Informacje
  • Zalania na południu Polski.
    Podtopienia i ewakuacje mieszkańców

    22-05-2019 09:27 Niebezpieczne godziny
    Skutki nocnych opadów w Dąbrowie Tarnowskiej Foto: PAP/Paweł Topolski | Video: TVN24

    Noc okazała się wyjątkowo trudna dla mieszkańców Małopolski i Podkarpacia. W wielu regionach pojawiły się burze, intensywne opady deszczu i podtopienia. Ewakuowano kilkadziesiąt osób.

    Jak prognozują synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej gwałtowna aura na razie nie ustąpi. Zagrożeniem, szczególnie w południowych regionach kraju, będą burze z intensywnymi opadami deszczu. Zobacz, gdzie jest burza.

    W wielu regionach z powodu burz z intensywnymi opadami deszczu pojawiły się podtopienia i powodzie.

    W Radomyślu Wielkim od godziny 9 we wtorek do godziny 6 w środę spadło około 133 litrów deszczu na metr kwadratowy. W Dąbrowie Tarnowskiej opady sięgnęły 128 l/mkw. Niewiele lepiej było w Mielcu - 124 l/mkw. W Chorzelowie i Majdanie Królewskim wystąpiły opady rzędu 110-11 l/mkw. W Pilznie i Tarnowie spadło ponad 80 l/mkw. deszczu.

    Podtopienia, ewakuacje, zalane drogi

    W Dąbrowie Tarnowskiej ulewy spowodowały podtopienia. Wieczorem i przez noc strażacy musieli pomóc w ewakuacjach ponad 20 osób.

    Ewakuowane osoby to mieszkańcy miejscowości Swarzów i dwóch domów przy ulicach Nadbrzeżnej i Olesickiej w Dąbrowie Tarnowskiej. Znalazły one schronienie u rodziny, a część została ulokowana w lokalach socjalnych.

    - Nastąpiły dość gwałtowne opady i zaczęły się akcje związane z usuwaniem skutków podtopień, które wystąpiły na terenie powiatu. Na początku były to niegroźne zdarzenia, woda przelewała się woda przez drogi. W związku z tym, że były niedrożne przepusty, sytuacja bardzo się pogorszyła - mówił st. bryg. Krzysztof Kolarczyk.

    Skutki ulewy są poważne. Wylała rzeka, zalane są parkingi, przeciekają wały przeciwpowodziowe.

    Szczególnie ucierpiały pływalnia, restauracje i hotele. Wiele dróg jest nieprzejezdnych. Centrum zarządzania kryzysowego podaje, że taka sytuacja może jeszcze potrwać. Na tym terenie opady mogą pojawiać się do końca tygodnia. Wciąż dochodzi do nowych interwencji i ewakuacji.

    Wylała rzeka Szwedka

    Z powodu gwałtownej aury burmistrz Ryglic ogłosił pogotowie przeciwpowodziowe. Opady spowodowały wylanie rzeki Szwedki.

    - Wody się podniosły, pozalewały już dużo terenu, ale to, że zaczęliśmy bardzo wcześnie, spowodowało, że zdążyliśmy z workami na czas. Mieszkańcy zaangażowali się, mocno pracują, żeby zabezpieczyć swoje domy - mówił burmistrz Paweł Augustyniak.

    Pełne ręce roboty

    Podobnie było w Gorlicach. Jak mówił Dariusz Surmacz ze straży pożarnej, działania służb skupiały się na usunięciu szkód i zabezpieczeniu budynków mieszkalnych przed zalaniem. W całym regionie panuje trudna sytuacja, jednak najgorzej jest w gminie Biecz.

    - Cały czas trzymamy rękę na pulsie i monitorujemy sytuację - zapewnił strażak.

    Trudna sytuacja

    Na Podkarpaciu nadal intensywnie pada. W powiecie jasielskim i częściowo dębickim wprowadzono stan pogotowia przeciwpowodziowego - poinformował PAP rzecznik prasowy Komendanta Głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak. Jak zaznaczył - priorytetem działań jest zabezpieczanie budynków, na których są zerwane dachy.

    - Do północy mieliśmy blisko 400 pompowań wody. Natomiast od północy do teraz zanotowaliśmy kolejnych kilkadziesiąt – powiedział rzecznik podkarpackiej straży pożarnej w Rzeszowie Marcin Betleja.
    Najtrudniejsza sytuacja jest w powiatach kolbuszowskim, jasielskim i dębickim. W powiecie kolbuszowskim ogłoszono alarm powodziowy.

    Z powodu intensywnych opadów deszczu, które doprowadziły do zalania drogi krajowej nr 9, nieprzejezdna jest ta trasa na odcinku między Kolbuszową a Rzeszowem. Policja zorganizowała objazdy.

    Trąba powietrzna na Lubelszczyźnie

    Na Lubelszczyźnie trąba powietrzna, która przeszła nad gminą Wojciechów, uszkodziła budynki w miejscowości Stasin, Cyganówka i Halinówka. Dachy budynków zostały zabezpieczone. Dodatkowo w niektórych miejscach stoją agregaty prądotwórcze, którymi zasilane są budynki głównie inwentarskie. Ranny został jeden mężczyzna. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

    Wczoraj w całej Polsce doszło do 1 127 interwencji straży pożarnej w związku z nawałnicami i burzami. Najwięcej - 391 interwencji - odnotowano na Podkarpaciu, 278 w Małopolsce, 140 na Lubelszczyźnie i 112 w woj. świętokrzyskim. W całej Polsce wiatr uszkodził 148 budynków, w tym 54 mieszkalne i 94 gospodarcze.

    Frątczak zaznaczył też, że wczoraj w całej Polsce przy usuwaniu skutków nawałnic pracowało 6 111 strażaków.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • podtopienia
    Oj ciemnoto za mało modłów
    ~beee /2019-05-22 16:12
  • harpy
    czy to robota amerykańskich harpów tych koło Wrocławia?
    MarianJK /2019-05-22 08:13

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Już za kilka dni temperatura przekroczy 30 stopni....

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się na skraju niżu Theo znad Rosji i związanego z nim frontu atm...