Informacje
  • W ogródku na trawniku wyrósł grzyb z Australii.
    "Zrobiłam sensację na pół wsi"

    13-09-2020 15:20 Zdjęcia dostaliśmy na Kontakt 24
    Okratek australijski w Borach Niemodlińskich Foto: Kontakt 24 | Video: Dar Mak, Kontakt 24

    W jednym z małopolskich ogródków wyrósł okratek australijski - grzyb znany ze swojego specyficznego wyglądu i zapachu. Pani Marta wraz z mężem natknęli się na niego podczas koszenia trawy. - Wiem, że nie jest częsty, sama się zdziwiłam - opowiadała redakcji Kontakt 24, której przesłała zdjęcia swojego znaleziska.

    Na Kontakt 24 otrzymaliśmy zdjęcie z Nieszkowic Wielkich w województwie małopolskim, gdzie pani Marta na swoim podwórku znalazła bardzo rzadki okaz grzyba - okratka australijskiego. Kobieta przekazała, że pierwszy raz widziała takiego grzyba.

    - W niedzielę mąż kosił trawę i zobaczyliśmy taki okaz, i to nie w lesie. Wiem, że nie jest częsty, sama się zdziwiłam - opowiadała internautka.

    Znany i specyficzny

    Pani Marta powiedziała, że grzyb jest znany ze swojego specyficznego zapachu.

    - Na odległość nie śmierdzi, ale ma mocny zapach. Gdy się pochyliłam, to z odległości 30-40 centymetrów było czuć mocno. Ciężko było utrzymać głowę - relacjonowała.

    Jak dodała, nie zerwała grzyba. - Zostawiłam i będę patrzeć, co się będzie działo dalej. Kto wie, może zastanę dziurę do Australii - zażartowała kobieta. Zaznaczyła, że była tak zaskoczona znalezieniem rzadkiego okazu na swoim podwórku, że zaprosiła znajomych, żeby mogli zrobić zdjęcie. - Zrobiłam sensację na pół wsi. Dziecku zrobiłam zdjęcie i wysłałam, sprowadziłam sąsiadów, żeby dzieci zrobiły zdjęcia - mówiła.

    Pani Marta zwróciła uwagę, że pomimo tego, że nie był to las, to warunki miał dobre, żeby urosnąć. - Trawnik dość wysoki, podłoże wilgotne - dodała.

    Grzyb w kształcie kwiatu

    Okratek australijski nazywany jest też kwiatowcem australijskim (lathrus archeri). Jest to gatunek grzyba z rodziny sromotnikowatych, której przedstawiciele w Polsce są uznawani za grzyby niejadalne.

    Pochodzi z Australii, ale po pewnym czasie rozprzestrzenił się też na inne rejony świata. Obecnie spotkać go można w Australii, Nowej Zelandii, Kalifornii, Republice Południowej Afryki i Europie. Na naszym kontynencie zaobserwowano go pierwszy raz w 1914 roku we Francji. Według naukowców prawdopodobnie został przywieziony wraz z ziemią i roślinami sprowadzonymi z Australii do europejskich ogrodów botanicznych.

    Spotkać go można również w Polsce. Jak czytamy w artykule "Obce gatunki sromotnikowatych Phallaceae w lasach Polski" autorstwa Andrzeja Szczepkowskiego i Artura Obidzińskiego z Wydziału Leśnego SGGW w Warszawie, w naszym kraju po raz pierwszy został odnotowany w 1973 roku w okolicy Wzgórz Krzyżowych. Następne wzmianki o nim pojawiły się w 1974 roku i dotyczyły Wielkiej Sowy z Sudetach Środkowych oraz w 1976 roku z Biszczy koło Biłgoraja.

    Okratki można spotkać w naszym kraju w okresie od początku lata do listopada, a jeżeli jest ciepło, nawet do grudnia. Trzeba rozglądać się na żyznych i nawożonych glebach, w młodych lasach i zaroślach. Przede wszystkim pod brzozą brodawkowatą, sosną zwyczajną i topolą osiką.

    Warto pamiętać, że grzyb ten cechuje się bardzo charakterystycznym zapachem, który nie należy do najprzyjemniejszych. Może być on mdło-owocowy, a niekiedy nawet przypominać woń padliny lub ekskrementów.

    JEŚLI I WY CHCECIE SIĘ CZYMŚ POCHWALIĆ, WYŚLIJCIE SWOJĄ RELACJĘ NA KONTAKT 24

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...