Informacje
  • 50 lat temu rozpoczęła się misja Apollo 11. Rocznica historycznego lotu

    16-07-2019 16:34 "Wielki skok dla ludzkości"
    50 lat od lądowania na Księżycu Foto: NASA | Video: TVN24 BiŚ

    16 lipca 1969 roku - czyli dokładnie 50 lat temu - rozpoczął się lot, po którym ludzie wylądowali po raz pierwszy na Księżycu. Ten lot na zawsze zmienił bieg historii i rozpoczął nowy etap w podboju kosmosu.

    Start rakiety Saturn V, która wyniosła w kosmos statek Apollo 11, nastąpił 16 lipca 1969 roku, a pięć dni później, 21 lipca o godz. 2.56 czasu uniwersalnego amerykański astronauta Neil Armstrong postawił pierwszy krok na powierzchni Księżyca.

    Kosmiczny wyścig

    Era kosmiczna rozpoczęła się jednak ponad 10 lat wcześniej, w 1957 roku, gdy Związek Radziecki wystrzelił Sputnika - pierwszego sztucznego satelitę Ziemi. Następną kluczową datą był rok 1961 - pierwszy lot człowieka w kosmos. I tu palmę pierwszeństwa zdobył Związek Radziecki, zaś pierwszym kosmonautą został Jurij Gagarin. Stany Zjednoczone wyraźnie przegrywały początkową fazę wyścigu kosmicznego. Aby zmienić sytuację, musiały postawić na jakiś istotny cel - na tyle odległy, aby udało się nadrobić dystans do rywala, a może nawet go wyprzedzić. Dlatego w 1961 roku amerykański prezydent John F. Kennedy ogłosił, że przed końcem dekady przedstawiciele USA wylądują na Księżycu. Tak zaczął się projekt Apollo.

    Nim jednak nastąpił sukces Apollo 11, potrzebna była praca tysięcy ludzi, różnorodne testy. Opracowano też sporo wynalazków, z których część znalazła później codzienne zastosowania, np. sprężyste wkładki do butów sportowych, bezprzewodowe wiertarki, urządzenia stosowane w telemedycynie i inne. Lot na Księżyc wymagał m.in. opracowania nowej, potężniejszej rakiety nośnej, niż stosowane do tej pory przez amerykańską agencję kosmiczną NASA. W ramach misji Apollo 11 użyto rakiety Saturn V. Ocenia się, że cały projekt Apollo kosztował ponad 25 miliardów dolarów, co odpowiada 153 miliardom dolarów według ich wartości w 2018 r.

    Wiele osób kojarzy nazwę Apollo 11, ale dużo mniej pamięta, że już w trakcie wcześniejszej misji (Apollo 10) ludzie znaleźli się naprawdę blisko Księżyca. Astronauci oblecieli Księżyc dookoła w statku kosmicznym, przetestowano też moduł księżycowy, który do Srebrnego Globu zbliżył się zaledwie na 14 kilometrów. Lądowania wtedy jednak nie planowano, a lot miał być ostatecznym testem przed lotem Apollo 11.

    Wylądowali na Morzu Spokoju

    Statek Apollo 11 obejmował trzy moduły: moduł dowodzenia z kabiną dla trzech astronautów, moduł serwisowy oraz moduł księżycowy. Start Apollo 11 nastąpił 16 lipca 1969 r. z Centrum Lotów Kosmicznych na przylądku Canaveral (Floryda). Dzień później uruchomiono główny silnik, aby skorygować kurs w stronę Księżyca. 19 lipca minięto punkt, w którym grawitacja Księżyca przezwycięża grawitację Ziemi, dokonano też wejścia na orbitę okołokiężycową. 20 lipca moduł księżycowy "Eagle" ("Orzeł") oddzielił się od głównego statku. Załogę modułu stanowili: Neil Armstrong i Buzz Aldrin, a w statku na orbicie okołoksiężycowej pozostał Michael Collins.

    Tego samego dnia o godz. 20.17 czasu uniwersalnego "Orzeł" wylądował na powierzchni Księżyca na Morzu Spokoju (ciemne obszary widoczne na Księżycu nazwano "morzami", choć tak naprawdę nie ma tam wody). Podczas lądowania trzeba było przejść na częściowe sterowanie ręczne, bowiem automatyczny system kierował statek ku regionowi zbyt usianemu skałami. Astronauci byli w pogotowiu do natychmiastowego startu, gdyby okazało, iż jedna z podpór zapada się w księżycowym pyle lub gdyby nastąpił jakiś inny problem.

     

    "Wielki skok dla ludzkości"

    Wyjście astronautów na powierzchnię nastąpiło po kilku godzinach od wylądowania. 21 lipca o godz. 2.56 czasu uniwersalnego Neil Armstrong po drabince zszedł z lądownika i postawił pierwszy krok na powierzchni Księżyca, wypowiadając przy tym legendarne dzisiaj słowa: "To jest mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości" (ang: "It’s one small step for a man, but one giant leap for mankind" ).

    Następnie astronauci robili zdjęcia, nagrywali filmy, przeprowadzili badania naukowe, zebrali próbki skał (trochę ponad 21 kilogramów) i postawili amerykańską flagę. Umieścili też odbłyśnik do odbijania wysyłanych z Ziemi wiązek laserowych, co umożliwiło precyzyjne zmierzenie odległości do Księżyca. Armstrong i Aldrin pokonali na Księżycu dystans około 250 metrów, spędzili na powierzchni 21 godzin i 36 minut (w tym dwie godziny - poza lądownikiem), po czym powrócili do modułu dowodzenia na orbicie i udali się w podróż powrotną na Ziemię. 24 lipca Apollo 11 wodował na Oceanie Spokojnym. Później astronauci musieli przejść kwarantannę trwającą trzy tygodnie, na wypadek, gdyby zarazili się jakimiś bakteriami.

    Co ciekawe, w czasie, gdy trwała amerykańska misja Apollo 11, Związek Radziecki prowadził misję bezzałogowej sondy Łuna 15, która miała przywieźć na Ziemię próbki gruntu księżycowego. 21 lipca o godz. 15.47 czasu uniwersalnego sonda rozpoczęła procedurę lądowania (w tym czasie astronauci amerykańscy przebywali jeszcze na Księżycu, we wnętrzu modułu księżycowego). Niestety na cztery minuty przed lądowaniem, na wysokości około trzech kilometrów nad powierzchnią, sonda przestała nadawać. Uważa się, iż rozbiła się na Morzu Przesileń.

    Do 1972 roku NASA jeszcze kilkakrotnie wysyłała astronautów na powierzchnię Księżyca. Łącznie po Księżycu spacerowało 12 ludzi w ramach misji Apollo - od 11 do 17 (z wyjątkiem Apollo 13, w której z powodu problemów technicznych w trakcie lotu, nie zdecydowano się na samo lądowanie i nakazano astronautom powrót na Ziemię).

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Tuż przed końcem miesiąca na południu Polski znowu może być aż 30 stopni....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby z zachodu na wschód Polski będzie się przemieszczała zato...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...