Informacje
  • "Las rośnie wolno, a płonie szybko". Niechlubny rekord pożarów

    09-04-2019 08:49 Od początku kwietnia ponad 800 pożarów
    "Las nie obroni się sam" Foto: Michał Nowak/Lasy Państwowe | Video: TVN24

    W ciągu zaledwie sześciu pierwszych dni kwietnia w całej Polsce odnotowano aż 817 pożarów lasów. To niemal cztery razy więcej niż przez cały ubiegłoroczny kwiecień.

    "Las rośnie wolno, a płonie szybko" - napisali leśnicy z Nadleśnictwa Żednia na swoim profilu na Facebooku. Podkreślili, że pożarom sprzyja brak opadów deszczu.

    Drugiego dnia kwietnia w Nadleśnictwie Rozwadów (woj. podkarpackie) wybuchł pożar, który zniszczył 15 hektarów terenu. Jak podają Lasy Państwowe, straty finansowe szacowane są na 60 tysięcy złotych. Jednak - jak przyznają leśnicy - te przyrodnicze są zdecydowanie większe.

    Ogień strawił stuletnie drzewa

    Jednym z największych pożarów wybuchł 5 kwietnia w pilskim Nadleśnictwie Trzcianka (woj. wielkopolskie). Akcja strażaków trwała ponad 14 godzin. Na terenie leśnictwa Rychlik spłonęło wtedy niemal 28 hektarów terenu, na którym znajdowały się drzewa w wieku szacowanym na 100-125 lat.

    "Straty byłyby większe, gdyby nie sprawnie przeprowadzona akcja gaśnicza, w której brali udział strażacy, leśnicy i pracownicy zakładów usług leśnych. W gaszeniu wzięło udział 19 jednostek Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego i okolic" - czytamy w komunikacie Lasów Państwowych.

    Niestety, wybuch pożaru najprawdopodobniej nie był przypadkowy. Jak powiedziały osoby biorące udział w akcji gaśniczej, ktoś miał celowo podłożyć ogień w około 8-10 punktach, a także wzdłuż drogi leśnej na odcinku jednego kilometra. W ten sposób powstały cztery pożary. Tamtejszy nadleśniczy wyznaczył nagrodę za pomoc w odnalezieniu podpalacza.

    Dwa dni później, w poniedziałek 8 kwietnia, na terenie Nadleśnictwa Trzcianka wybuchł kolejny pożar. Przed południem zauważono dym w okolicy miejscowości Jeziorki. Ogień pochłonął 0,3 hektara lasu.

    Zagrożenie pożarowe w Polsce

    Według Instytutu Badawczego Leśnictwa w Sękocinie Starym na terenie niemal całego kraju jest średnie zagrożenie pożarowe. W części województw lubuskiego i wielkopolskiego zagrożenie jest duże.

    Cierpi i flora, i fauna

    "Ogień całkowicie niszczy warstwę runa i podszytu, a ocalałe drzewa są osłabione, wtedy są atakowane przez grzyby i owady. W płonącym lesie zwierzęta wpadają w panikę, tracą orientację i wbiegają w płomienie. Podczas pożaru giną zarówno duże ssaki, jak i te mniejsze, niezdolne do szybkiego biegu (ryjówki, jeże czy nornice), a także gniazdujące na ziemi ptaki i ich lęgi oraz płazy i gady. Ogień jest śmiertelnym niebezpieczeństwem dla owadów (pszczół, trzmieli czy mrówek)" - czytamy w komunikacie Lasów Państwowych.

    Niepokojące statystyki

    Według danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej od początku roku w wybuchło 1445 pożarów w lasach w całym kraju. W ciągu pierwszych sześciu dni kwietnia lasy płonęły aż 817 razy. Łącznie spłonęło 104 ha lasów. Dla porównania podano statystykę z ubiegłorocznego kwietnia. Wtedy w ciągu całego miesiąca w Polsce wybuchło "zaledwie" 208 pożarów.

    Wśród najczęstszych przyczyn pożarów lasów wymienia się podpalenie. Z informacji Wydziału Ochrony Lasu DGLP wynika, że 38 procent pożarów zostało spowodowanych przez podpalaczy. Natomiast w przypadku 40 procent z nich nie ustalono przyczyny. Pożary, które pojawiły się w wyniku wypalania traw, stanowiły 6 procent.




Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Austrii przemieści się nad Niemcy, a strefa opad...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...