Informacje

  • Atak zimy w połowie kwietnia. Tysiące domów bez prądu, zasypane drogi

    21-04-2017 08:55

    Kierowcy nie mieli lekko

    Zima zaatakowała Polskę w kwietniu

    Foto: Kontakt 24; film: TVN24

    Ostatnie dwie doby były dla mieszkańców części kraju bardzo trudne. Przez wichury i opady śniegu strażacy musieli interweniować ponad 1300 razy. W piątek rano bez prądu w województwie śląskim było nadal 4,3 tysiąca domów.

    - Od północy odnotowaliśmy już ponad 1000 interwencji związanych z usuwaniem skutków opadów śniegu i silnego wiatru. Najwięcej w województwie śląskim - 548, opolskim - 172 i łódzkim - 136 - powiedział w środę przed godz. rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak.

    Poinformował, że w okolicach Lublińca oraz Kłobucka ratownicy dostarczyli do kilku prywatnych mieszkań i domów agregaty, które zasilają aparaturę medyczną, m.in. respiratory.

    Po intensywnych opadach śniegu w woj. śląskim 4,3 tys. odbiorców w piątek rano nadal nie miało prądu - wynika z informacji służb kryzysowych wojewody śląskiego.

    W piątek rano bez prądu po awariach w woj. łódzkim pozostaje jeszcze ponad 3,1 tys. odbiorców - poinformował dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Łodzi. Nadal trwa usuwanie awarii spowodowanych wiatrem i opadami śniegu z wtorku na środę.

    Według danych dostawcy energii, w środę w szczytowym momencie w woj. śląskim prądu nie miało 110 tys. gospodarstw domowych. Wcześniej służby kryzysowe szacowały liczbę odbiorców bez prądu na ponad 94 tys.

    Tak wyglądała noc w Częstochowie:

    Bardzo źle na Śląsku

    Najgorsza sytuacja była w województwie śląskim, gdzie od wtorku napadało nawet kilkadziesiąt centymetrów mokrego śniegu. Łamiące się pod jego naporem drzewa utrudniły ruch na drogach i kolei orz zerwały wiele linii energetycznych. Śniegu dosypało najwięcej w północnej części województwa - w okolicach Częstochowy i Kłobucka.

    W Częstochowie na jednym z osiedli połamane drzewo przygniotło kilka aut.

    Z kolei na drogach samochody po prostu grzęzły w śniegu. Według centrum zarządzania kryzysowego wojewody wszystkie drogi krajowe i autostrady w woj. śląskim były w środę rano przejezdne, ale nocą na niektórych z nich ruch był utrudniony lub wręcz zablokowany wskutek powalonych na jezdnię drzew lub zatarasowany przez samochody ciężarowe, które nie mogły wjechać na wzniesienia.

    - Niepotrzebnie się opony zmieniało na letnie - mówił jeden z kierowców z okolic Częstochowy.

    Śnieżnie także w Łódzkiem

    Nagły powrót zimy dotknął także mieszkańców woj. łódzkiego. W samym Radomsku od rana pozamykane były sklepy, stacje benzynowe i lokale usługowe. Ograniczono też dostawy ciepła. W miejscowym szpitalu wstrzymane do godziny 14 były planowe przyjęcia pacjentów.

    W związku z awarią sieci zasilania wystąpiło zmniejszone ciśnienie w sieci wodociągowej. Prezydent Radomska Jarosław Ferenc zaapelował do mieszkańców o oszczędne korzystanie z wody "w celu uniknięcia awarii całej instalacji kanalizacyjnej". Zapowiedział, że w nocy ze środy na czwartek tj. od północy do godz. 5 rano dostawa wody zostanie wstrzymana.

    Brakiem energii elektrycznej w powiecie martwili się również dyrektorzy szkół, w których odbywały się egzaminy gimnazjalne. Jak powiedziała wicedyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej Małgorzata Dudkiewicz-Świerzyńska, w środę egzaminy odbywały się normalnie, choć w niektórych placówkach dzieci siedziały w kurtkach. Dyrektorzy obawiają się jednak, że jeśli awaria energetyczna nie zostanie usunięta, to czwartkowe egzaminy mogą się nie odbyć, bo placówki nie zostaną odpowiednio ogrzane.

    Zdaniem energetyków skala awarii w powiecie radomszczańskim była ogromna, bo w pewnym momencie prądu pozbawionych było ok. 50 tys. odbiorców.

    Zima nie odpuszcza

    Ci, którzy opon jeszcze nie zmienili, z powodzeniem mogą to odłożyć co najmniej do przyszłego tygodnia. Według prognoz w najbliższych dniach nadal musimy liczyć się z opadami śniegu i deszczu ze śniegiem. W środę sypać będzie między innymi na południu kraju, słabe opady możliwe także w centrum.

    Od rana biało jest między innymi w Katowicach, ale jak zauważa prezenterka TVN Meteo Anna Dec, to "symboliczne opady", biorąc pod uwagę to, co na środę przewidują synoptycy.

    Na Dolnym i Górnym Śląsku, ale też na Opolszczyźnie możliwe opady śniegu do 10 centymetrów, to naprawdę sporo - zauważa Anna Dec i dodaje, że w połączeniu z silnym wiatrem mogą one powodować zawieje śnieżne.

    Kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność. SPRAWDŹ PROGNOZĘ DLA KIEROWCÓW

    Tak wyglądała miniona noc w województwie śląskim:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • ocieplenie??
    Coraz krotsza Wiosna, chlodne Lato ....nadchodzi oziebienie. Sezon grzewczy wydlurza sie ,rosna koszty ogrzewania mieszkan. A "uczeni"??ciagle gadaja o ociepleniu....hihihih
    ~eskimos /2017-04-23 10:37
  • Pogoda
    To tylko PROGNOZA. Ma prawo się nie sprawdzić. Taki mamy klimat ;)
    Poza tym wymienione temperatury to temp. maksymalne jakie był tam przedstawione, więc wszystko się zgadza :)
    ~sordal /2017-04-19 18:02
  • Warunki na drodze
    Myślenie ma kolosalną przyszłość.
    Grzcie2083 /2017-04-19 08:22
  • Pogoda
    A jaka prognoza była na święta 2 tygodnie temu?
    Były 3, 20 stopni, 15 stopni i 7 stopni. Żadna się nie sprawdziła.
    ~PROTON /2017-04-19 07:54

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W czwartek żegnamy lato meteorologiczne. Na piątek przypada pierwszy dzień meteo...

Tomasz Wasilewski

alt

Ciepła, jesienna pogoda trwała tylko przez kilka dni i już nie ma szans na jej p...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem deszczowej zatoki niżowej z frontem atmosferycznym, post...