Informacje
  • Burze nad Polską. Zalane drogi i posesje, połamane konary drzew

    21-06-2020 21:56 Materiały otrzymaliśmy na Kontakt 24
    Wiatr częściowo zerwał banner reklamowy w Krakowie Foto: Kontakt 24/Sebastian | Video: Kontakt 24/Jarek

    Pogoda nie przestaje być gwałtowna. W niedzielę burze z intensywnymi opadami deszczu powodowały podtopienia, a silny wiatr łamał konary drzew. Najwięcej interwencji straż pożarna odnotowała na Mazowszu. Na Kontakt 24 wysyłaliście pogodowe relacje.

    Nad wieloma częściami kraju w niedzielę przemieszczał się front burzowy.

    Dla wielu województw wydano ostrzeżenia Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Obowiązują alarmy pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia. Obowiązują też alerty hydrologiczne.

    Ponad 100 interwencji w Warszawie

    Do godziny 20 w niedzielę mazowieccy strażacy w związku z burzami interweniowali 256 razy, z czego 113 razy w Warszawie - przekazał wieczorem rzecznik komendanta mazowieckiego Państwowej Straży Pożarnej młodszy brygadier Karol Kierzkowski.

    >>> CZYTAJ WIĘCEJ O BURZY W WARSZAWIE NA TVNWARSZAWA.PL

    Oprócz stolicy najwięcej interwencji było w powiatach: mławskim (17), żuromińskim, pruszkowskim oraz wołomińskim (wszędzie po 14 interwencji), a także sokołowskim (13 interwencji) i legionowskim (10).

    Podtopienia w łódzkiem

    Straż pożarna w Łódzkiem odnotowała w niedzielę około 100 interwencji związanych z lokalnymi zalaniami i podtopieniami spowodowanymi przez ulewne deszcze i burze przechodzące od godzin popołudniowych nad wschodnimi powiatami województwa.

    - Od godziny siódmej odnotowaliśmy w regionie około 100 interwencji związanych z usuwaniem skutków ulewnego deszczu, jednak na pewno będzie ich więcej, ponieważ zgłoszenia wciąż spływają. Najwięcej problemów spowodowanych sytuacją meteorologiczną było w Łowiczu, gdzie straż wzywano 20 razy. Zalania wystąpiły też w Rawie Mazowieckiej -  poinformował rzecznik wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi Jędrzej Pawlak.

    Zalane pomieszczenia szpitala

    Ponad 60 razy wyjeżdżali w niedzielę strażacy w województwie lubelskim do usuwania skutków burz. Jak poinformowała straż pożarna, większość interwencji dotyczyła pompowania wody na zalanych i podtopionych posesjach.

    - Były dotychczas 64 interwencje, w tym 50 pompowań wody. Najwięcej w powiecie ryckim, około 40, nad którym przeszła silna ulewa. Woda dostała się do najniżej położonych pomieszczeń szpitala w Rykach, ale nie było dużych strat - powiedział wieczorem dyżurny komendy wojewódzkiej straży pożarnej w Lublinie, brygadier Mariusz Dyś.

    Woda po ulewach zalała też między innymi ulice w Rykach i Puławach, pola i lokalne drogi w powiecie opolskim. Kilkanaście strażackich interwencji dotyczyło drzew i konarów połamanych przez wiatr.

    Uszkodzony budynek na Kujawach

    Głównie wypompowywując wodę z zalanych obiektów, świętokrzyscy strażacy przeprowadzili ponad 20 interwencji. We Włoszczowie zalana została ulica Sienkiewicza. Najwięcej interwencji było w powiecie buskim.

    Ponadto cztery interwencje dotyczyły powalonych konarów drzew. Jeden raz wzywani byli też do uszkodzonego dachu na budynku gospodarczym.

    Woda na ulicach, posesjach i w piwnicach

    W związku z burzami i intensywnymi opadami deszczu w województwie kujawsko-pomorskim strażacy interweniowali ponad 130 razy. Jak poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, zgłoszenia dotyczyły głównie wypompowywania wody, ale też usuwania powalonych i połamanych drzew.

    - Zgłoszenia o potrzebie naszej pomocy praktycznie zaczęły się około godziny 14-15 i ciągle napływają. Obecnie prowadzimy 84 akcje związane głównie z wypompowywaniem wody z ulic, placów, podwórek i piwnic domów, ale również usuwaniem powalonych drzew i połamanych konarów - podkreślił dyżurny KW PSP.

    Najczęściej strażacy byli wzywani w powiatach aleksandrowskim, włocławskim, toruńskim i inowrocławskim.

    Połamane konary drzew na Podkarpaciu

    Strażacy na Podkarpaciu 35 razy interweniowali po burzach, które w niedzielę przeszły nad regionem. Najwięcej zdarzeń związanych z przejściem frontu burzowego zanotowano w powiecie sanockim.

    - W konsekwencji intensywnych opadów deszczu zalane zostały niektóre odcinki dróg powiatowych i gminnych. Strażacy udrażniali przepusty, a także wypompowywali wodę z piwnic i posesji - powiedział oficer operacyjny podkarpackiej straży pożarnej Piotr Flejszar. Jak dodał, "usuwano także połamane konary drzew leżących na jezdniach, ulicach oraz chodnikach".

    Strażacy do interwencji najczęściej wyjeżdżali w powiatach: sanockim (11 razy), niżańskim (7) oraz ropczycko-sędziszowskim (4).

    Po kolejnych burzach i związanych z tym opadami deszczu w Bieszczadach i Beskidzie Niskim szlaki turystyczne są śliskie i pokryte błotem.

    Wasze pogodowe relacje

    Na Kontakt 24 wysyłaliście zdjęcia i filmy z burzowej niedzieli.

    JEŻELI ZOBACZYSZ COŚ CIEKAWEGO, PODZIEL SIĘ SWOJĄ RELACJĄ

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przez kilka dni temperatura nie wszędzie zdoła przekroczyć chociażby 20 stopni. ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się po wpływem niżu Juliane znad Morza Północnego....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...