Informacje

  • W Polsce śniegu mniej niż w ubiegłych latach. "Nie to powinno nas martwić"

    11-01-2018 12:30

    Joanna Remiszewska-Michalak o obecnych trendach

    Sypie coraz mniej

    Shutterstock

    - Obserwujemy ocieplenie klimatu: w Polsce wyniosło ono ćwierć stopnia na dekadę. W związku z tym śniegu jest coraz mniej - powiedziała we "Wstajesz i Wiesz" Joanna Remiszewska-Michalak, fizyk atmosfery. Badaczka opowiadała o tym, jakie panują trendy klimatyczne i które są dla nas niebezpieczne.

    Jak zaznaczyła Remiszewska-Michalak, każdy, obserwując pogodę widzi, że śniegu w Polsce jest coraz mniej. Jej zdaniem nie można jednak zagwarantować, że w następnych latach go nie będzie.

    - Zawsze jest możliwość, że przyjdzie do nas niż z nad Morza Śródziemnego, który przyniesie do nas masy powietrza zasobne w parę wodną i będziemy mieć opady śniegu. Natomiast obecne trendy mówią same za siebie: jest go mniej, niż w ubiegłych latach - opowiadała ekspertka na antenie TVN24.

    Zagrożeniem jest późny śnieg

    Brak śniegu nie jest zjawiskiem, przez które powinniśmy się martwić. Jak powiedziała Remiszewska-Michalak, niebezpieczna dla nas jest taka sytuacja, jaką mieliśmy w zeszłym roku - późne uderzenie zimy po stosunkowo ciepłym lutym i marcu.

    - Nie możemy zapominać, pomimo ocieplenia klimatu, w jakiej strefie się znajdujemy. Pewne naturalne zjawiska, które następują w atmosferze, jak zimne Zośki, czy chłodne początki maja, nadal będą nas dotyczyć - mówiła.

    Śnieg na Saharze a zmiany klimatu

    Określenie "ocieplenie klimatu" bywa często mylnie odbierane, podkreślała fizyk atmosfery.

    - Nie chodzi, o to, że temperatura powinna być wyższa zimą. Zmiany klimatu przejawiają się tym, że pogoda jest bardziej ekstremalna. Odnosząc się do ostatnich wydarzeń i komentarzy mówiących, że mamy ocieplenie klimatu, a tu na Saharze spadł śnieg: czasem warunki meteorologiczne tak się układają, że pewne masy powietrza są zaciągane nawet nad Saharę. Zatem taka sytuacja się zdarza. Zwłaszcza, że obecnie śnieg spadł w miejscu położonym 1000 metrów nad poziomem morza, co należy brać pod uwagę - zaznaczyła badaczka.

    Co jest powodem do zmartwienia?

    Remiszewska-Michalak powiedziała, że napływ chłodnego powietrza nad Stany Zjednoczone w styczniu również nie jest niczym nietypowym. Natomiast to, że zimne powietrze dotarło aż nad Florydę - to jest nietypowe.

    - Powinniśmy bardziej martwić anomaliami i amplitudą tych zjawisk, która jest o wiele większa. Coraz bardziej dotykają nas w różnych sferach, również finansowej i komfortu życia. Choćby to co się wydarzyło w Kalifornii - były warunki do powstawania pożarów, które wypaliły roślinność i spowodowały, że nie było tej warstwy, która absorbowała opad. Lawiny błotne, które zeszły w Kalifornii, były tego następstwem - tłumaczyła.

    Pora na adaptacje do zmian klimatu

    - W tej chwili gospodarka w wielu państwach adaptuje się do zmian klimatu - mówiła fizyk atmosfery.- Każdy kraj ma inny dylemat z tym związany. My również musimy usprawnić nasz system ostrzegania odnośnie ekstremalnych zjawisk - dodawała. - Ja mam wrażenie, to jest moja prywatna teoria, że gdzieś tam te puzzle mamy, tylko trzeba je poskładać w kontekście tego systemu ostrzegania. Weźmy ulewne opady: ciągle gdzieś tam walczymy z tym że nas zalewa, podtapia. To są czynniki, które naprawdę powinny być brane pod uwagę, zarówno przy planowaniu nowych inwestycji, dróg, jak i w tej chwili usprawnienia tego, co mamy - dodała.

    Co przyniosą ferie

    A jakie są perspektywy na ferie? Jak twierdzi klimatolog, chłodne masy powietrza pochodzące z wyżu przechodzącego nad Rosję zapewnią niskie temperatury, co będzie sprzyjać możliwości utrzymywania się sztucznego śniegu. Po kilku dniach jednak wrócimy w strefę cyrkulacji zachodniej - opady śniegu mogą się pojawić, jednak nie wiadomo, jak długo się utrzymają.

    Jak zaznacza Remiszewska-Michalak, w pogodzie wszystko się może zdarzyć. Pogodę można prognozować, ale nie przewidzieć.

    Zobacz całe wideo:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Anomalia oznaką zmian klimatycznych
    Przecież to już widać od kilku lat, ostatnio coraz więcej nietypowych zjawisk w pogodzie widać.
    Jak tu nie stwierdzić że klimat się zmienia? Pytanie retoryczne.
    ~Nick /2018-01-11 16:18
  • snieg.
    malo sniegu tak rozwalaja auta a i soli oszczednie.
    ~aniol /2018-01-11 12:55

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Rozpoczęło się lato, a wraz z nim wakacje. "Jest bardzo prawdopodobne, że będą c...

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami bardzo ciepłe albo nawet gorące dni, ale upalne powietrze z Afryki na...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska pozostanie pod wpływem niżu znad północnej Ukrai...