Informacje
  • Śliskie ulice i śliskie chodniki.
    "Niebezpiecznie, można się połamać"

    01-12-2018 14:37 Mieszkańcy Szczecina i Zielonej Góry o ślizgawicy
    Oblodzone chodniki w Szczecinie Foto: TVN24 | Video: TVN24

    Rano w wielu regionach zachodniej Polski pojawiły się marznące opady. Przy niskiej temperaturze zamieniły się w gołoledź i sprawiły, że ulice i chodniki stały się wyjątkowo śliskie. O problemach z poruszaniem opowiadali mieszkańcy Szczecina i Zielonej Góry.

    Nad Polską przechodzi front atmosferyczny, który niesie opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu. Miejscami opady zamarzają i powstaje gołoledź. A to znacznie utrudnia poruszanie się po drogach i chodnikach.

    Przed gołoledzią ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

    "Można się połamać"

    Trudne warunki do jazdy w sobotni poranek panowały między innymi w Szczecinie.

    - Przeraziłam się. Myślałam, że ja tego w ogóle nie rozmrożę. Nie wiem, jak dojadę do pracy. Jadę na Duńską, gdzie jest taka straszna górka i mam nadzieję, że stamtąd nie zlecę - mówiła Paulina, skrobiąc samochodową szybę.

    Śliska nawierzchnia to jednak problem nie tylko kierowców. Na chodnikach ślizgali się również piesi.

    - Coś niesamowitego. Nie spodziewałam się tego. Wyjrzałam przez okno, w ogóle nie są posypane chodniki - opowiadała pani Bronisława.

    Tego samego zdania była pani Elżbieta. - Strasznie ślisko. Z psem szłam, to mało się nie wywaliłam. Niebezpiecznie, można się połamać. Zwłaszcza starsi ludzie - mówiła w rozmowie z reporterką TVN24.

    Zobacz relację reportera TVN24 Sebastiana Napieraja ze Szczecina:

    "Jest tragicznie"

    Ostrzeżenia przed marznącymi opadami obowiązywały również w Zielonej Górze.

    - Jadę na rynek na targowisko i nie wiem, jak ja dojdę. Chodniki są śliskie, nic nie jest posypane. Służby gdzieś zawiodły nas polskie - mówiła pani Teresa, mieszkanka Zielonej Góry. - Idzie się okropnie, naprawdę. Jest tragicznie - wtórował jej Filip.

    Problemy mają też podróżujący samochodami. - Jestem kierowcą tej ciężarówki. Od samej góry już mnie wyrzuciło na pierwszym zakręcie. Gdybym pojechał dalej, to pewnie zatrzymałbym się na tej skarpie, co się znajduje na samym dole - opowiadał Łukasz, kierowca podróżujący w sobotni poranek po Zielonej Górze.

    Tylko o poranku doszło tam do trzech kolizji spowodowanych trudnymi warunkami atmosferycznymi. W Sulechowie samochód ciężarowy wjechał do rowu, a kierowca został przewieziony do szpitala. Na ulice Zielonej Góry wyjechały piaskarki.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami jeszcze kilka dni chłodnego lata, a potem duże ocieplenie....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie w zasięgu niżu Rico znad Rosji....