Informacje
  • Turyści uwięzieni. Zagrożenie lawinowe w Tatrach, Bieszczadach i Karkonoszach

    04-01-2019 15:36 Groźnie jest też w innych górach
    Drugi stopień zagrożenia w Tatrach Foto: PAP/Jan Niedziałek | Video: TVN24

    W Tatrach nadal obowiązuje czwarty - w pięciostopniowej, rosnącej skali - stopień zagrożenia lawinowego. Z tego powodu w trzech schroniskach utknęło około 50 turystów. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odradzają wszelkie wędrówki po górach.

    W Tatrach panują bardzo niekorzystne warunki do uprawiania turystyki - informuje Tatrzański Park Narodowy w komunikacie turystycznym. Wszystkie szlaki znajdują się pod grubą warstwą śniegu i są nieprzetarte. Widoczność jest mocno ograniczona z powodu nisko zalegających chmur i silnie wiejącego wiatru, powodującego zawieje i zamiecie śnieżne, co uniemożliwia orientację w terenie. W wielu miejscach potworzyły się głębokie zaspy.

    Zamknięte szlaki

    Zamknięty pozostaje popularny trakt do Morskiego Oka. W piątek władze Tatrzańskiego Parku Narodowego zdecydowały o niepobieraniu opłat na wszystkich punktach wejściowych w Tatry, gdzie znalazły się tablice z ostrzeżeniami o zagrożeniu.

    - Już 192 cm śniegu leży na Kasprowym Wierchu, w ciągu ostatniej doby przybyło 31 cm. Termometry na szczycie wskazują 18 stopni mrozu - powiedział w piątek dyżurny Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego. Nad Morskim Okiem grubość pokrywy śnieżnej wynosi 116 cm. Nawet w dolinach może być niebezpiecznie, gdyż rozpędzone lawiny, opadające ze stromych żlebów, mogą sięgać dna dolin.

    W schroniskach górskich w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, nad Morskim Okiem i w Dolinie Roztoki utknęli turyści, którzy z uwagi na niebezpieczeństwo zejścia lawin, muszą pozostać w schroniskach do poprawy sytuacji. W piątek po godzinie 12 z Pięciu Stawów ewakuowano 20 osób. Więcej czytaj tutaj

     




    Komunikat TOPR

    - Mimo tego, że jest pięciostopniowa skala, można powiedzieć, że [czwórka] to jest taki najwyższy stopień. Przy tym stopniu lawiny mogą osiągnąć nawet dno doliny - informował Edward Lichota, ratownik TOPR. Zaznaczył, że lawiny schodziły już w rejonie drogi do Morskiego Oka czy w Dolinie Roztoki, wzdłuż której prowadzi szlak do Doliny Pięciu Stawów Polskich. - Apelujemy do turystów, którzy przebywają w tych schroniskach: jeżeli nie muszą koniecznie wychodzić, niech zostaną na miejscu do polepszenia się warunków - dodał Lichota.

    Również po słowackiej stronie Tatr jest niebezpiecznie i obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego.

    "Warunki zdecydowanie niekorzystne! Na znacznym obszarze występują świeże depozyty śniegu odłożonego przez wiatr, w wielu miejscach pojawiły się zaspy utrudniające poruszanie się. Zaleca się zaniechanie wszelkich wyjść w teren wysokogórski" - brzmi komunikat Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

    W Tatrach najczęściej występują deski śnieżne

    W Tatrach najczęstszym typem lawiny jest tzw. deska śnieżna. - Kiedy ciężki, ubity śnieg dodatkowo sprasowany wiatrem pęka z nawisu, wówczas tworzy się śnieżna deska. Zjeżdżając po stoku taka deska tworzy lawinę - tłumaczył ratownik TOPR Marcin Strączek.

    Wyjaśnił on, że przy świeżym opadzie śniegu, mrozie i wietrze mogą wystąpić tak zwane lawiny pyłowe, natomiast wiosną, kiedy następuje skok temperatury, mogą wystąpić tak zwane lawiny gruntowe. Takie lawiny powstają przy nagłych odwilżach lub często podczas opadów deszczu, często głęboko naruszają grunt, niszcząc napotkaną po drodze roślinność.

    W innych górach też niebezpiecznie

    W Karkonoszach, na Babiej Górze i w Bieszczadach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego - informuje Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

    Oznacza to, że "wyzwolenie lawiny jest możliwe już przy małym obciążeniu dodatkowym wszystkim na wskazanych stromych stokach. W niektórych przypadkach możliwe jest samorzutne schodzenie średnich, a sporadycznie także dużych lawin."

    - Do wzrostu (stopnia zagrożenia lawinowego - przyp. red.) w Bieszczadach doprowadziły głównie intensywne opady śniegu oraz silny wiatr. W ciągu ostatnich trzech dni spadło ponad 70 centymetrów świeżego śniegu. Na połoninach wieje z prędkością 80 kilometrów na godzinę - powiedział ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Paweł Szopa.

    Przypomniał, że "znaczne zagrożenie lawinowe występuje w miejscach, gdzie bardzo silny wiatr odłożył większe ilości śniegu i uformował tzw. deski śnieżne o znacznej grubości". Niebezpieczeństwo dotyczy stromych stoków i zagłębień terenu.

    Warunki turystyczne są bardzo trudne. Szlaki turystyczne zawiane z niewidocznym ich przebiegiem, w wielu miejscach powstały zaspy.

    W bieszczadzkich dolinach leży średnio od 50 do 80 cm śniegu. Natomiast w górnych partiach gór pokrywa śnieżna wynosi metr, miejscami zaspy mogą jednak przekraczać półtora metra. Rano temperatura powietrza wahała się od sześciu do 13 stopni mrozu.

    Posłuchaj eksperta mówiącego o lawinach

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem układu niskiego ciśnienia z centrami nad Bałtykiem i Niz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...