Informacje
  • "To był prawdziwy armagedon". Podtopienia po ulewach na Opolszczyźnie

    02-09-2020 13:09 Materiał otrzymaliśmy na Kontakt 24
    Zalane posesje na Opolszczyźnie Foto: Kontakt 24 | Video: TVN24

    W wyniku ulewnych opadów deszczu doszło do podtopień na Opolszczyźnie. Drogi i posesje zostały zalane. Relacje z okolicy Nysy otrzymaliśmy na Kontakt 24.

    JEŻELI JESTEŚ ŚWIADKIEM CZEGOŚ CIEKAWEGO, PODZIEL SIĘ SWOJĄ RELACJĄ NA KONTAKT 24

    Schodząca z pól woda nie mieściła się w rowach melioracyjnych i zalewała domostwa oraz budynki gospodarcze. Błyskawicznie podniósł się poziom wód w lokalnych ciekach wodnych. We wsi Morów konieczna była ewakuacja dwóch osób.

    - Wczoraj to był prawdziwy armagedon, przez cały dzień opady deszczu, wszystko to się skumulowało na rzece. Fala powodziowa przechodziła przez wieś Morów, położoną blisko Nysy, oraz też blisko granicy polsko-czeskiej - mówił sołtys Artur Pieczarka. - Próbowaliśmy zabezpieczać posesje workami z piaskiem, były służby państwowej straży pożarnej i ochotniczej, mieszkańcy wsi i okolicznych wsi zaangażowali się w ratowanie dobytku mieszkańców Morowa - dodał. Około 10-14 posesji zostało zalanych. Trwa szacowanie strat, strażacy oczyszczają zabłocone ulice. Około godziny 19 strażacy ewakuowali starszą panią, które posesja znajdowała się tuż nad rzeką.

    - Co roku jest problem, w okolicach czerwca, na początku lipca i też we wrześniu zdarzają się takie sytuacje, a raz na 10 lat zalane są posesje. Apelujemy i prosimy o zabezpieczenie sołectwa Morów przed powodzią tak, aby te sytuacje się nie powtarzały - mówił sołtys.

    Interwencje

    Jak poinformował w środę rano dyżurny opolskiej straży pożarnej, w całym województwie opolskim strażacy interweniowali do północy 144 razy, z czego 115 razy w powiecie nyskim.

    W akcjach na terenie tego regionu brało udział 151 zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej, czyli około 750 strażaków i 58 zastępów Jednostek Ratunkowo-Gaśniczych(232 strażaków). Interwencje dotyczyły głównie zalanych domów, posesji i dróg. Na pomoc strażakom z powiatu nyskiego przyjechali ratownicy z powiatu namysłowskiego i brzeskiego.

    - Najtrudniejsza sytuacja jest w miejscowości Biskupów oraz Morów. Tutaj lokalna rzeka Mora niestety wylała po raz kolejny. Mamy tutaj skutki można by powiedzieć tragiczne, była też konieczna we wtorek ewakuacja ludzi poprzez łodzie ratownicze z Państwowej Straży Pożarnej - mówił Dariusz Pryga ze straży pożarnej w Nysie. - Sytuacja jest na tę chwilę ustabilizowana - dodał.

    Wasze materiały

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...