Informacje
  • Potężna burza magnetyczna zagraża Ziemi.
    "To kwestia kiedy, a nie czy do niej dojdzie"

    20-09-2018 16:39 Rozpoczęto testy sondy, która pozwoli przewidywać burze
    Aktywność na Słońcu Foto: ESA | Video: NASA

    Brytyjscy naukowcy wyślą w kierunku Słońca sondę Solar Orbiter. Badacze zakładają, że w niedalekiej przyszłości dojdzie do potężnych burz magnetycznych. Sonda ma pomóc je przewidywać.

    Ekstremalna pogoda kosmiczna, związana z aktywnością Słońca, nieraz wywołała zamęt na Błękitnej Planecie. W 1989 roku burza geomagnetyczna spowodowała przerwę w dostawie prądu do sześciu milionów odbiorców. W 1972 astronauci ze statku Apollo cudem uniknęli zabójczego promieniowania. W 2003 roku zaś rozbłyski słoneczne zmusiły do szukania schronienia członków Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

    Do najpoważniejszej burzy magnetycznej doszło w 1859 roku. W wyniku tak zwanego The Carrington Event uległy awarii sieci telegraficzne. W niektórych biurach płonęły nawet kartki papieru.

    Pomoże zrozumieć zachowania Słońca

    Aby zrozumieć i próbować przewidywać tak groźne zjawisko, Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) ma wysłać w 2020 roku sondę Solar Orbiter, która ma monitorować zachowania naszej dziennej gwiazdy. W niedzielę wysłano jednostkę na roczne testy do Niemiec.

    - Solar Orbiter to misja badawcza, która pomoże dowiedzieć się więcej o Słońcu, dlaczego zachowuje się tak, a nie inaczej. W przyszłości powinno nam to pomóc dostrzegać zakłócenia, na które moglibyśmy się przygotować - powiedziała Catherine Burnett, szef Space Weather Monitoring Unit. Jak zaznaczyła, pogoda kosmiczna może powodować zakłócenia w telekomunikacji o wysokiej częstotliwości, uszkadzać sieci energetyczne i wpływać na komunikacje satelitarną czy GPS.

    - Myślimy, że do takich wielkich słonecznych incydentów jak Carrington Event dochodzi raz na sto lub raz na dwieście lat. Jest to więc kwestia "kiedy", a nie "czy" do takiego dojdzie - zaznaczyła Burnett.

    Zbada wiatr i burze słoneczne

    Solar Orbiter pozwoli z bliska zaobserwować regiony polarne Słońca. Pomoże śledzić zjawiska takie jak burze słoneczne i wiatr słoneczny, dzięki którym pojawia się między innymi zorza polarna. Może również pomóc naukowcom zrozumieć, jak funkcjonuje dynamo w polu magnetycznym Słońca. W 2013 roku na naszej dziennej gwieździe doszło do przebiegunowania. Solar Orbiter miałby zbadać również to zdarzenie. Ma zwrócić także uwagę na to, jak Słońce kreuje i kontroluje heliosferę.

    Statek ma wystartować w 2020 roku z Przylądka Canaveral na Florydzie jako część rakiety NASA Atlas. Połączy się z inną sondą NASA, Parker Solar Probe, która ma przedostać się przez atmosferę Słońca, podczas gdy Solar Orbiter będzie badać powierzchnię gwiazdy.

    - To ekscytujący czas dla nauk o Słońcu. Brytyjskie zespoły badawcze i inżynieryjne znajdą się w sercu misji, która pomoże nam lepiej zrozumieć naszą gwiazdę - podsumował szef naukowy Brytyjskiej Agencji Kosmicznej Chris Lee.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Do Polski napłynie powietrze z Afryki i za kilka dni może być u nas aż 27 stopni...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska znajdzie się pod wpływem niewielkiego niżu znad ...