Informacje
  • Gwałtowne burze nad Polską. Ofiara śmiertelna, niemal 600 interwencji

    06-09-2020 07:31 Relacje otrzymaliśmy na Kontakt 24
    Zniszczenia po burzach na Mazurach Foto: TVN24 | Video: TVN24

    Jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych. Wiatr zrywał dachy z budynków i łamał drzewa. W sobotę nad Polską przeszły gwałtowne burze. Prawdopodobnie trąba powietrzna pojawiła się w województwie warmińsko-mazurskim. Straż pożarna interweniowała w całym kraju blisko 600 razy.

    Minionej doby w związku z burzami strażacy interweniowali w całym kraju 591 razy, z czego najwięcej na Dolnym Śląsku - przekazał w niedzielę rano rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej starszy kapitan Krzysztof Batorski. Było też 87 interwencji na Mazowszu i 73 na Opolszczyźnie.

    Ofiara śmiertelna i ranni

    Wieczorem na Mazowszu nawałnica doprowadziła do tragedii. W miejscowości Baniocha w powiecie piaseczyńskim na samochód spadło drzewo, w wyniku czego zginął mężczyzna. Czytaj więcej na tvnwarszawa.pl

    Ponadto, jak powiedział Batorski, w trakcie burz dwie osoby ucierpiały w wyniku wypadków na drodze na Dolnym Śląsku na wysokości Kobierzyc, gdy na ich samochody spadły konary. Jak podkreślił rzecznik, poszkodowani odnieśli niewielkie obrażenia.

    W sobotę wieczorem zastępca dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Grzegorz Świszcz informował łącznie o czterech rannych osobach.

    Według danych na godzinę 21 w sobotę, bez prądu pozostawało prawie 22 tysiące odbiorców.

    >>> SPRAWDŹ OSTRZEŻENIA IMGW

    Przeszła prawdopodobnie trąba powietrzna

    Zastępca dyrektora RCB poinformował w sobotę, że przez miejscowości Deksyty oraz Weskajmy (woj. warmińsko-mazurskie) przeszła prawdopodobnie trąba powietrzna. - Dwie miejscowości zostały dotknięte przez trąbę powietrzną, która trwała wprawdzie krótko, ale spowodowała straty głównie materialne. Na szczęście nie było ofiar w ludziach - mówiła na antenie TVN24 wójt gminy Górowo Iławeckie Bożena Olszewska-Świtaj.

    Jak przekazał oficer prasowy warmińsko-mazurskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej starszy kapitan Rafał Melnyk, w miejscowości Deksyty uszkodzone zostały dachy na pięciu budynkach mieszkalnych i pięciu gospodarczych. Wiatr częściowo zerwał dach z budynku mieszkalnego i całkowicie z gospodarczego. Poza tym uszkodzone zostały dachówki. W miejscowości Weskajmy wiatr uszkodził dwa dachy na budynkach mieszkalnych.

    W rozmowie z tvnmeteo.pl st. kpt. Melnyk przekazał również, że wiatr przewrócił bardzo dużo drzew na drogi dojazdowe do dwóch miejscowości. Niektóre drogi pomiędzy nimi były zablokowane. - Nie mamy osób poszkodowanych. Dużo szczęścia w tym nieszczęściu - powiedział strażak.

     

    Około 300 interwencji na Dolnym Śląsku

    Gwałtowna pogoda dała o sobie znać również na Dolnym Śląsku. Straż pożarna przeprowadziła tam najwięcej interwencji. Jak podaje PSP, interweniowano 253 razy. W sobotę rzecznik dolnośląskiej straży pożarnej mł bryg. Daniel Mucha informował o ponad 300 odnotowanych zgłoszeniach.

    Najwięcej interwencji – bo około 200 – zanotowano w powiecie świdnickim. W kilku miejscowościach tego powiatu zostały uszkodzone lub zerwane dachy budynków mieszkalnych i gospodarczych. Wichury i burze wyrządził szkody m.in. w miejscowościach gminy Strzegom w powiecie świdnickim.

    Wiele razy do powalonych drzew i zalanych posesji strażacy musieli wyjeżdżać także w powiatach wrocławskim oraz oławskim.

    Dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa poinformował także, że w wyniku burz dwie osoby zostały ranne. - Odniosły one obrażenia po tym, jak na drodze krajowej nr 8 konar drzewa uderzył w samochód - powiedział strażak.

    "Przyszło nagle, odeszło nagle, narobiło szkód"

    - Nadeszła chmura, ciemno się zrobiło, siwo, zaczęło lecieć wszystko - mówi właściciel domu z miejscowości Olszany, z którego domu silny wiatr zerwał dach. - Nie mam, gdzie teraz mieszkać. Nie wiem, gdzie się z dziećmi podziać - dodaje.

    Jak mówi mieszkanka wsi, nawałnica trwała tylko kilka minut. - Przyszło nagle, odeszło nagle, narobiło szkód - komentuje.

    - To było coś strasznego - relacjonuje inny mieszkaniec miejscowości.

    Zerwała się potężna burza

    Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie między innymi z odcinka drogi krajowej nr 8 między Łagiewnikami a Kobierzycami na Dolnym Śląsku. Jak poinformowała nas Reporterka 24, tuż po godzinie 17 w sobotę zerwała się potężna burza z piorunami, a "latające gałęzie uderzały w samochody".

    Pożar i zniszczenia na Opolszczyźnie

    Podtopione domy i posesje, połamane drzewa oraz konary na drogach - to efekt burz, jakie w sobotę po południu przeszły nad województwem opolskim. Najbardziej dotknięte skutkami burz, którym towarzyszyły obfite opady deszczu i silny wiatr, są północne powiaty województwa opolskiego - namysłowski, brzeski, kluczborski i oleski. Do groźnych zdarzeń związanych z pogodą doszło także w powiecie głubczyckim na południu regionu.

    Jak poinformował dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, z 56 wezwań 14 to interwencje przy podtopionych posesjach i domach. W dwóch miejscowościach doszło do zalania ulic. W pozostałych przypadkach strażacy byli wzywani do usuwania konarów drzew zagrażających ludziom i pojazdom na drogach.

    W Jełowej, prawdopodobnie na skutek uderzenia pioruna, zapalił się budynek warsztatu. Mieszkańcom miejscowości udało się opanować sytuację jeszcze przed przyjazdem ratowników.

    Relacje z burzowej soboty otrzymaliśmy na Kontakt 24:

     

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...