seledynowa czy gronkowa – które również poza Tatrami są gatunkami rzadkimi.

    - Takie rośliny są w stanie wytrwać w ekstremalnych warunkach: niskiej temperaturze, w silnym nasłonecznieniu, przy krótkim sezonie wegetacyjnym. Ale nie są w stanie konkurować o zasoby z innymi roślinami - wyjaśnia botanik. Zwraca uwagę, że dlatego gatunków tych nie spotyka się w niższych partiach gór. A ze szczytu gatunki te nie mają już dokąd dalej w górę uciekać.

    Polacy przebadali 14 szczytów - m.in. Rysy, Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Giewont, Sławkowski Szczyt, Szalony Wierch. To były szczyty, które miały najbardziej kompletne historycznie spisy występujących tam roślin.

    Na Giewoncie rósł... pomidor

    Badano obszar sięgający 50 metrów w dół od najwyższego punktu na szczycie. Czasem, aby móc dokładnie przeprowadzić badania, naukowcy potrzebowali asekuracji taterników. Bywały szczyty, wokół których znaleziono zaledwie 20-30 gatunków, ale i szczyty, gdzie gatunków było nawet sto kilkadziesiąt.

    - Naszym najdziwniejszym znaleziskiem był... pomidor rosnący nieco poniżej Giewontu - mówi dr Jaroszewicz. I zwraca uwagę, że pojawienie się akurat tej rośliny miało związek z turystami, którzy nasiona na szczyty przenoszą bezwiednie. - Ale turyści byli w górach i dawniej. A jeśli warunki środowiska są tak ekstremalne, że roślina nie ma szans by w nich przetrwać, nie rozwinie się. Pojawianie się na szczytach górskich roślin z niższych partii gór to odpowiedź na zmiany klimatyczne - zauważa.

    Inne rośliny stwierdzone na szczytach gór, a dawniej tam nieobecne, to często tzw. gatunki synantropijne, które przystosowały się do środowiska przekształconego przez człowieka: wiechlina roczna czy babka szerokolistna. Natomiast na niższych szczytach wyraźnie widoczna jest ekspansja np. borówki czernicy oraz kosodrzewiny.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Dziwne zjawisko
    Kolejny dowód na zmiany klimatu. Pomidory w górach nie rosną od rzucania pestek...
    ~Nick /2018-04-12 22:49
  • jakie dziwne zjawisko
    gdyby wyrosła pLMA DAKTYLOWA,to byłaby sensacja.ale pomidor?przeważnie każdy bierze kanapkę z pomidorem i szyneczką-wypluje pestkę do gruntu i może wyrosnąć pomidor
    janusz_kuszpit /2018-04-11 23:03

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Gorące i suche dni z początku maja zostały zastąpione przez pochmurne niebo i ul...

Tomasz Wasilewski

alt

Drugi raz w tym miesiącu temperatura może osiągnąć, a nawet przekroczyć 30 stopn...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie pod wpływem zatoki niżowej i burzowego ...