Informacje
  • Dwa cyklony szaleją nad Australią. A surferzy wyszli popływać

    20-02-2015 08:08 Prędkość wiatru sięgnęła prawie 300 km/h

    Dwa potężne cyklony uderzyły w piątek niemal równocześnie we wschodnią i w północną część Australii. Miejscami odnotowano sporo zniszczeń. Ze wstępnego bilansu wynika, że nie ma informacji o ofiarach wśród ludzi.

    Dotarcie dwóch cyklonów do wybrzeży prawie w tym samym czasie jest rzadkim zjawiskiem. Jako pierwszy w północne, słabo zaludnione wybrzeża Australii uderzył cyklon Lam, zakwalifikowany do czwartej kategorii w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona.

    Największe straty odnotowali Aborygeni, bowiem oni zamieszkują północne rejony Australii.

    Lam pozrywał linie wysokiego napięcia i powalił wiele drzew. Nieprzejezdnych jest kilka dróg. Cyklon zdążył już osłabnąć. Obecnie jest klasyfikowany jako cyklon pierwszej kategorii.

    Po Lam uderzyła Marcia

    Tuż po Lam w rejonie zatoki Shoalwater, na północ od miasta Yeppoon, w odległości 670 km od Brisbane w stanie Queensland, uderzył cyklon piątej kategorii Marcia.

    Władze obawiały się katastrofy i wzywały mieszkańców do tego, by nie opuszczali domów lub udali się do prowizorycznych schronów zorganizowanych przez służby ratunkowe. Ostatecznie jednak cyklon wywołał niewielkie zniszczenia - powiedziała przedstawicielka władz Queensland Annastacia Palaszczuk. Poinformowała m.in., że w regionie pozbawionych prądu jest co najmniej 30 tys. gospodarstw domowych.

    Odwołane loty, lokalne powodzie

    Marcia jest obecnie cyklonem trzeciej kategorii i przemieszcza się w kierunku 80-tysięcznego Rockhampton. Palaszczuk zaapelowała do mieszkańców, by nie opuszczali domów.
    W Brisbane mieszkańcy zabezpieczali domy workami z piaskiem i usuwali z ogrodów przedmioty, które może porwać wiatr. W Gladstone, w Rockhampton, w Mackay i w Bundaberg zamkniętych zostało ponad 60 szkół i firm. Odwołano też krajowe loty.

    W przybrzeżnych rejonach Queensland doszło do gwałtownych opadów deszczu, które wywołały lokalne powodzie oraz silny sztorm. Prędkość wiatru dochodziła tam do 295 km/godz. Dotychczas nie odnotowano ofiar.

    Najpotężniejsze cyklony czwartej i piątej kategorii, które nawiedziły Australię to Tracy z 1974 r., Larry z 2006 r. i Yasi z 2011 r.

    Jak żyje cyklon?

    Poniższy film pokazuje jak rodzą się potężne systemy pogodowe w stylu Lam i Marcia.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Jesień zacznie się w poniedziałek ciepłą pogodą, która utrzyma się przez kilka d...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem klina wysokiego ciśnienia łączącego dwa wyże - znad Atla...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...