Informacje

  • Stephen Hawking ostrzega: musimy szukać nowego domu. "Kończy nam się czas"

    09-11-2017 08:23

    "Jedynym ratunkiem dla ludzkości jest ucieczka"

    Nowe teorie Stephena Hawkinga Foto: Foto: Visualhunt (CC BY-SA 1.0)/ Victor Gonzalez Couso, film: ENEX | Video: TVN24 BiŚ

    Wybitny brytyjski fizyk Stephen Hawking podczas dwóch międzynarodowych konferencji naukowych ostrzegał przed tym, że ludzkość będzie musiała opuścić Ziemię jeszcze przed upływem następnego tysiąclecia. Jego zdaniem zarówno demograficznie, jak i klimatycznie Błękitna Planeta już niebawem przestanie stanowić bezpieczny dom.

    Stephen Hawking od lat przypomina, że jedynym ratunkiem dla ludzkości jest poszukiwanie nowego domu we Wszechświecie. Podczas konferencji naukowej w Pekinie 5 listopada Hawking ogłosił, że nasze lata na Ziemi są policzone. Jeżeli w ciągu 600 lat nie uda nam się uciec z naszej planety, nie uda nam się to już nigdy.

    Po tym, jak Hawking w niedzielę przemówił podczas szczytu naukowców w Pekinie, gdzie ostrzegał przed demograficznym oraz klimatycznym zagrożeniem, w poniedziałek wziął udział w konferencji technologicznej Web Summit w Lizbonie, gdzie wątek ten poruszył w kontekście sztucznej inteligencji.

    "Jedynym ratunkiem dla ludzkości jest ucieczka"

    Słynny naukowiec nie stroni od zdecydowanych i kontrowersyjnych sądów - wielokrotnie podejmował kwestię sztucznej inteligencji, deklarował potrzebę jak najszybszej kolonizacji kosmosu oraz ostrzegał przed globalnym ociepleniem.

    - Kończy nam się czas i nie pozostaje nam nic innego jak poszukiwanie nowych planet oraz innych układów słonecznych - tłumaczył badacz. - Jedynym ratunkiem dla ludzkości jest ucieczka. Jestem o tym niezbicie przekonany - zapewnił.

    Jednym z największych zmartwień Hawkinga jest globalne ocieplenie i podnoszący się coraz wyżej poziom wody. Zdaniem badacza, o ile emisja gazów cieplarnianych nie zostanie jak najszybciej poważnie ukrócona, to całe połacie ziemi już niebawem pokryje woda.

    Nie da się ukryć, że poważnym problemem jest też gwałtowny przyrost populacji Ziemi i walka o kurczące się zasoby naturalne. Skala zjawiska będzie eskalować, a demograficzną gehennę jedynie podsyci pogarszająca się sytuacja klimatyczna. Coraz więcej zasobów będzie zużywanych nie tyle na poprawę sytuacji, lecz na gorączkowe utrzymywanie status quo, twierdzi badacz.

    Na(sz) koniec świata

    Jeszcze w czerwcu w "The Guardian" Hawking stwierdził: "Wyjątkowo niepokojące jest to, że dzieje się to teraz, gdy nasz gatunek najbardziej potrzebuje współpracy. Stoimy wobec niesamowitych wyzwań środowiskowych: zmiana klimatu, produkcja żywności, przeludnienie, wymieranie innych gatunków, epidemie, zakwaszenie oceanów. Wszystkie one przypominają nam, że znajdujemy się w najniebezpieczniejszym punkcie rozwoju ludzkości".

    Ten majaczący na horyzoncie dzień naszej zagłady stoi na samym końcu licznych osi przyczynowo-skutkowych, które przestudiował autor "Krótkiej historii czasu". I chociaż futurystyka dla niektórych to wróżenie z fusów, jednej rzeczy badacz jest jak najbardziej pewien: pewnego dnia przyjdzie nam opuścić Błękitną Planetę i nigdy już na nią nie wrócić, gdyż przestanie nadawać się do zamieszkania.

    Dzięki trwającym projektom NASA, SpaceX oraz prywatnych i rządowych agencji na całym świecie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że już za kilka dekad uczynimy planetę Mars miejscem zdatnym do mieszkania, a to dzięki zaawansowanym narzędziom terraformingu (przystosowywania terenu).

    Łowcy androidów

    Aby przybliżyć ten dzień, grupa badaczy i zamożnych sponsorów - a wśród nich między innymi Hawking - rozpoczęła projekt Breakthrough Initiatives, który ma na celu utworzenie interdyscyplinarnego zespołu, który będzie pracował nad ułatwieniem nam życia tam, w kosmicznej próżni i na innych planetach. 
    Co więcej, program ten - od 2016 roku wspomagany też przez chińską Państwową Sieć Obserwatoriów Astronomicznych (NAOC) - ma na celu przeczesywanie kosmosu w poszukiwaniu obcych form życia.

    I chociaż wybitny badacz nie ukrywa, że w eksploracji kosmosu przyjdzie nam korzystać z najnowocześniejszych zdobyczy technologii, sztuczna inteligencja może okazać się gwoździem do naszej trumny. W poniedziałek podczas konferencji naukowej w Lizbonie badacz przyznał:

    - Moment, w którym sztuczna inteligencja spełni nasze wymagania może być zarówno najlepszą, jak i najgorszą rzeczą, która może nam się przytrafić - przyznał. - Tak naprawdę nie sposób tego jednoznacznie określić. Stąd nasza opieszałość: nie wiemy, czy sztuczna inteligencja wybawi nas z opresji czy też przysłuży się zagładzie ludzkości - dodał.

    Światełko w czasoprzestrzennym tunelu

    Podczas konferencji w Lizbonie naukowcy debatowali nad prawną stroną zagadnienia i poczynionymi w tym roku postępami. Stephen Hawking zakończył swoje przemówienie z pewną dozą optymizmu:

    - Jestem dobrej myśli i wierzę, że powiedzie nam się stworzenie sztucznej inteligencji, która ocali nasz świat. Która stanie ramię w ramię z ludzkością - prognozował. - Musimy tylko mieć w pamięci, że niebezpieczeństwo jest jak najbardziej realne, rozpoznać je, wykształcić odpowiedni katalog praktyk i przygotować się na każdą ewentualność - skwitował.

    "Dysponujemy technologią zdolną zniszczyć naszą planetę, ale na razie z niej nie uciekniemy. Może za kilkaset lat założymy gwiezdne kolonie, ale obecnie mamy tylko jedną planetę i musimy współpracować, by ją ochronić" - stwierdził w czerwcu na łamach "The Guardiana". I, jak widać, zdania nie zmienił.

    Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia

    Nie po raz pierwszy brytyjski badacz ostrzega przed niebezpieczeństwem sztucznej inteligencji oraz podnosi kwestię naszej globalnej ewakuacji. Nie jest w tym poglądzie odosobniony - również założyciel agencji technologii kosmicznej SpaceX Elon Musk wielokrotnie deklarował - choć w znacznie bardziej apokaliptycznym tonie - że jeżeli nie zgotuje nam zagłady globalne ocieplenie, może uczynić to AI (sztuczna inteligencja).

    Wybitny fizyk prowadzi badania i jest jednym z najbardziej znanych i uznanych naukowców oraz popularyzatorów nauki. Autor "Krótkiej historii czasu" od wielu dekad walczy z porażeniem zanikowym bocznym.

    Więcej o sylwetce badacza przeczytasz tutaj.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • ale po co?
    A właściwie czemu ludzkość musi ocaleć, czemu musimy ratować ludzkość? tacy wyjątkowi jesteśmy? we wszechświecie nic nie znaczymy! Jesteśmy jak mrówki w swoim małym mrowisku.Ktoś dla zabawy depcze, a one odbudowują, a dla depczącego nie ma to znaczenia. .... Póki żyjemy dbajmy o komfort na naszej planecie ale ta chęć ekspansji wszechświata...... po co ? by po prostu istnieć? ale po co?
    ~kosmos /2017-11-10 08:09
  • O nie...
    Nie jesteśmy warci drugiej szansy.
    paskuś /2017-11-09 23:44
  • Mżonki
    Jak by możliwe było opuszczenie planety jak "tonącęgo okrętu", to Ziemia wyglądała by zapewne tak jak w filmie: MIB - ale nie wygląda. Ludzkość nigdzie się nie wyniesie i zdechnie razem z tą biedną planetą. Jedyne czego żal, to wszystkich niewinnych istnień (żaden Homo Sapiens się tutaj nie łapie) które zabierzemy ze sobą, a które bez nas mogły by jeszcze sobie dość długo pożyć
    ~piotr /2017-11-09 19:16
  • Kosmos
    Zamiast opuszczać planetę lepiej o nią zadbać i przestac się mnożyć bez pojecia jak króliki.Kontrola urodzeń i naturalne wygaszanie globalnej populacji.Lepsze to niż wojna, epidemia.Wkrótce się nie pomieścimy tylko dlatego że ktoś chce miec dziesięcioro dzieci które może w przyszłosci pozjadaja sie wzajemnie z głodu - to szczyt egoizmu!Zamiast 6 miliardów obniżyć to do 4 i juz będzie lepiej,Zresztą róbta co chceta - ja już tego nie zobaczę jak sie będziecie zabijac o jedzenie i żżerać nawzajem:-)
    johnny75 /2017-11-09 18:21
  • SRM
    Tak my opuścimy ta planetę, ale w urnach ..bo jak na razie populacja drastycznie spada dzięki systemowi SRM - Solar Redukcją Manegament.
    ~Globus /2017-11-09 17:05

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nad Polską toczy się walka między północą i południem. Polem tej walki, strefą ś...

Tomasz Wasilewski

alt

Za tydzień do Polski zacznie napływać zdecydowanie zimniejsze powietrze z północ...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska pozostanie na skraju wyżu znad Rosji....