Informacje
  • 7. rocznica najsilniejszego tornada nad Polską

    15-08-2015 16:50 Miało siłę F4, zginęły trzy osoby

    15 sierpnia 2008 roku zapisał się w pamięci niektórym mieszkańcom Polski. Tego dnia wystąpiło najsilniejsze odnotowane tornado w historii Polski. Gwałtowne burze i niszczycielski wiatr przyczyniły się do śmierci trzech osób. Trąba powietrzna łamała drzewa oraz zrywała dachy.

    Już o poranku 15 sierpnia pogoda była bardzo gwałtowna, ponieważ na południu kraju spadł grad wielkości piłek tenisowych. Jednak dopiero koło godziny 16 zaczęło robić się niebezpiecznie. Nad południową częścią województwa opolskiego zaobserwowano rozwój chmury burzowej, która szybko przekształciła się w superkomórkę. Lej po raz pierwszy dotknął ziemi około godziny 17.15 w okolicy miejscowości Kopanina i Zimna Wódka.

    Dwie ofiary tornada

    Żywioł przeszedł także przez autostradę A4, a także wsie Sieroniowice, Balcarzowice (gdzie odnotowano największe szkody), Kotulin Skały i Błotnica Strzelecka. Następnie tornado przeniosło się w okolice Częstochowy i na Śląsk, gdzie zginęły dwie osoby.

    W miejscowości Kalina zginął mężczyzna, który podczas przechodzenia trąby powietrznej, przebywał w swoim domku letniskowym, na który runęło drzewo. W miejscowości Rusinowice zginęła kobieta, na którą zawalił się strop. Natomiast na północ od Częstochowy, w rejonie Mykanowa, niszczycielski wiatr wywrócił autokar, którym jechał Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk". W tym zdarzeniu rannych zostało 30 osób.

    Kobieta ofiarą pożaru

    Mieszkańcy północnej Częstochowy relacjonowali, że trąba powietrza była dobrze widoczna na północ od miasta. Przesuwała się w stronę gminy Rędziny. Po godzinie 18 kataklizm doszedł na południe województwa łódzkiego. Najbardziej poszkodowane zostały miejscowości Stara Wieś, Gorzkowice i Radomsko. W Warkałach w woj. warmińsko-mazurskim zginęła kobieta, podczas pożaru, który wzniecił piorun.

    Groźnie na Mazowszu

    Ten sam układ burzowy w nocy 16 sierpnia dotarł nad Mazowsze i Podlasie. Trąba powietrzna uszkodziła kilkadziesiąt budynków w miejscowościach Tybory-Wólka i Gołasze-Dąb. W gminie Sterdyń w woj. mazowieckim wir powietrza uszkodził ponad 130 budynków.

    Zobacz reportaż z dnia po tym tragicznym wydarzeniu:

    Ponad 100 kilometrów zniszczeń

    Specjaliści po rozmiarze szkód oszacowali, iż tornado osiągnęło siłę na pograniczu F3 a F4 według siedmiostopniowej skali Fujity. Ocenia ona poziom intensywności tornad, za pomocą zniszczeń zabudowy. F4 mówi o bardzo dużych zniszczeniach, zrównanych z ziemią budynkach i porywanych w powietrze samochodach. Wiatr w wirze mógł osiągnąć prędkość nawet ponad 400 km/h.

    Po analizie badacze podali, że 15 sierpnia 2008 roku prawdopodobnie zeszło jedno tornado, które uniosło się nad dolinami rzecznymi, a na wyżynach wyznaczyło trzy ciągłe szlaki na terenie trzech województw. Łączną trasę szacuje się na 106 km.

    Ogrom szkód, jakie wyrządziły tornada, był przerażający. Kataklizm na swojej drodze uszkodził lub zniszczył 770 budynków. W całym rejonie częstochowskim bez prądu było około 20 tysięcy odbiorców.

    Silniejszych nie było

    Od 2008 roku najsilniejsze leje zanotowano w sierpniu 2010 roku (woj. łódzkie, mazowieckie, lubelskie) oraz w lipcu 2012 r. (woj. kujawsko - pomorskie i pomorskie). Od 2013 roku zjawiska, które wystąpiły, były na ogół o sile F1.

    Brak ostrzeżeń

    Mimo że w Polsce nie istnieje żaden system prognozowania i ostrzegania przed tornadami, specjaliści zawiadamiali już kilka dni wcześniej, że warunki pogodowe 15 sierpnia 2008 są sprzyjające, by powstała trąba powietrzna. Na poniższym archiwalnym materiale filmowym możesz zobaczyć, jak specjaliści wypowiadają się na temat prognozowania trąb powietrznych w Polsce:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • To nie jedno tornado
    Badacze są w błędzie. Jadąc drogą A1 od północy na wysokości Mykanowa miałem to szczęście zobaczyć tworzącą się trąbę powietrzną. Opuszczając Łódź, gdzie zwróciłem uwagę na nieznośny upał i duchotę. Po kilkudziesięciu kilometrach podróży na południe widać było na horyzoncie potężny front burzowy w postaci mocno rozbudowanej chmury cumulonimbus. Po kilkunastu minutach na SW od osi A1 tuż po przejściu krótkotrwałego acz intensywnego opadu deszczu zauważyłem dopiero co tworzącą się trąbę powietrzną. Na początku ciemne chmury zaczęły wirować w zadziwiająco szybkim tempie. Średnica wiru trudna do oszacowania ale mogła mieć ponad 100 metrów. Wiedziałem już wtedy, że dzieje się coś niespotykanego więc zatrzymałem samochód i oglądałem zjawisko przez przednią szybę. Po krótkim czasie wyraźny lej trąby zaczął schodzić w kierunku ziemi jeszcze po zachodniej stronie A1 (wtedy zapewne dopadł autokar z zespołem "Śląsk" który wywrócony mijałem już po przejściu trąby). Po przejściu na wschodnią część A1 trąba przemieszczała się na NE stając się coraz silniejszą i widoczną (ze względu na materiał, który unosiła. Najbliższa odległość od samochodu wynosiła ok. 300m następnie oddalając się widziałem dachy gospodarstw które trąba w całości uniosła na ok. 100m. Wyraźnie widziałem etap tworzenia się trąby więc uważam, że nie była to jedna cykliczna trąba, która przemierzyła ponad 100 km, a kilka przemieszczających się w podobnej linii. W USA tornada skali F5 przemierzają 20-30km, nie więcej. Wyjątkowo zdarza się dłuższy odcinek. To taka dygresja po latach. Ale widok był niezapomniany. Nakręciłem film z niszczenia dachów ale go utraciłem niestety, więc pozostaje wierzyć mi na słowo. Pozdrawiam.
    ~Prochoice /2017-07-07 13:10

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Teraz będzie ciepło, ale w połowie miesiąca do Polski napłynie zimne powietrze z...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem klina wysokiego ciśnienia łączącego dwa wyże - znad Atla...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...