Informacje
  • "To mogą być największe nieopisane dotąd zwierzęta na Ziemi"

    08-03-2019 21:40 Zbadają, czy to nowy gatunek orki
    Setka waleni może trafić do chińskich parków rozrywki Foto: J.P. Sylvestre/NOAA | Video: Masha Netrebenko/Facebook

    Istniały głównie w opowieściach rybaków i na amatorskich fotografiach turystów. Potwierdzonych obserwacji było zaledwie kilka. Po długim wyczekiwaniu amerykańskim naukowcom udało się pobrać próbki skóry tajemniczych orek, które mogą być nowym, nieopisanych dotąd gatunkiem.

    W 1955 roku na plażę na Wyspie Północnej Nowej Zelandii, w pobliżu miejscowości Paraparaumu, morze wyrzuciło orki. Ich wygląd odbiegał jednak od innych. Przybyli na miejsce naukowcy mieli przeczucie, że to nie były "zwykłe" orki.

    Opowieści rybaków i zdjęcia turystów

    Od tamtej pory zwierzęta występowały głównie w opowieściach rybaków, którzy twierdzili, że tajemnicze orki porywają ich zdobycze, oraz na amatorskich zdjęciach turystów. Potwierdzonych obserwacji było zaledwie kilka.

    Zwierzęta widywano głównie w Antarktyce, jednak nie przy samej Antarktydzie, a w nieco cieplejszych wodach subantarktycznych. Naukowcy wywnioskowali, że walenie te żyją głównie w prawdopodobnie najmniej przyjaznych wodach do życia - w strefie tak zwanych Ryczących Czterdziestek (czyli pasie pomiędzy 40. a 50. stopniem szerokości geograficznej południowej) oraz Wyjących Pięćdziesiątek (pas między 50. a 60. stopniem szerokości południowej). Rejony te słyną z huraganowych wiatrów, jednych z najsilniejszych na Ziemi. Nic więcej dziwnego, że są one mało poznane przez naukowców.

    14 lat wyczekiwania

    Tymczasem rozniosły się pogłoski o pojawieniu się tajemniczych orek w tych niegościnnych rejonach, a konkretnie w okolicach przylądka Horn - najdalej na południe wysuniętego punktu Ameryki Południowej, należącego do Chile. W styczniu tego roku na miejsce ruszyli naukowcy z Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej (NOAA) pod przewodnictwem Boba Pitmana.

    Badacze czekali osiem dni, aż wystąpiło trzygodzinne okno pogodowe i mogli ruszyć na poszukiwanie waleni. Na szczęście nie trwało ono długo. Orki same podpłynęły do naukowców. Ich łódź na blisko trzy godziny otoczyło około 30 osobników. Pitman szukał tych zwierząt przez 14 lat.

    Nowy gatunek?

    Naukowcom udało się wykonać film oraz liczne zdjęcia podwodne za pomocą aparatu wyposażonego w obiektyw szerokokątny. Orki znacznie różniły się od tych dotychczasowo zbadanych. Miały bardziej okrągłe głowy i ostrzej zakończone płetwy. Białe plamy wokół oczu okazały się mniejsze niż u przedstawicieli poznanych gatunków.

    Na razie nie wiadomo, czy walenie te można wyróżnić jako odrębny gatunek. W 1955 roku uznano je za zmutowane osobniki szeroko rozpowszechnionych orek. Przy poprzednich obserwacjach określono je jako orki typu D, czyli jeden z czterech ekotypów spośród występujących na półkuli południowej. Jak informuje organizacja działająca na rzecz wielorybów i delfinów Whale and Dolphin Conservation, ekotypy rozróżniają orki pod względem ich wyglądu, rozmiaru, miejsca występowania, zachowania i rodzaju pożywienia.

    Klucz do zrozumienia zagadki

    Tym razem zespół Pitmana pobrał za pomocą ostrożnie wystrzelonych strzał z kuszy niewielkie próbki skóry, które umożliwią przeprowadzenie badań DNA. Próbki trafiły do laboratorium NOAA, gdzie będą badane przez kilka najbliższych miesięcy.

    - Jesteśmy podekscytowani nadchodzącymi badaniami genetycznymi. Orki typu D mogą być największymi nieopisanymi dotąd zwierzętami na Ziemi. To wyraźnie wskazuje, jak niewiele wiemy o życiu w naszych oceanach - mówił Pitman. - W tych próbkach kryje się klucz do zrozumienia, czy te orki reprezentują oddzielny gatunek - podsumował.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • POTOMEK REKINA
    Pewnie jakiś rekin ma nieślubne dzieci!!
    ~OMM /2019-03-09 19:21
  • Jak dobrze, że nie ma tam człowieka
    Niech te wody pozostaną niepoznane, niech człowiek się tam nie wpycha jak zaraza, niech szaleją huraganowe wiatry i go stamtąd odstraszają, niech nie dotrze tam oceaniczna plama śmieci, niech żyją tam zwierzęta.
    ~BartonFink /2019-03-09 11:05
  • Do poprawki
    Zwierzęta widywano głównie w Antarktyce, jednak nie przy samej Antarktydzie, a w nieco cieplejszych wodach subantarktycznych.
    ~Zbyszczek /2019-03-09 09:29
  • zagadka Orek
    No i wreszcie mamy zagadke i jak tu zyc bo przeciez jednak moze to byc nowy gatunek Orek a my tu zylismy tyle lat i nic nie wiemy.
    Ale mysle ze z tego wszystkiego to najwiecej podnieca sie naukowcy bo nam jednak nic to nie zmieni w zyciu i podatki dalej trzeba placic ta sama Orka lub nie.
    ~Neropl /2019-03-09 02:09

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Tuż przed świętami zimne powietrze z północy ustąpi miejsca ciepłemu z południa....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska będzie pod wpływem wyżu Katharina znad Skandynawii...