Informacje
  • Znaleźli czarną dziurę. Jest bliżej Ziemi niż jakakolwiek nam znana

    06-05-2020 14:15 Tworzy układ potrójny widoczny gołym okiem
    Zbliżenie do układu HR 6819 Foto: ESO/L. Calçada | Video: ESO/L. Calçada, Digitized Sky Survey 2, N. Risinger (skysurvey.org)

    Do tej pory nie znaliśmy czarnej dziury, która znajdowałaby się tak blisko Ziemi. Teraz astronomowie, śledząc dwie gwiazdy za pomocą dwumetrowego teleskopu, znaleźli dowód na jej istnienie. Mało tego, jej system gwiazdowy można przy odpowiednich warunkach dostrzec gołym okiem.

    System znajduje się w gwiazdozbiorze Lunety. Jest tak blisko - około tysiąc lat świetlnych od Ziemi - że jego gwiazdy można zauważyć z południowej półkuli podczas ciemnej, bezchmurnej nocy. Nie potrzeba do tego ani lornetki, ani teleskopu. Dla porównania - średnica Drogi Mlecznej wynosi w przybliżeniu 100 tysięcy lat świetlnych.

    - Ten system zawiera najbliższą względem Ziemi czarną dziurę, o której wiemy - mówi Thomas Rivinius, naukowiec z Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), który kierował badaniami opublikowanymi w "Astronomy & Astrophysics". - Byliśmy całkowicie zaskoczeni, gdy uświadomiliśmy sobie, że to pierwszy system gwiazdowy z czarną dziurą, który można dostrzec nieuzbrojonym okiem - dodaje Petr Hadrava, emerytowany naukowiec w Czeskiej Akademii Nauk w Pradze, współautor badań.

     

    Do odkrycia doszło podczas obserwacji systemu HR 6819 w ramach badań nad układami gwiazd podwójnych. Po analizie okazało się, że w systemie jest też trzeci obiekt - czarna dziura. "Obserwacje przy pomocy spektrografu FEROS na 2,2-metrowym teleskopie MPG/ESO w La Silla w Chile pokazały, że jedna z dwóch widocznych gwiazd krąży wokół niewidocznego obiektu z okresem 40 dni, a druga znajduje się w dużej odległości od tej wewnętrznej pary" - czytamy w komunikacie ESO.

    Czarna czarna dziura

    Co ciekawe - czarna dziura wydaje się prawdziwie czarna. Dlaczego? Ponieważ jest jednym z pierwszych tego typu obiektów o masie gwiazdowej, które nie oddziałują gwałtownie ze swoim środowiskiem. Naukowcy byli w stanie ją znaleźć i obliczyć jej masę dzięki badaniu orbity gwiazdy w wewnętrznej parze.

    - Niewidoczny obiekt o masie co najmniej cztery razy większej od masy Słońca może być tylko czarną dziurą - podsumowuje Rivinius, pracujący w ESO w Chile.

    Do tej pory w naszej galaktyce wykryto zaledwie kilkadziesiąt czarnych dziur. Niemal wszystkie silnie oddziałują ze swoim otoczeniem i ujawniają swoją obecność przez uwolnienie w tej interakcji potężnego promieniowania rentgenowskiego. "Odkrycie cichej, niewidocznej czarnej dziury w HR 6819 dostarcza wskazówek na temat tego, gdzie mogą znajdować się ukryte czarne dziury w Drodze Mlecznej" - czytamy w komunikacie.

    - Muszą tam (w Drodze Mlecznej - przyp. red.) istnieć setki milionów czarnych dziur, ale wiemy jedynie o bardzo niewielu z nich. Wiedza, czego szukać, pozwoli nam łatwiej je odnajdywać - komentuje Rivinius. Dietrich Baade, emerytowany astronom w ESO w Garching, współautor badań, dodaje, że odnalezienie czarnej dziury w układzie potrójnym położonym tak blisko wskazuje, że widzimy "czubek góry lodowej".

     

    Może być ich więcej

    To odkrycie może pomóc w badaniach kolejnego systemu - LB-1, który również może okazać się potrójny.

    - LB-1 znajduje się nieco dalej od Ziemi, ale nadal całkiem blisko w astronomicznych skalach odległości, co oznacza, że istnieje prawdopodobnie o wiele więcej takich systemów. Odnajdując i badając je możemy nauczyć się wiele o powstawaniu i ewolucji tych rzadkich gwiazd, które zaczynając swoje życie mają masę ponad 8 razy większą niż masa Słońca, a kończą je w wybuchach supernowych, pozostawiając po sobie czarne dziury - tłumaczy Marianne Heida, stażystka w ESO, współautorka publikacji.

    Europejskie Obserwatorium Południowe jest międzyrządową organizacją astronomiczną. W jej skład wchodzi 16 krajów członkowskich. Są to: Austria, Belgia, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Irlandia, Holandia, Niemcy, Polska, Portugalia, Szwajcaria, Szwecja, Wielka Brytania oraz Włochy. Dodatkowo Chile jest krajem-gospodarzem, a Australia (IA/FCUL) strategicznym partnerem. ESO prowadzi programy dotyczące projektowania, konstrukcji i użytkowania silnych naziemnych instrumentów obserwacyjnych, pozwalając astronomom na dokonywanie znaczących odkryć naukowych.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Gorącą pogodę poprzedzą dni z umiarkowaną temperaturą. Sprawdź, co szykuje dla n...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się po wpływem niżu Juliane znad Morza Północnego....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...