Informacje
  • Uciekły przed nożem, teraz zagraża im woda. "To jest ich ostatnia przystań"

    24-09-2017 07:12 W przytulisku w Ćwiklicach woda podchodzi pod zagrody

    Zwierzęta w przytulisku w Ćwiklicach

    Foto i film: TVN 24

    Prawie setka zwierząt gospodarskich, które znalazły schronienie w przytulisku w Ćwiklicach, może zostać ewakuowana. Intensywne opady doprowadziły do tego, że woda podchodzi już pod zagrody.

    W przytulisku dla zwierząt prowadzonym przez fundację Przystań Ocalenie w Ćwiklicach znajduje się ponad sto zwierząt. Większości zagraża obecnie podchodząca pod zagrody woda. To skutek intensywnych opadów, które doprowadziły do licznych zalań na terenie województwa śląskiego.

    Zwierzętom grozi ewakuacja. Niektóre z nich są starsze i takie przeniesienie może odbić się na ich zdrowiu.

    "To jest ich ostatnia przystań, to jest ich dom"

    - Jeśli namoknie nam ściółka, która jest w boksach, będziemy musieli te zwierzęta stąd usunąć. Te zwierzęta muszą siąść, położyć się - opowiadał Dominik Sawa, opiekun zwierząt. - Niektóre z nich to osobniki starsze, którym dokucza reumatyzm. To są podobne problemy, co u starszych ludzi - dodał.

    Konie, bydło, kozy i owce - to właśnie zwierzęta gospodarskie, które znajdują się w przytulisku. Większość trafiła tu po tym, jak uratowano je przed pójściem na rzeź. Niektóre z nich mają za sobą niezwykłe historie - jedna z krów uciekła rzeźnikom, a następnie biegała po mieście, nim znalazła schronienie w Ćwiklicach. Wszystkie zwierzęta znajdują się tu dożywotnio.

    - Jeśli tej wody będzie przybywać, to może się to źle skończyć dla ich zdrowia - stwierdził Sawa. - To jest ich przystań, to jest ich ostatnia przystań - dodał.

    Zwierzęta na pokładzie

    Przytulisko wzniesiono na podmokłych gruntach, które zalewane są przy każdym większym deszczu. Obecnie woda wdziera się do stajni i pomieszczeń gospodarczych, a bezradne zwierzęta narażone są na olbrzymi stres. Na materiałach z miejsca zdarzenia widać, że mają problem ze znalezieniem suchego miejsca, a padok dla koni jest niemal całkiem zalany.

    Właściciel nie ukrywa, że jedynym rozwiązaniem jest rozbudowa systemów systemów melioracyjnych na terenie gospodarstwa lub budowa specjalnych studni chłonnych - na to jednak brakuje środków.

    Obejrzyj wywiad z opiekunem zwierząt:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Trzymajcie się!
    Trzymam kciuki i z chęcią coś wpłacę.
    ~niknik /2017-09-24 10:52

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Do Polski nadal płynie ciepło z południa, ale pod koniec miesiąca czeka nas zmia...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż Thilo znad Morza Północnego przemieści się nad połudn...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...