Informacje

  • Wywieźli go do puszczy, ale wrócił.
    Wojtek pokochał wieś Budy

    13-03-2018 14:22

    Mówią o nim, że jest uparty jak osioł i wierny jak pies

    Żubr Wojtek świetnie czuł się w Budach Foto: Joanna Ewa Sawicka/Agroturystyka Przysiole | Video: Joanna Ewa Sawicka/Agroturystyka Przysiole

    Pamiętacie żubra Wojtka? Już raz został schwytany i wywieziony do Puszczy Białowieskiej. Nie zabawił tam jednak długo i wrócił do swojej ulubionej wsi Budy. Upodobał sobie to miejsce, bo żywi się na łąkach i jest najprawdopodobniej dyskretnie dokarmiany przez niektórych mieszkańców.

    Słynny żubr Wojtek z podlaskich Bud wrócił na stare śmieci. Imię Wojtek nadali mu mieszkańcy wsi, którzy polubili pojawiające się w okolicy wielkie zwierzę. Uznali przy tym, że Wojtek stał się atrakcją turystyczną.

    Zaniepokojenie władz parku narodowego

    Władze Białowieskiego Parku Narodowego niepokoi jednak fakt, że tak wielkie (ważące prawie tonę) dzikie zwierzę porusza się w sposób niekontrolowany wśród ludzi. Żubry potrafią biec z prędkością do 40 kilometrów na godzinę, mogą przeskoczyć dwumetrowe przeszkody. Już raz Wojtek został zwabiony do pułapki ze smakołykami i odwieziony do Puszczy Białowieskiej. Jednak po tygodniu wrócił.

    - Żubr nie powinien przebywać wśród ludzi. Jest to jednak dzikie zwierzę, nie boi się ludzi, co nie znaczy, że jest oswojony - ostrzega w rozmowie z TVN24 Katarzyna Daleszczyk z parku narodowego. Powinno się podziwiać go jedynie z daleka.

    Daleszczyk dodaje, że ten żubr od kilku miesięcy odwiedza wieś, czuje się tam zadomowiony, krążąc po gospodarstwach. Jednak według jej informacji, część mieszkańców obawia się wielkiego zwierzęcia, tym bardziej że trudno o gwarancję, że nikogo nie skrzywdzi. Oznacza to, że Wojtek zostanie powtórnie schwytany i wywieziony dużo dalej, żeby nie mógł znaleźć drogi powrotnej.

    Jeden z wielu, jednak wyjątkowy

    Wojtek jest jednym z kilkuset żubrów zamieszkujących Puszczę Białowieską. Z relacji mieszkańców wynika, że odwiedza okoliczne gospodarstwa niemal codziennie - ma tam łatwy dostęp do jedzenia. Zrobił się na tyle śmiały, że wchodzi na niektóre podwórka i zagląda do okien. Mieszkańcy zapewniają jednak, że się żubra nie boją - przyzwyczaili się do jego obecności i wiedzą, że nie stanowi dla nich zagrożenia.

    Wojtek wraca w te okolice każdej zimy, kiedy w lesie trudno jest o pożywienie.

    Żubr polubił zwłaszcza gruszki. - On uwielbia gruszki, więc przychodzi pod grusze, które rosną we wsi i szuka gruszek, których ludzie jakoś zbierać nie chcą - opowiadał jeden z mieszkańców Bud.

    Wojtek najczęściej porusza się samotnie. Mieszkańcy twierdzą, że ma już swoje lata i woli swoje towarzystwo oraz oczywiście mieszkańców Bud.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • biedak
    .Nie ma jak u mamy ciepły piec cichy kąt !

    Nie ma jak u mamy kto nie wierzy robi błąd!

    Nie ma jak u mamy cichy kąt ciepły piec!

    Nie ma jak u mamy kto nie wierzy jego rzecz!
    ~ONA /2018-03-14 21:00
  • Dajcie spokój żubrowi,
    Wozicie go tam i z powrotem a jemu dobrze we wsi jak w domu. Byle nbiedak do Niemca nie trafil bo tam go kulka w łeb czeka....
    ~mamamia /2018-03-14 12:48
  • Przyroda
    Byle do Niemiec go nie ciągnęło.
    marcinponiewierski /2018-03-13 21:07
  • żubr Wojtek
    Oby interwencje ludzi nie przyniosły takiego skutku jak z krową uciekinierką, może to stary żubr mniej agresywny niż te młode i jak jego nikt nie zaczepia to i on jest spokojny, oby histeria nie przesłoniła rozsądku.
    ~tabu /2018-03-13 14:59
  • Wojtek
    Fajny chłopak z tego Wojtka. Ludzie dają mu jeść to po co ma szukać po lasach.
    ~Bysio /2018-03-13 14:41

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Gorące i suche dni z początku maja zostały zastąpione przez pochmurne niebo i ul...

Tomasz Wasilewski

alt

Spadek temperatury poprzedzi upalna pogoda w całej Polsce....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska będzie pod wpływem wyżu znad Karpat. ...