Informacje
  • Warszawa gorętsza od Madrytu. Rano nawet na Śnieżce było cieplej niż w stolicy Hiszpanii

    12-06-2019 11:38 Skąd takie różnice?
    Maciej Dolega o różnicy temperatury w Madrycie i Warszawie Foto: tvnmeteo.pl | Video: tvnmeteo.pl

    O poranku w Warszawie było aż dwa razy cieplej niż w Madrycie, a w ciągu dnia termometry w stolicy Polski pokażą aż dziewięć stopni więcej niż w stolicy Hiszpanii. O tym, dlaczego tak jest, opowiada nam synoptyk tvnmeteo.pl.

    W środę o godzinie 8 rano w Madrycie było 12 stopni Celsjusza, podczas gdy na Śnieżce notowaliśmy 14 stopni, a w Warszawie termometry pokazały 24 stopnie. W najcieplejszym momencie dnia w stolicy Hiszpanii będzie 25 stopni, a w Warszawie odnotujemy 34 stopnie.

    Dlaczego temperatura na Półwyspie Iberyjskim jest tak dużo niższa od tej, którą notujemy w Polsce?

    - Na mapach widać potężny kontrast pomiędzy północno-zachodnią i zachodnią Europą, gdzie rozlewa się chłód, a Europą południową, środkową i wschodnią, gdzie wciska się potężny klin ciepła - mówi synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

    Raz na jakiś czas dominuje w Polsce południkowa cyrkulacja powietrza, co oznacza, że nad naszą część kontynentu napływają ciepłe masy powietrza z południa lub zimne z północy. Zazwyczaj w naszych szerokościach geograficznych zachodzi równoleżnikowy, czyli strefowy, przepływ powietrza, którego skutkiem jest przeważający napływ mas z sektora zachodniego, znad Atlantyku.

    - Czasem jednak, jak obecnie, cyrkulacja strefowa zostaje zahamowana i obserwujemy silną wymianę ciepła i chłodu między gorącym południem a daleką północą - opowiada Unton-Pyziołek.

    To, że w Warszawie jest cieplej niż w Madrycie, może zaskakiwać, ale nie jest anomalią. Nad Półwysep Iberyjski napłynęły masy powietrza znad Atlantyku, a nad Polskę - znad Afryki. Stąd tak duże różnice temperatury.

    Niepokojąca długość fal upałów

    Unton-Pyziołek zwraca uwagę na inną kwestię - wydłużanie się fal upałów. 

    - W XX wieku fale upałów trwały średnio cztery dni, w XXI wieku średni okres trwania fali upału wydłuża się do ośmiu-dziewięciu dni. To kolejny znak, że klimat się zmienia. Polskie lato będzie upodabniać się do lata typowego dla Bałkanów czy dla krajów leżących na wschód od nas, w głębi lądu azjatyckiego, będzie na ogół suche i gorące - podkreśliła Unton-Pyziołek.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Ufffffffffffff jak gorąco!
    Prośba do Pana Tomka Wasilewskiego o prognozę na kolejne dni. Co będzie w weekend i po weekendzie? Czy to już można stwierdzić? Panie Tomku kochany, Pana prognozy i przedstawienie pogody jest najlepsze. Gdzie Pan jest??
    ~Joanna /2019-06-12 15:02
  • 25 stopni
    Kilkanaście dni upałów jest już anomalią. Skoro kiedyś fale upałów trwały 4 dni ,a dzisiaj są znacznie dłuższe. Czy jest się z czego cieszyć. Gdyby w każdej pracy i w każdym domu była klimatyzacja........ ale nie jest. 25 stopni i piękne słońce to wymarzone lato.
    ~Wielkopolanin /2019-06-12 13:40

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Niemiec przemieści się nad Morze Norweskie, a st...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...