Informacje

  • W Polsce mamy "analfabetyzm pływacki". Rośnie tragiczny bilans utonięć

    07-08-2018 16:13

    Tylko w poniedziałek utonęły trzy osoby

    Fatalne statystyki utonięć w 2018 roku Foto: Shutterstock | Video: TVN24

    W Polsce ponownie zapanowała upalna aura. Szukając ochłody nad wodą wybierajmy strzeżone kąpieliska - ostrzega Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Tylko w poniedziałek utonęły trzy osoby.

    W tym sezonie w Polsce utonęły już 294 osoby. Jak wynika z danych GUS, w ubiegłym roku policji zgłoszono 473 przypadki tonięcia, w wyniku których zmarło 457 osób. Najwięcej przypadków tonięcia było w weekendy.

    Co jest przyczyną utonięć?

    Jak mówił na antenie TVN24 we "Wstajesz i wiesz" podkomisarz Robert Opas z Komendy Głównej Policji, do wypadków może przyczyniać się zarówno piękna pogoda, jak i brak rozsądku osób, które korzystają z wypoczynku nad wodą. Ludzie nie zdają sobie sprawy jakie niebezpieczeństwa na nich czyhają: nieprzejrzysta woda, prądy morskie, falowania, silny nurt w rzekach.

    - Gdybyśmy lepiej pływali, myśleli przed wejściem do wody, nie pili alkoholu, to tych ofiar byłaby minimalna ilość, tak zwane ofiary konieczne - tłumaczył we "Wstajesz i wiesz" Jerzy Burski, ratownik Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego. Są to sytuacje, wypadki, których nie da się uniknąć - kiedy na przykład wywróci się łódka.

    Największym problemem jest spożywanie alkoholu nad wodą. - Przebywanie w stanie nietrzeźwym, przynoszenie alkoholu jest zakazane - powiedział ratownik WOPR.

    Wskazał również inną przyczynę utonięć. - U nas w Polsce analfabetyzm pływacki nadal jest akceptowany, jest tolerowany - powiedział Burski. Co to znaczy? Zdaniem Burskiego 95 procent osób pływa po prostu słabo.

    Tonący nie wołają o pomoc

    Ratownik tłumaczył również, jak wygląda tonięcie. Najczęstszym problemem jest fakt, że człowiek traci grunt. Zdarza się także, że nie może utrzymać pionowej pozycji. - W tym momencie zaczyna się problem zaciskania ust, zaciskania nosa i niemożności wołania o pomoc. Tonący nie wołają o pomoc z racji tego, że albo już mają zalane drogi oddechowe, albo zaciskają usta i to wołanie jest po prostu niemożliwe - mówił Burski. Dodał też, że ratownik widząc w wodzie osobę zachowującą się nietypowo, powinien od razu reagować.

    Ratowanie tonącego to nie jest jednak łatwa sztuka. - Osoba tonąca jest niezwykle groźna - powiedział Burski. Dodał, że działa wtedy u niej instynkt życia i łapie za cokolwiek byleby być nad wodą. Złapanie za szyję, ręce może być dla osoby ratującej groźne.

    Niebezpieczne rzeki

    Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przypomina, by nie wchodzić do wody po alkoholu i środkach odurzających, nie skakać do wody w miejscach nieznanych, nie wbiegać do wody rozgrzanym, nie wypływać na materacu daleko od brzegu. Zaleca także zakładanie kapoka na łódce, kajaku i rowerze wodnym.

    - W Polsce tonie najwięcej ludzi w rzekach. Nad rzekami nie ma kąpielisk, bo polskie rzeki nie nadają się do urządzania kąpielisk. Albo zbyt szybko płynie woda, albo ta woda jest biologicznie nieprzydatna do tego, albo brzegi się nie nadają, nie ma plaży. Niemniej jednak 50 procent utonięć jest w rzekach - komentował ratownik.

    Posłuchaj całej rozmowy z ratownikiem WOPR Jerzym Burskim i podkomisarzem Robertem Opasem z Komendy Głównej Policji.


Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Winny system
    W szkołach, zamiast zdrowego wychowania fizycznego, uczy się głupot i wciska religijną ciemnotę. Uczeń po kilku latach nauki w szkole powinien mieć kartę pływacką i rowerową tak jak to było w okresie niechcianego socjalizmu.
    ~wlaw /2018-08-15 14:55
  • chamstwo i brak trzeźwości (doslownie i przenośni)
    to głupota "Januszy" - "wychowujących"(?) dzieci. Wychodza z założenia - jest ratownik, bierze pieniądze musi ratować - dalej nie widzą problemu (ratownicy mogą przecież ratować inne dzieci, ale przecież to ich dziecko (lub ja) jestem ważniejszy od innych...
    ~kiki /2018-08-15 08:36
  • podobnie z rowerzystami
    kiedyś żeby móc sie poruszać po ulicy trzeba było wykazać się znajomością przepisów w postaci posiadania karty rowerowej, teraz nie. Kiedyś żeby wypożyczać sprzęt pływacki, kapać się w niektórych miejscach wymagana była karta pływacka, teraz nie potrzebna. A jedną i drugą robiło się niemal obowiązkowo w szkole podstawowej co zawsze dawało jakieś pojęcie
    roaden /2018-08-08 11:23
  • tak
    wszystko wina rządów,dlaczego największy narkotyk zwany alkoholem jest legalny,ginie najwięcej ludzi po nim a dalej legalny,.....dnooooooooo
    ~bbbbbb /2018-08-08 04:10

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W ostatnich dniach mamy do czynienia z piękną, słoneczną pogodą. Trochę chłodnie...

Tomasz Wasilewski

alt

Do połowy października będzie ciepło, a na południu Polski nawet ponad 20 stopni...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się w zasięgu wyżu Wiktor znad północnej Ukrainy....