Informacje

  • Żaby próbują przejść przez jezdnię.
    Bez pomocy ludzi się nie uda

    11-04-2018 12:07

    Wielka akcja w Szczecinie i na Podlasiu

    Salamandry plamiste to największe polskie płazy ogoniaste Foto: PAP/Marcin Bielecki | Video: Wikipedia, Flickr

    Wejście na jezdnię kończy się na ogół tragicznie dla wielu żab i ropuch. Na pomoc płazom ruszyli mieszkańcy Podlasia i Szczecina, którzy próbują uchronić je od spotkania z rozpędzonymi pojazdami.

    Na Podlasiu i w Szczecinie ruszyła akcja ratowania płazów. Na wybranych trasach stawiane są płotki, zwane żabiankami, umożliwiające wyłapanie i przeniesienie zwierząt przez drogę w bezpieczne miejsce. Ma to ułatwić migrację płazom.

    Biebrzanie pomagają żabom

    W akcji na Podlasiu na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego biorą udział jego pracownicy, studenci uniwersytetu w Białymstoku, mieszkańcy oraz dzieci. Pomocy wymagały głównie żaby trawne, ropuchy szare i żaby moczarowe, płazy z grupy żab zielonych, było też kilkanaście traszek zwyczajnych. W poprzednich latach znajdywano też bardzo rzadkie grzebiuszki ziemne.

    Płotki stanęły na trasie między Osowcem i Laskowcem, na odcinku prawie 400 metrów. Dzięki wieloletnim badaniom biologów udało się dowieść, że co roku w tym miejscu ginie najwięcej zwierząt, także płazów.

    Przy płotkach uczestnicy akcji wkopują wiaderka, do których wpadają płazy. Zgodnie z informacjami rzeczniczki uniwersytetu Katarzyny Dziedzik, wiaderka są kontrolowane dwa razy na dobę.

    Białowieża też chroni ropuchy przed samochodami

    Pomocy płazom w migracjach udzielają także pracownicy Białowieskiego Parku Narodowego. W czterech miejscach ustawiono już łącznie około 1,5 kilometra płotków, co ma zapobiec wchodzeniu żab i innych płazów na jezdnię i uchronić je przed rozjechaniem przez samochody.

    Tutaj płazy też wpadają do wiaderek rozstawionych co kilkanaście metrów po wewnętrznej stronie barier i są przenoszone do miejsc, gdzie mogą złożyć skrzek.

    Bufo bufo na Smoczej w Szczecinie

    Kilka dni temu pracownicy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie już po raz kolejny zorganizowali akcję, która ma pomóc ropuchom (łac. Bufo bufo) i innym płazom, próbującym przedostać się przez ruchliwą ulicę Smoczą. To jedno z najbardziej uczęszczanych przez żaby miejsc w tym mieście.

    - Wokół drogi ustawiane są żabianki, czyli siatki, które uniemożliwiają ropuchom swobodne przechodzenie. Ponadto wykopywane są doły pułapki i w rękawicach ochronnych, ponieważ mają trującą, drażniącą substancję, można ropuchy przenosić - relacjonuje w rozmowie z Radiem Szczecin Anna Ołów-Wachowicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie.

    Pracownicy ZDiTM będą pomagać płazom przynajmniej do końca kwietnia. W ubiegłym roku udało się uratować ponad 2500 żabich migrantów.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • OBŁUDA I BRAK SAMOKRYTYCYZMU
    TO JEST OBŁUDA I KRÓTKOWZROCZNOŚĆ TEGO GATUNKU SAM BUDUJE DRAGI DLA CHEMICZNYCH SAMOCHODÓW I POTEM TWIERDZI ŻE POMAGA ZWIERZĘTOM JE PRZEJŚĆ NIE MA NA TO USPRAWIEDLIWIENIA .
    ~CZARNY /2018-04-13 16:59
  • Tak to jest...
    Tak to jest, jak debil bez przemyślenia kreśli na mapie trasę drogi, nie biorąc pod uwagę, że będzie ona maskarą dla innych stworzeń...
    ~Johann /2018-04-11 12:59

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Objęła nas zewsząd fala upałów. "Polska ledwie dyszy z gorąca, panują warunki at...

Tomasz Wasilewski

alt

Gorące powietrze z Afryki w sierpniu jeszcze nie raz odwiedzi Polskę....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska będzie po wpływem wyżu znad Białorusi....