Informacje

  • Sojuz dotarł do ISS. Dwóch astronautów dokończyło przerwaną przez awarię podróż

    15-03-2019 07:03

    Podróż trwała niecałe sześć godzin

    Moment dokowania Sojuza do ISS Foto: Reuters | Video: Reuters

    59. Ekspedycja oficjalnie się rozpoczęła. Sojuz MS-12 po sześciogodzinnym locie z powodzeniem dotarł do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

    Po prawie sześciogodzinnym locie Sojuz MS-12 zacumował do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Tym samym oficjalnie rozpoczęła się 59. Ekspedycja.

    Jak podała NASA, przez ponad sześć miesięcy astronauci mają przeprowadzić około 250 badań dotyczących "biologii, nauki o Ziemi, badania ludzi, nauk fizycznych i rozwoju technologii". Niektóre z nich będą prowadzone w kosmosie po raz pierwszy.

    Sojuz MS-12 wystartował o godzinie 20.14 polskiego czasu i pomyślnie wszedł na orbitę okołoziemską.

    Przedstawiciel rosyjskiej państwowej agencji kosmicznej Roskosmos powiedział agencji TASS, że statek w normalnym trybie oddzielił się od trzeciego stopnia rakiety nośnej Sojuz-FG i rozpoczął samodzielny lot ku ISS.

    W drodze na ISS

    Na pokładzie Sojuza MS-12 znaleźli się 47-letni Rosjanin Aleksiej Owczynin oraz dwoje astronautów amerykańskich - 43-letni Nick Hague i 40-letnia Christina Koch.

    Obecną załogę stacji, przebywającą tam od 3 grudnia, tworzą Rosjanin Oleg Kononienko, Kanadyjczyk David Saint-Jacques i Amerykanka Anne McClain. Wszyscy troje mają powrócić na Ziemię 25 czerwca statkiem Sojuz MS-11, a 6 lipca statkiem Sojuz MS-13 wyruszą na ISS Rosjanin Aleksander Skworcow, Amerykanin Andrew Morgan i Włoch Luca Parmitano.

    Pobyt Owczynina, Hague'a i Koch w kosmosie potrwa 204 dni, do czasu ich powrotu na Ziemię 3 października statkiem Sojuz MS-12.

    Poprzednio się nie udało

    Owczynin i Hague mieli się znaleźć na ISS jeszcze w ubiegłym roku, ale 11 października w rezultacie usterki rakiety nośnej Sojuz-FG ich statek Sojuz MS-10 nie zdołał wejść na orbitę okołoziemską. Po awaryjnym oddzieleniu się osiągnął po torze balistycznym pułap 90 kilometrów, a potem pomyślnie wylądował w odległości 400 kilometrów od miejsca startu. Obaj członkowie załogi nie doznali żadnych obrażeń. Była to pierwsza tego rodzaju awaria od ponad 30 lat, przy czym system awaryjny zadziałał bez zarzutu.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Do naszego kraju przez dłuższy czas ma płynąć zimne powietrze z północy....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska pozostanie pod wpływem niżu Igor znad środkowego...