Informacje

  • Chmury mogą się wypiętrzyć na ponad
    10 kilometrów. Zagrożenie dla samolotów

    09-08-2018 15:19

    Przed nami gwałtowna pogoda

    Padają kolejne rekordy ciepła Foto: Shutterstock | Video: Fakty po południu

    Do tropopauzy, czyli na wysokość 10-12 kilometrów, mogą się w piątek wypiętrzać cumulonimbusy. Takie chmury, i towarzyszące im burze, stwarzają niebezpieczeństwo dla samolotów.

    Nadciągający do Polski niż Oriana spowoduje, że w piątek należy się spodziewać gwałtownej pogody. Uwaga: niewykluczone, że wypiętrzać się będą chmury, których wierzchołek może dochodzić do tropopauzy.

    Tropopauza to warstwa atmosfery ziemskiej o grubości 1–2 km, która w umiarkowanych szerokościach geograficznych rozciąga się na wysokości 10–12 kilometrów. To bardzo wysoko.

    - Te chmury to cumulonimbusy: calvus i capillatus - opowiadał synoptyk TVN Meteo Wojciech Raczyński. Podkreślał, że potrafią być bardzo groźne.

    Niebezpieczne burze

    Cumulonimbus calvus to chmury, których pojawienie się skutkuje intensywnymi opadami deszczu. Kiedy goszczą na niebie, nagle zrywa się bardzo silny wiatr. Są niebezpieczne dla samolotów, które - wlatując w nie - wpadają w turbulencje. Chmurom Cumulonimbus capillatus i Cumulonimbus calvus towarzyszą też burze, podczas których lepiej nie startować i nie lądować.

    - Z burzami wiążą się dwa z najniebezpieczniejszych dla lotnictwa zjawisk: "microburst" (zapaść chmury - red.) i "wind shear" (uskok wiatru - red.) - tłumaczył w rozmowie z redakcją tvnmeteo.pl pilot Polskich Linii Lotniczych LOT Marcin Szewczyk. - Microburst to prądy zstępujące. W przypadku, kiedy taka masa powietrza spada na ziemię, wręcz rozbija się i podchodzący do lądowania samolot może zostać przyciśnięty do ziemi. W takiej sytuacji piloci muszą zastosować się do odpowiednich procedur. Burzom towarzyszą także turbulencje i oblodzenia samolotów, które mogą stwarzać niebezpieczeństwo. Kiedy samolot w powietrzu spotyka burzę, po prostu ją omija. Gorzej jest w przypadku startowania i lądowania - podkreślił pilot.

    Takich zjawisk nie da się, niestety, prognozować. Jak podkreślił Szewczyk, radar pogodowy monitoruje ruchy powietrza w czasie rzeczywistym, więc piloci zostaną ostrzeżeni dopiero wtedy, gdy microburst czy wind shear zostaną rozpoznane przed samolotem.

    Takich opadów się spodziewamy

    W piątek intensywnych burz z gradem możemy spodziewać się w niemal całym kraju. Suma opadów wyniesie 40-60 litrów na południowym wschodzie, 20-30 l/mkw. na północy i północnym wschodzie, 5-15 l/mkw. na południowym zachodzie. Deszcz w wysokości 1-5 l/mkw. prognozuje się w północno-zachodniej Polsce.

    Posłuchaj całej rozmowy z synoptykiem Wojciechem Raczyńskim:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W ostatnich dniach mamy do czynienia z piękną, słoneczną pogodą. Trochę chłodnie...

Tomasz Wasilewski

alt

Ochłodzenie, które dopiero się zaczęło, wkrótce może być jeszcze silniejsze....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie pod wpływem wyżu Wolfgang znad Holandii...