Informacje
  • Arktyka w ogniu. Ponad sto pożarów "to nienotowany w tej strefie fenomen"

    15-07-2019 15:33 Do atmosfery trafiło 50 megaton dwutlenku węgla
    Malownicze wzory na morzu Foto: Reuters | Video: Norman Kuring/NASA's Ocean Color Web

    W ciągu ostatnich sześciu tygodni z powodu wyjątkowo wysokich temperatur wybuchło w Arktyce ponad sto pożarów, co wielokrotnie zwiększyło emisję dwutlenku węgla do atmosfery - poinformowała Światowa Organizacja Meteorologiczna.

    Światowa Organizacja Meteorologiczna (World Meteorological Organization) obliczyła, że w samym tylko czerwcu pożary spowodowały wyemitowanie do atmosfery 50 megaton dwutlenku węgla - ilości równej całorocznej emisji dwutlenku węgla w Szwecji lub wszystkim emisjom wywołanym przez pożary za kołem podbiegunowym w latach 2010-2018.

    - Od początku czerwca jesteśmy w Arktyce świadkami bezprecedensowych pożarów, to nienotowany w tej strefie fenomen - powiedziała rzeczniczka WMO Clare Nullis.

    Wysoka temperatura i susza

    Arktyka obejmuje obejmuje część Rosji, Kanady, Norwegii, Szwecji, Finlandii, Alaskę, Grenlandię, Islandię oraz Ocean Arktyczny. Największe pożary wystąpiły na Alasce i na Syberii. Niektóre z nich osiągnęły gigantyczne rozmiary. Do największego pożaru doszło w Ontario w Kanadzie. Główna przyczyna tego zjawiska to wysokie temperatury i powodowana przez nie susza.

    Na Syberii o 10 stopni Celsjusza została przekroczona średnia temperatura z lat 1981-2010, podczas gdy na Alasce czerwiec był najgorętszy, odkąd notowane są tam temperatury: wynosiły one do 32 stopni Celsjusza. To sprawiło, że codziennie wybuchały tam samoistnie pożary. W tym roku na Alasce odnotowano ich ponad 400.

    - Dziewicza przyroda Alaski jest bardzo wrażliwa i nagrzewa się szybciej niż w innych regionach - wyjaśniła rzeczniczka WMO. Zjawisko polega na tym, że cząstki popiołu, osiadając na lodowej powierzchni, sprawiają, iż absorbuje ona promienie słoneczne zamiast je odbijać. Przyspiesza to proces ocieplania się atmosfery w tej części naszej planety. - To nie jest typowa pogoda na Alasce - podkreśliła Nullis.

    Emisja toksycznych gazów

    - Pożary nie wybuchają tam na obszarach zalesionych, jak to się dzieje latem w innych częściach Europy, lecz na wysychającej powierzchni wiecznych lodów - wyjaśniła Clare Nullis. - Pożary te rodzą obawy co do ich wpływu na zdrowie, ponieważ towarzyszy im powstawanie trujących substancji i gazów toksycznych, które mogą się przenosić na wielkie odległości - dodała Nullis.

    Niekontrolowane pożary w Arktyce zwiększają też ryzyko szybszego topnienia pokrywy wiecznych lodów, czemu towarzyszy uwalnianie się metanu, jednego z gazów mających największy wpływ na powstawanie efektu cieplarnianego.

    Miasto Fairbanks, położone w środkowej części Alaski, zostało w tym miesiącu dotknięte najgorszym na świecie zanieczyszczeniem powietrza, zmuszając mieszkańców do przebywania w pomieszczeniach. Jeden ze szpitali stworzył "schron dla czystego powietrza".




Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • Globalne skutki globalnego ocieplenia
    Pożary nawet na północnych krańcach ziemi, które nigdy tam nie wybuchały. Pierwszy raz w historii.
    ~Nick /2019-07-15 21:43

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Tuż przed końcem miesiąca na południu Polski znowu może być aż 30 stopni....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby z zachodu na wschód Polski będzie się przemieszczała zato...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...