Informacje
  • "Połączenie dwóch trucizn". Mięso z grilla plus alkohol, skutki mogą być fatalne

    01-05-2018 14:07 Ulubiona rozrywka Polaków nie taka niegroźna
    Problem otyłości w Polsce jest coraz większy Foto: Shutterstock/Cookie Studio | Video: TVN24

    - Okres majówki kojarzy nam się z obżarstwem, zamiast z aktywnym trybem życia - przekonywała we wtorek we "Wstajesz i wiesz" dietetyczka Anna Radowicka. Eksperci ostrzegają: grillowanie, czyli ulubiona plenerowa rozrywka Polaków, wiąże się z licznymi zagrożeniami dla zdrowia.

    Sezon grillowy w pełni. Dym i zapach pieczystego w każdy pogodny, zwłaszcza wolny dzień snuje się znad ogródków, działek, a nawet balkonów.

    - Okres majówki kojarzy nam się, zamiast z aktywnym trybem życia, to z obżarstwem - mówiła w TVN24 dietetyczka Anna Radowicka. Podczas grillowania "popełniamy wiele błędów" - dodała. Zamiast wybierać chude mięso oraz warzywa, sięgamy po mięso tłuste. - Najważniejsze, żeby się najeść, a później położyć - opowiadała Radowicka o grillowych zwyczajach Polaków. - To się wiąże z problemami zdrowotnymi - przestrzegła. - Powinniśmy odwrócić nasze nawyki żywieniowe - apelowała.

    Podobnego zdania są lekarze. - Najchętniej grillujemy tłuste mięso, pokryte również tłustą marynatą i mocno przypieczone, tak, by było chrupiące. Jeśli w dodatku kładziemy je bezpośrednio na kratce grilla, podczas pieczenia wytwarzają się rakotwórcze węglowodory - tłumaczył w rozmowie z PAP Rajmund Gołdys, gastroenterolog i internista z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie.

    Nie trujmy się

    Jak uczynić grillowanie rozrywką nieco zdrowszą? Anna Radowicka podała kilka rad, dzięki którym  zmniejszymy wydzielanie się szkodliwych substancji:

    - nie dopuszczajmy do kontaktu tłuszczu z żarem, korzystajmy z tacek foliowych;

    - nie pochylajmy się nad grillem, nie wdychajmy dymu;

    - używajmy drewna i węgla drzewnego z drzew liściastych, nie iglastych (ze względu na żywicę);

    - unikajmy stosowania podpałek;

    - marynujmy i przyprawiajmy mięso sami, w sposób naturalny, zamiast kupować mięso "gotowe na grilla";

    - nie grillujmy mięsa peklowanego i wędzonego.

    Alkohol wcale nie pomaga trawić

    Panuje przekonanie, że alkohol ułatwia trawienie tłustych potraw, dlatego grillowaniu często towarzyszą "wyskokowe" trunki. Lekarze obalają ten mit.

    - Nic bardziej mylnego. To tylko pogarsza sprawę, w końcu alkohol to toksyna. Połączenie dwóch trucizn może mieć fatalny skutek i nieraz trafiają do nas pacjenci z zapaleniem żołądka czy ostrym zapaleniem trzustki – ostrzegł Gołdys.

    Jak podkreślił lekarz, od tłustego mięsa i kiełbasy korzystniejsze dla zdrowia będą grillowane ryby i warzywa.

    Jeśli lubimy kucharzyć w plenerze, zdrowszą alternatywą dla grilla może być też przygotowywanie jedzenia w specjalnych kociołkach stawianych na ognisku.

    - Do środka wkładamy dużo warzyw i nawet jeśli dołożymy tłuste mięso czy kiełbasę, to przygotowane w tych warunkach będą o wiele zdrowsze – zasugerował Rajmund Gołdys.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • ?
    A kiełbasa z ogniska popijana piwem to w ogóle śmierć!!!
    Ludzie, można żyć przez całe życie albo umierać przez całe życie. Proponuję zastanowić się po co się żyje i... żyć, albo postępować zgodnie z zaleceniami szanownych dietetyków i umierać przez 2 lata dłużej.
    ~Polimorfeusz /2018-05-02 14:52
  • cuda?
    to Prawda skutki sa fatalne ile tej chemi mozna zniesc w tym zarciu,czy jest jeszcze cos zdrowego do jedzenia taka Prawda,ogarnijcie sie troche,napiszmy prawde jaka przyczyna.
    ~aniol /2018-05-02 07:03
  • smutek
    jak smutne i puste jest zycie takich ludzi któży wszedzie doszukują sie zagrożenia
    ~szymono20 /2018-05-02 06:45
  • bla bla bla
    ...wszystko jest szkodliwe, rząd, powietrze, dym z samochodów, woda....
    garou /2018-05-02 06:11
  • Grillowanie
    Grillowanie,to sama przyjemność spędzania wolnego czasu na łonie natury z bliskimi.Trudno oprzeć się unoszącemu się zapachowi pieczeni i złocistego napoju z pianką.W końcu nie grillujemy codziennie.Robimy to od czasu do czasu i nasz organizm jest w stanie z tym sobie poradzić.Jest jedno ale: Przed grillowaniem nasze organizmy nafaszerowane już są różnymi toksynami z produktów spżywczych.Poprzez grillowanie dodamy sobie jeszcze więcej.W samych wędlinach przeważnie jest skąpa ilość mięsa.Reszta to mieszanina tłuszczu, zagęstników,zlepiaczy,stabilizatorów, konserwantów i innych trucizn. Samo grillowanie nie jest złe,najgorsze jest systematyczne dostarczanie naszemu organizmowi trucizn ukrytych za symbolami literki ''E'' Regularne przyjmowanie tych trucizn, czyni o wiele większe spustoszenie w naszym organizmie niż przyjemny weekendowy grill.Alkohol,w połączeniu z tymi wszystkimi truciznami na pewno sprawi,że będzie to ''mieszanka wybuchowa''.Łatwo powiedzieć. Nie trujmy się.
    ~Lech /2018-05-01 20:51

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Zarówno pod koniec stycznia, jak i na początku lutego do Polski nadal będzie nap...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem słabego klina wysokiego ciśnienia....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pogoda w Polsce jest przedwiosenna. Ptaki śpiewają jak w marcu, a nad rzeką Rawk...