Informacje
  • NIK: Ponad 40 proc. wałów w złym stanie

    17-04-2012 21:37 Sytuacja pogarsza się z każdym rokiem
    NIK: Ponad 40 proc. wałów w złym stanie

    Wały w Sandomierzu podczas powodzi 2011 roku

    Archiwum TVN24

    41 procent wałów przeciwpowodziowych wymaga modernizacji lub odbudowy - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Urzędnicy podkreślają, że każdego roku takich wałów przybywa i to nawet mimo tego, że na ochronę przeciwpowodziową wydawanych jest coraz więcej pieniędzy.

    NIK kontrolowała Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, osiem urzędów marszałkowskich i siedem zarządów melioracji i urządzeń wodnych od maja do końca września ubiegłego roku.

    Więcej pieniędzy, więcej potrzeb

    Choć we wnioskach pokontrolnych urzędnicy stwierdzili, że w ostatnich latach na utrzymanie wałów i urządzeń melioracyjnych idzie coraz więcej pieniędzy z budżetu i z Unii, to sytuacja wciąż jest daleka od ideału. Jak oceniła NIK, potrzeby pokrywane są tylko w 30 procentach.

    "Każdego roku przybywa urządzeń melioracji wodnych, które nie są prawidłowo konserwowane i wymagają modernizacji oraz odbudowy. Aktualnie, w Polsce wymaga odbudowy lub modernizacji około 22 proc. cieków naturalnych, 27 proc. kanałów, a także 41 proc. wałów przeciwpowodziowych" - alarmuje Izba.

    Grozi nam powódź

    Według NIK pogarszający się stan techniczny urządzeń melioracji wodnych może prowadzić do ich stopniowej oraz nieodwracalnej degradacji. To z kolei skutkuje wzrostem realnego zagrożenia powodziowego.

    W zaleceniach urzędnicy zwrócili się do resortu rolnictwa, by we współpracy z ministrem środowiska i samorządami podjęła działania zmierzające do poprawy tego stanu.

    Pieniądze źle wydawane

    NIK zwróciła też uwagę na kłopoty w wykorzystywaniu unijnych dotacji. Urzędnicy wytknęli m.in., że program dofinansowania obowiązywał od 2007 roku, ale pierwsze wnioski projektów od wojewódzkich zarządów melioracji i urządzeń wodnych mogły napływać do samorządów dopiero w maju 2009 roku. Powód? M.in. półroczna zwłoka w wydaniu rozporządzenia dotyczącego warunków przyznawania pomocy finansowej.

    "Jeszcze dłużej, bo do stycznia 2009 r., trwało uzgadnianie treści umów między samorządami a ARMiR, dotyczących podziału zadań w ramach Programu. Do czerwca 2009 r. trwało postępowanie akredytacyjne w sprawie uruchamiania środków UE. Przedłużało się także ustalanie źródła finansowania podatku VAT" - napisano w informacji nt. kontroli.

    W efekcie opóźnień część dokumentacji technicznej przygotowanej przez wojewódzkie zarządy melioracji i urządzeń wodnych straciła ważność i konieczne było poniesienie dodatkowych nakładów finansowych. Jak wyliczono, z tego powodu w województwie lubuskim nie wykorzystano 30 mln zł, a w małopolskim jeszcze więcej, bo 30 mln i 750 tys. złotych.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • pipi
    walić wasza cenzurę.
    ~pipip /2012-04-17 22:09
  • .
    tak, jeszcze więcej pieniędzy by złodzieje u koryta mogli więcej kraść
    ~pipipi /2012-04-17 22:08

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Nowy tydzień zaczniemy od prawie 30 stopni na termometrach. Oznacza to, że nadal...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska będzie pod wpływem niżu Jorn znad północno-wschodn...