Informacje
  • Pusto w kranach,
    a jeziora znikają z mapy Polski

    11-06-2019 09:24 Klimat się zmienia, a my źle zarządzamy wodą
    Trudna sytuacja na Pojezierzu Gnieźnieńskim Foto: Stowarzyszenie Ekologiczne Eko-Przymierze | Video:  

    W Skierniewicach woda z kranów nie leci, a kapie. Na Pojezierzu Gnieźnieńskim zanikają jeziora. To efekt niszczenia środowiska przez człowieka, a także złego gospodarowania zasobami wodnymi. Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

    ZOBACZ CAŁE WYDANIE PROGRAMU "POLSKA I ŚWIAT" TVN24 W TVN24 GO >>>

    Problem w Skierniewicach wynika z braku deszczu, wysokiej temperatury i - przede wszystkim - z małej liczby zbiorników, które już dawno są puste.

    Krzysztof Jażdżyk, prezydent Skierniewic, apeluje do mieszkańców Skierniewic i okolicznych wiosek, żeby w tych dniach, kiedy jest bardzo gorąco, kiedy nie pada deszcz, powstrzymywali się od podlewania ogródków oraz mycia samochodów.

    To jedyny i doraźny pomysł na walkę z suszą. Ekolodzy biją na alarm, że to, co dzieje się w Skierniewicach i innych częściach Polski, to efekt niszczenia środowiska przez człowieka.

    Zanikanie jezior

    Na filmie Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Przyjezierze można zobaczyć, w jakim tempie jeziora znikają z mapy naszego kraju. Jak zaznacza Drzazgowski, problem dotyczy kilkunastu jezior Pojezierza Gnieźnieńskiego.

    - Jedną z przyczyn tego, że znikają jeziora, jest odkrywkowe wydobycie węgla brunatnego w kopalniach oddalonych stąd o 15 kilometrów. Żeby wydobyć węgiel brunatny, trzeba osuszyć teren - mówi Józef Drzazgowski, prezes Stowarzyszenia. - Te jeziora zginą w najbliższym 20-leciu - alarmuje w rozmowie z reporterem TVN24  Drzazgowski i informuje, że z okolicy rocznie odpompowuje się 120 mln metrów sześciennych wody. - Dla porównania daję zawsze jezioro Gopło, którego pojemność to 82 miliony metrów sześciennych - zaznacza. Rocznie w okolicy ginie więc 1,5 Gopła.

    Coraz częstsze susze

    W ostatnich trzech dekadach stan klęski żywiołowej z powodu suszy był ogłaszany w Polsce aż kilkanaście razy.

    - Kiedyś to występowało co kilkanaście lat, co 10 lat, teraz co drugi rok właściwie mamy suszę - mówi Sergiusz Kieruzel, rzecznik Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

    Ocieplenie klimatu to zagrożenie globalne, na które - przynajmniej w jakiejś części - można by się przygotować. Zdaniem Grzegorza Walijewskiego, hydrologa z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, zamiast tego dalej dochodzi do osuszania bagien i zmiany biegu rzek.

    - W okolicach Białowieskiego Parku Narodowego, już parę lat temu, wyregulowano rzekę i okazało się, że to spowodowało zmiany w ekosystemach oraz w tym, że kiedy był duży opad, zbierało się bardzo dużo wody - opowiada Walijewski.

    Co trzeba zrobić

    Zmiana ekosystemu powoduje nie tylko susze, ale też powodzie. To, co można i trzeba zrobić, to gromadzenie wody w zbiornikach. Mimo że maj był deszczowy, woda po prostu spłynęła do Bałtyku. Innymi słowy - została zmarnowana.

    - Wody Polskie zarządzają 69 zbiornikami. Takich jest oczywiście kilkaset w skali kraju, ale tymi wszystkimi dużymi retencyjnymi zbiornikami zarządzają Wody Polskie. Docelowo takich zbiorników powinno być przynajmniej trzy razy więcej - mówi Kieruzel.

    Gdyby taki zbiornik już działał w okolicach Skierniewic, a prezydent przekonuje, że niedługo zostanie oddany do użytku, problemu z wodą by nie było.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • pusto
    zawsze możęcie się pomodlić!xuj466
    ~stary /2019-06-12 12:59
  • @Leokadia Luska od 1997 nic nie zrobiono
    Nikt w tym kierunku palcem nie kiwnął, nie mówiąc o tych co rządzili 8 lat. Nic, zero. Ale tak to jest jak się nie ma pojęcia o otaczającym cie świecie.
    ~Nick /2019-06-11 17:51
  • dziwne słowo retencja
    niepopularne, niezrozumiałe, nieprzyzwoite, niepolityczne.
    Lek na cało opisane tutaj zło.
    ~Suzie Quattro /2019-06-11 16:15
  • I nic nikt się nie nauczył
    A ogródek najwazniejszy
    ~Nick /2019-06-11 14:19
  • Efekty 500 plus
    Zamiast inwestować w nowe zapory, zbiorniki, regulacje rzek forsa idzie na opłaty 500 plus jako łapówa za głosowanie na jedyną słuszną partię. A będzie jeszcze gorzej. Kiedyś zadłużenie Polski liczono w miliardach. Teraz dług przekroczył już bilion złotych i rośnie.
    Leokadia Luska /2019-06-11 12:52

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Październikowe lato ma się świetnie i może utrzymać się jeszcze przez tydzień....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju niżu Rocco znad południowej Szwecji, tylko na północy kraj...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...