Informacje
  • Atak szopa na Florydzie.
    "Widziałam dużo krwi"

    15-10-2019 08:34 Ranił dwójkę ludzi
    Szopy-zombie w Youngstown Foto: pixabay | Video: Robert Coggeshall, facebook

    Starsze małżeństwo z Florydy podczas spaceru w pobliżu swojego domu w Fort Lauderhill przeżyło niecodzienny atak. Nigdy by nie przypuszczali, kto się go dopuścił.

    - Widziałam dużo krwi - powiedziała sąsiadka, która pierwsza znalazła ranną parę.

    Elsen i Rupert Frayowie byli przekonani, że zza krzaków wyskoczył ryś. Kobieta straciła kawałek palca i ma rany na twarzy i ramieniu. Mężczyzna, broniąc swojej żony, doznał złamania biodra.

    Oboje trafili do szpitala.

    Szop, nie ryś

    W miejscu ataku znaleziono sierść, którą poddano badaniom DNA. Potwierdziły one, że zwierzęciem, które zaatakowało, był szop pracz. Specjaliści od dzikiej przyrody od początku uważali, że atak rysia był mało prawdopodobny, ponieważ zwierzęta te są zwykle bardzo płochliwe.

    - Nigdy o czymś takim nie słyszałam. Żaden dziki ryś rudy nie podejdzie do człowieka - powiedziała Carole Baskin, założycielka i dyrektorka organizacji Big Cat Rescue w Tampie, która opiekuje się dużymi kotami.

    Natomiast ataki szopów na ludzi mogą się zdarzać, gdy zwierzęta te poszukują pożywienia w pobliżu domów, w ogrodach i śmietnikach.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Wyjątkowo ciepła pogoda jak na listopad będzie trwać jeszcze kilka dni, a późnie...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad Austrii przemieści się nad Niemcy, a strefa opad...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami druga połowa listopada, ale oznak zimy na razie na horyzoncie nie wid...