Informacje

  • Spadnie dużo deszczu. Poza tym krótkotrwałe, ale gwałtowne burze

    17-08-2017 08:53

    Arleta Unton-Pyziołek informuje o pogodzie

    Do Polski wkroczy front atmosferyczny

    Shutterstock

    W najbliższych dniach znów pojawią się groźne zjawiska atmosferyczne. Jak poinformowała synoptyk TVN Meteo, najgorsza sytuacja wystąpi w nocy z piątku na sobotę oraz w sobotę. Wtedy lokalnie pojawią się krótkotrwałe, ale gwałtowne burze. Zachowajmy ostrożność.

    W czwartek do Polski wkroczył chłodny front, który bardzo powoli wędruje w stronę południowo-wschodniej granicy kraju.

    Z każdym dniem pogoda będzie się pogarszać. W sobotę możliwe są gwałtowne burze i silny deszcz.

    - Gorzej wygląda sytuacja w piątek i w nocy z piątku na sobotę. Ponownie wkroczy do kraju strefa frontu atmosferycznego i przelotnych opadów deszczu, burz. Wskaźniki burzowe nie są jakieś bardzo wysokie, bywało już dużo gorzej tego lata, co nie zmienia faktu, że powinniśmy być czujni. Niestety w piątek i w nocy z piątku na sobotę nastąpi spora dostawa deszczu właśnie na zachodzie kraju, a więc na Ziemi Lubuskiej, Pomorzu Zachodnim, wschodnim Pomorzu, w Wielkopolsce, na Kujawach i Dolnym Śląsku. Tam też może spaść w ciągu 12 godzin około 40 litrów na metr kwadratowy, co tym regionom, w których trwa sprzątanie, oczywiście nie pomoże - podkreśliła Arleta Unton-Pyziołek.

    Burze krótkie, lecz gwałtowne

    - Na froncie piętrzyć się będą chmury burzowe, więc niewykluczone, że burze będą lokalnie krótkotrwałe, ale gwałtowne. W tej chwili front nie ma zadatku, żeby nam przynieść żywioły nie do opanowania. Co nie zmienia  faktu, że powinniśmy być uważni i ostrożni - poinformowała meteorolog.

    - W sobotę front przeniesie się na wschodnią część kraju i tutaj największe prawdopodobieństwo wystąpienia gwałtownych burz jest dla Polski północno-wschodniej, wschodniej, czyli dla Mazur, Mazowsza, Lubelszczyzny i Podkarpacia - poinformowała Unton-Pyziołek.

    Jak dodała, do Polski napłynie gorące powietrze z południa. Nie wyklucza się również, że na południu temperatura przekroczy 30 stopni, osiągnie nawet 32-34 stopnie.

    - Jeżeli front atmosferyczny wchodzi na wygrzany grunt, na taką temperaturę, to zjawiska atmosferyczne mogą być gwałtowne - dodaje Unton-Pyziołek.

    Tu także zobaczysz, jak przemieszczają się burze.

    Obejrzyj całą rozmowę z synoptyk Arletą Unton-Pyziołek:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Susza
    Ostrzezenia o nawalnicach a na poludniu od dawna kropli deszczu.
    ~bea /2017-08-17 14:30
  • ....
    wschod ,obyscie nie musieli przechodzic tego co my na zachodzie,susza jest straszna ale to co my przezylismy nie do opisania,nie zycze nikomu
    ~Gnieznianka /2017-08-17 13:26
  • Wschodnia Polska
    Wschodnią Polską to już nikt się nie interesuje. Przy granicy z Ukrainie od prawie 2 miesięcy nie spadł deszcz, a temperatura +/- 30 stopni.
    Mirbaleka /2017-08-17 10:20

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W czwartek żegnamy lato meteorologiczne. Na piątek przypada pierwszy dzień meteo...

Tomasz Wasilewski

alt

Po chłodnym, czasami wręcz jesiennym początku września, w tym miesiącu możemy je...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem niżu znad Niziny Węgierskiej, w strefie związanego z tym...