Informacje

  • Dwoje stulatków bez szans na ucieczkę.
    Ofiar ognia jest coraz więcej

    12-10-2017 21:34

    Mąż nie opuścił żony

    Pożary strawiły cały dobytek wielu tysięcy osób

    Foto: PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO; Film: Reuters

    Pożary w Kalifornii pochłonęły życia przynajmniej 26 osób. Wśród nich znalazło się starsze małżeństwo, które zostało razem aż do końca.

    Wtorek, miasto Napa w Kalifornii. Mike Rippely, syn 98-letniej Sary i 100-letniego Charlesa stoi przed zgliszczami domu, w którym w wyniku pożaru zginęli jego rodzice. Ogień trawi kilka hrabstw w stanie od niedzieli.

    Ciała odnalazł dzień wcześniej jego brat. Charles prawdopodobnie szedł do pokoju Sary. Po drodze zastał płomienie ognia oraz gęsty dym.

    - Mój ojciec z pewnością nie chciał opuścić matki - stwierdził Rippley.

    75 lat w miłości

    Para poznała się w szkole podstawowej w Wisconsin. Byli razem już od tamtej pory. Uczęszczali również na ten sam uniwersytet. Pobrali się w 1942 roku.

    Rippley i jego rodzeństwo nie są w stanie wyobrazić sobie, jak ich rodzice mogliby żyć w pojedynkę, jeśli pożar przeżyłoby tylko jedno z nich.

    - Wiedzieliśmy, że nie ma możliwości, żeby mogli być kiedykolwiek szczęśliwi. Nieważne, które żyłoby dłużej - spokojnie powiedział Rippley. Jak dodał, "tylko w ten sposób to mogło zadziałać, że odeszli razem".

    Pożar przetrwało bardzo niewiele rzeczy. Porcelana, przedmioty zrobione z metalu, filiżanki do kawy, dwa krzesła.

    Osoby starsze miały małe szanse

    Charles, nazywany "brzoskwinką" ze względu na jego pucołowate policzki, które miał w dzieciństwie, był jedną z przynajmniej 23 osób, które zginęły na skutek pożarów. Żywioł w Kalifornii rozpętał się w niedzielę. Dotknął również sąsiedztwo Rippeyów.

    Władze spodziewają się, że wśród zmarłych znajdą się osoby starsze. Ze względu na swój wiek ucieczka mogła być dla nich niemożliwa.

    Ogromna skala zniszczeń

    W Kalifornii rozpętały się 22 pożary. Spłonęła powierzchnia prawie 170 000 hektarów. Ogień zniszczył około 3500 domów i innych budynków. Uznaje się, że jest to jedna z pięciu największych tego typu katastrof w historii stanu. Władze liczą się z tym, że liczba ofiar, która do czwartku wzrosła do 26, może okazać się jeszcze większa.

    W samym hrabstwie Sonoma rannych zostało przynajmniej 100 osób, a 550 uznaje się za zaginione.

    Gubernator Kalifornii Jerry Brown ogłosił stan nadzwyczajny w kilku okręgach północnych, a także w hrabstwie Orange w południowej Kalifornii. Władze podały, że pożar zniszczył 15 budynków i uszkodził 12.

    Ucierpiały również winnice. W dolinie Napa ogień dotknął przynajmniej 13 z nich - zostały zniszczone lub uszkodzone, jak poinformowała we wtorek grupa handlowa winiarzy. Eksperci twierdzą, że to dym, a nie płomienie, mogą stanowić większe zagrożenie dla delikatnych winogron wciąż czekających na zebranie.










Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • !!
    Jeśli w tamtej okolicy od jakiegos czasu szalał pożar to dlaczego dzieci zawczasu nie wywiozły rodziców w bezpieczne miejsce!!! I druga sprawa - jak można pozostawić dwoje ludzi w tak zaawansowanym wieku bez opieki?
    ~wweee /2017-10-12 08:25

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

W czwartek żegnamy lato meteorologiczne. Na piątek przypada pierwszy dzień meteo...

Tomasz Wasilewski

alt

Fala bardzo ciepłego i suchego powietrza zbliża się do naszej części Europy. Obe...

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby Polska dostanie się w zasięg wyżu znad Włoch, tylko na pó...