Informacje
  • Mikołajki: więcej miejsc niż mieszkańców. "Po sezonie, jak pod dżumie"

    17-06-2012 14:24 Miejscową społeczność bardziej cieszy dyskont niż nowe hotele
    Mikołajki: więcej miejsc niż mieszkańców. "Po sezonie, jak pod dżumie"

    W miejscowości i gminie rozrasta się infrastruktura turystyczna

    Shutterstock

    Mieszkańcy Mikołajek wcale nie cieszą się z rozbudowy infrastruktury turystycznej miasta. Narzekają na ceny ustawione pod gości z Warszawy, kłopoty z parkowaniem, hałas. Bardziej niż z inwestycji w hotele i restauracje cieszą się z powstania... dyskontu.

    Mikołajki w ostatnich latach z małej rybackiej miejscowości zmieniły się w kurort: w nowoczesnym stylu zabudowano nabrzeże, zmodernizowano rynek włącznie z odnowieniem kultowej fontanny z Królem Sielaw, powstało kilka nowych hoteli i pensjonatów, namnożyło się luksusowych sklepów i budek fast-food.

    - Gościom te zmiany bardzo się podobają, chwalą to, jak zmieniają się Mikołajki, jak pięknieją. Ludzie, zwłaszcza z Warszawy, lubią tu odpoczywać - przyznaje Marcin Jastrzębski, dyrektor jednego z hoteli położonego nad Jeziorem Mikołajskim. - To miasteczko ma już wyrobioną markę, renomę, ludzie w Polsce i Europie znają Mikołajki - dodaje.

    Nowy hotel na wyspie

    Jak poinformowała Stella Hałaburda z urzędu miasta i gminy w Mikołajkach, w czterotysięcznym miasteczku jest już blisko 2 tys. miejsc noclegowych. W całej gminie miejsc noclegowych jest w sumie 9 tys., a stałych mieszkańców - 8 tys.

    A to nie koniec. - Szacujemy, że w perspektywie najbliższego roku przybędzie kolejny tysiąc miejsc noclegowych - mówi Hałaburda.

    Burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski jest bardzo zadowolony z przeprowadzanej właśnie rozbudowy kilku hoteli i "zupełnie wyjątkowej" inwestycji na Ptasiej Wyspie w samym środku Jeziora Mikołajskiego.

    Firma należąca do Grupy Kapitałowej Inpro buduje tam czterogwiazdkowy hotel o wartości 58,37 mln zł. Będzie w nim 77 pokoi hotelowych oraz 19 komfortowych apartamentów o powierzchniach od 31,6 mkw. do 114,8 mkw. Cena metra kwadratowego apartamentu ma wynieść ok. 35 tys. zł. Pierwsi goście pojawią się w hotelu w przyszłym roku.

    "Jak po dżumie"

    Wzrost liczby miejsc hotelowych w Mikołajkach i okolicy sprawia, że już istniejące hotele i pensjonaty muszą bardziej starać się o klienta. Pojawiają się nowe oferty, jak np. opieka dla dzieckiem.

    - Wzrost liczby miejsc hotelowych sprawi, że poza sezonem każdy będzie walczył o klienta, obniżając cenę do minimum. Przecież poza sezonem Mikołajki i okolice są jak po dżumie: ciche i puste - zwraca uwagę Marcin Jastrzębski.

    Podobny pogląd ma właścicielka jednej z restauracji, Barbara Grabowska. Jej leżący nad samym jeziorem lokal czynny jest cały rok. - Latem mam mnóstwo gości, zatrudniam dodatkowych ludzi, więc cieszę się, że rośnie liczba miejsc noclegowych, bo to dla mnie perspektywa nowych gości. Martwi mnie jednak to, że sezon u nas trwa tak krótko, praktycznie tylko latem, bo już teraz poza sezonem mam takie dni, że nie jada u mnie ani jedna osoba, a ludzi zatrudniam i podatki płacę okrągły rok - opowiada.

    Potrzeba promocji

    Przedsiębiorcy z branży turystycznej zgodnie zauważają, że wzrost ilości miejsc noclegowych powinien iść w parze z promocją Mikołajek i budową infrastruktury turystycznej, która na dłużej zatrzymywałaby gości w rejonie - zarówno latem, jak i w innych porach roku.

    Mówią o potrzebie budowy ścieżek rowerowych, placów zabaw dla dzieci, wytyczeniu nowych szlaków turystycznych czy zbudowaniu wyciągu narciarskiego. - Nowe inwestycje to nowe podatki, będziemy inwestować - zapowiada burmistrz Jakubowski dodając, że "wiele jest jeszcze do zrobienia".

    Mieszkańcy: więcej turystów to kłopoty

    Wzrost liczby miejsc hotelowych nie jest jednak na rękę nielicznej grupie mieszkańców, którzy z branżą turystyczną nie mają nic wspólnego. - W restauracjach ceny ustawione są pod gości z Warszawy, nie stać mnie na wyjście tam nawet raz w miesiącu. Co mi po nowych knajpach i hotelach, jak to nie dla mnie? Dla mnie wzrost turystów to większe kłopoty ze znalezieniem parkingu, większy hałas, większe kolejki - wyjaśnia jedna z mieszkanek Mikołajek.

    Inwestycją, która w ostatnich latach ucieszyła zwykłych mieszkańców Mikołajek i okolicy jest sklep jednej z sieci dyskontowych. - Dzięki temu skończyły się praktyki podnoszenia cen na lato i zostawiania takich wysokich na cały rok. Ta inwestycja moim zdaniem opłaciła się nam, mieszkańcom, najbardziej - tłumaczy jedna z miejscowych emerytek.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • ciekawe dlaczego tak się cieszy
    Burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski jest bardzo zadowolony z przeprowadzanej właśnie rozbudowy kilku hoteli i "zupełnie wyjątkowej" inwestycji na Ptasiej Wyspie w samym środku Jeziora Mikołajskiego.

    Możemy się tylko domyślać skąd ta radość
    ~MAZUR /2013-04-07 17:29
  • yhy
    niech pani grabowska lepiej nie narzeka...
    ~kris /2012-08-18 23:57
  • i drogo jak chilera
    drozej niz w niemczech bylem i wiem ale nigdy tam nie wroce
    zdzierstwo i tyle
    ~robert /2012-06-18 14:06
  • ceny
    oczywiście to wina rządu, że w Mikołajkach blułka podrożała...
    Rusz d... i załóż sobie własną działalność.
    Polandia, bez komentarza
    ~a2222 /2012-06-17 18:24
  • ceny
    WSZYSTKO JEST TAK DROGIE ZE MOZNA ZBANKRUTOWAC CI CO MAJA BIZMIESY TO MYSLA ZE ZARAZ BEDE MILNONEZY A MIESZKANCY STALI NAD TYM CIERPIA ALE CO TO ICH OBCHODZI .RZAD NIE POWINIEN NA TO POZWOLIC ZEBY CENY CIAGLE SZLY DO GORY .TO JEST RZADU DUZA WINA ZE NA TO POZWALA.
    ~MIESZKANKA /2012-06-17 15:54

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Tuż przed końcem miesiąca na południu Polski znowu może być aż 30 stopni....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby z zachodu na wschód Polski będzie się przemieszczała zato...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...