Informacje

  • "To normalne zjawiska. Jeszcze nieraz przyjdzie nam o nich mówić tego lata"

    22-06-2018 10:57

    Straż pożarna podsumowuje burzowy czwartek

    Ponad cztery tysiące interwencji strażaków Foto: TVN24 | Video: TVN24

    - Przed prawami natury nie jesteśmy w stanie się do końca zabezpieczyć - przyznał w piątek we "Wstajesz i wiesz" starszy brygadier Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej. Przekazał, że w związku z czwartkowymi burzami strażacy musieli interweniować prawie 4400 razy.

    Zderzenie powietrza gorącego z chłodnym, polarno-morskim sprzyjało w czwartek formowaniu gwałtownych zjawisk burzowych. Wiał wiatr, który zrywał linie energetyczne i łamał drzewa. Odnotowano wiele pożarów wywołanych uderzeniami piorunów. W wyniku burz zginęła jedna osoba, a 10 zostało rannych.

    Jak zaznaczył Paweł Frątczak, wśród poszkodowanych jest strażak, który został niegroźnie ranny przy zabezpieczaniu dachu w miejscowości Brzoza w województwie kujawsko-pomorskim.

    W czwartek do północy strażacy wyjechali do ponad 4,4 tysiąca interwencji. W wielu regionach trwa usuwanie skutków nawałnic. Czytaj więcej na temat zniszczeń.

    - W całej Polsce przy usuwaniu skutków wczorajszych nawałnic, które będą eliminowane jeszcze dzisiaj, brało udział ponad 20 tysięcy strażaków z państwowych i ochotniczych straży pożarnych - dodał rzecznik.

    Najwięcej działań strażaków dotyczyło usuwania tysięcy połamanych drzew i konarów.

    Jak zastrzegł Frątczak, podawany obecnie bilans nawałnic prawdopodobnie nie jest jeszcze ostateczny.

    "Prawa natury

    - Te zjawiska są normalne o tej porze roku. Sadzę, że jeszcze nieraz przyjdzie nam o tym mówić tegorocznego lata - podkreślił st. brygadier Frątczak. Przyznał, że z roku na rok zjawisk takich jest więcej i maąa większą dynamikę.

    – Przed prawami natury nie jesteśmy w stanie się do końca zabezpieczyć. Musimy się nauczyć z tym żyć – zauważył.

    Jak zapewnił, wszyscy, którzy wczoraj potrzebowali pomocy strażaków, otrzymali ją.

    Groźna susza

    Jak poinformował Frątczak, strażacy nadal mają też pełne ręce roboty w związku z pożarami lasu, spowodowanymi przez długotrwałą suszę.

    Rzecznik przypomniał, że najczęściej przyczyną pożarów w lasach jest nieodpowiedzialność człowieka. Prosił o rozwagę i przestrzegał przed rozpalaniem ognisk czy urządzaniem grilla na terenach leśnych lub w okolicach.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Pan Frątczak ma rację
    Przynajmniej jeden rozsądny głos. Tak, te zjawiska są normalne. Tak, są i będą nadal występować. Musimy przyjąć do wiadomości, że nie jesteśmy panami całej natury i nigdy nie będziemy. A tak na marginesie - pomysły z wycinaniem drzew świadczą wyłącznie o braku wiedzy i o niskim poziomie świadomości.
    ~nick /2018-06-22 15:54
  • do Dawida
    Może tez dachy wszystkie pozdejmować? Przecież w trakcie wichury mogą się zerwać i kogoś zabić. A najlepiej całe budynki wyburzyć, też mogą się zawalić jeśli przyjdzie jakieś tornado.
    denm /2018-06-22 14:25
  • tlen
    Dawid oddychaj smogiem węglem i spalinami na zdrowie
    ~Drumol /2018-06-22 14:18
  • Aha
    Dlaczego nikt się nie podejmie za ścinanie zagrażających nam drzew?? Czy drzewo jest ważniejsze niż życie człowieka, biorąc pod uwagę że będzie więcej takich zjawisk.. Przy drodze nie powinno być drzew a zwłaszcza pod domem.
    ~Dawid /2018-06-22 11:49

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nad Polską toczy się walka między północą i południem. Polem tej walki, strefą ś...

Tomasz Wasilewski

alt

Niemal do końca lutego w prognozach nie widać mroźnej zimy....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby z zachodu na wschód będzie się przemieszczała przez Pol...