Informacje

  • "Gorące powietrze wleje się do Polski".
    Szykuje się powrót wiosennego lata

    17-05-2018 13:22

    Blog synoptyk TVN Meteo Arlety Unton-Pyziołek

    Pogoda na najbliższe dni Foto: Shutterstock | Video: TVN Meteo

    Wiosenne lato może wrócić do Polski już za tydzień. W świetle najnowszych materiałów prognostycznych pod koniec maja możliwy jest ponowny napływ gorącego zwrotnikowego powietrza znad Afryki.

    Już w najbliższy weekend będzie nam towarzyszyć spokojna i słoneczna wyżowa pogoda. Będzie typowo majowa, popołudniami na termometrach zobaczymy przeważnie do 20-25 stopni Celsjusza. Za tydzień jednak wiosna zacznie przechodzić w lato, a pod koniec miesiąca, około 30 maja, temperatura może wzrastać nawet do 30-32 st. C. Jest szansa, że gorące zwrotnikowe powietrze znowu wleje się do Polski, przynosząc ponownie prawdziwie lipcową aurę. Nastaną idealne warunki do wyjazdu na Dzień Dziecka w piękne polskie plenery.

    Tymczasem deszcz wciąż pada

    W czwartek 17 maja dopada jeszcze 10-20 litrów na metr kwadratowy. W piątek wystąpią jeszcze przelotne opady do 5-15 l/mkw., lokalnie burze.

    Suma dobowa bliska normy miesięcznej

    Deszczu spadło już sporo. Tereny zielone przyjęły każdą ilość wody. Gorzej jednak było w miastach, gdzie systemy kanalizacyjne miejscami sobie nie radziły. Opady dały się we znaki na południu, wschodzie i w centrum kraju. Miejscami spadło w ciągu 24 godzin ponad 40 litrów wody na metr kwadratowy, więc suma dobowa opadów zbliżyła się do normy miesięcznej.

    Zobaczcie środowe zalania:

    W czwartek wciąż pada w pasie od Śląska przez centrum kraju po Warmię i Mazury, więc lokalnie spadnie tyle wody, ile pada średnio w całym miesiącu. Normy opadów dla maja w centrum Polski wynoszą około 50 litrów na metr kwadratowy, a na południu 60-70 litrów, tylko w górach więcej - 160 litrów. Odczyty z posterunków

    opadowych IMGW za ostatnią dobę pokazują, że najwięcej deszczu spadło na południu i w centrum kraju: w Jastrzygowicach na Śląsku Opolskim 44 litry deszczu, w Łodzi 42 litry, w Lądku-Zdróju na Dolnym Śląsku 41 litrów.

    Deszcz był potrzebny

    Gorące i suche dni z początku maja zostały zastąpione przez pochmurne niebo i ulewy. Letni skwar początkowo był przyjemny, jednak z czasem zaczął być uciążliwy. Brak opadów dał się Polsce we znaki, miejscami trawa była tak wypalona słońcem i sucha, jak w czasie lipcowych upałów.

    Intensywne opady minionej doby były więc bardzo potrzebne i wyczekiwane. Zarówno roślinom, jak i wszelkiemu żywemu stworzeniu, łącznie z ludźmi, przyniosły ulgę. Zieleń odżyje, rozpocznie się silniejszy przyrost drzew.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • @zenek dokładnie
    Takie temperatury to nie są idealne warunki, tylko o kilka stopni mniej. To żadna przyjemność taki upał.
    ~Nick /2018-05-18 22:35
  • czyli zach-pom to juz nie polska ???
    w zach-pom bez deszczu a komentarz mówi o całym kraju z deszczem. czy zach-pom to juz nie polska ???
    ~ehh /2018-05-17 18:25
  • Naprawdę?
    Temperatura 30-32 stopnie w cieniu to "idealne warunki do wyjazdu na Dzień Dziecka w piękne polskie plenery"? Bo mi się wydaje, że to aura zagrażająca zdrowiu i życiu osobom starszym oraz właśnie małym dzieciom.
    ~zenek /2018-05-17 14:01

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Gorące i suche dni z początku maja zostały zastąpione przez pochmurne niebo i ul...

Tomasz Wasilewski

alt

Drugi raz w tym miesiącu temperatura może osiągnąć, a nawet przekroczyć 30 stopn...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska pozostanie pod wpływem zatoki niżowej i burzowego ...