Informacje

  • Franz zmierza nad Niemcy, pogodowy chaos także w innych krajach. Są zabici

    11-03-2019 19:24

    Wiatr poniewiera Europę

    Fregata HMS Sutherland kontra burza Gareth Foto: ENEX | Video: ENEX

    Wiosenne burze od kilku dni powodują chaos w Niemczech. Są zabici, ogromne zniszczenia oraz poważne zakłócenia w komunikacji. Doniesienia o niebezpiecznej pogodzie płyną również z innych europejskich krajów, między innymi z Ukrainy, gdzie także są ofiary śmiertelne.

    CZYTAJ O WEEKENDOWYM ATAKU WIATRU NA EUROPĘ>>

    W sobotę był niż Dragi, w niedzielę Eberhard, we wtorek nad Niemcy nadciągnie zapewne Franz. Do końca tygodnia mieszkańcy tego kraju muszą być przygotowani na wichury i deszcz.

    Wieś odcięta od świata, uszkodzony dach katedry

    Eberhard przyniósł Niemcom porywy wiatru o sile 1-12 w skali Beauforta, najpierw w Nadrenii Północnej-Westfalii, a później w Dolnej Saksonii, Turyngii i Saksonii. W miejscowości Bestwig w regionie Sauerland (Nadrenia Północna-Westfalia) zginął 47-letni kierowca, na którego samochód spadło powalone przez wichurę drzewo. W nocy z soboty na niedzielę w szpitalu zmarła 48-letnia kobieta, której samochód wypadł z szosy w Brandenburgii z powodu gwałtownego podmuchu wiatru.

    Straż pożarna wyjeżdżała tysiące razy, by usuwać powalone drzewa, pomagać w zabezpieczaniu domów, z których wichura pozrywała dachy. W Nadrenii Północnej-Westfalii w takich akcjach uczestniczyło ponad 20 tysięcy strażaków. W Turyngii wieś Moenchsberg została zupełnie odcięta od świata przez powalone drzewa.

    W niedzielę z powodu szkód wyrządzonych przez wichurę musiano całkowicie wstrzymać komunikację kolejową w Nadrenii Północnej-Westfalii. W poniedziałek po południu ruch pociągów był jeszcze wstrzymany ma trasie Wuppertal-Solingen.

    Wichura uszkodziła dach katedry kolońskiej. W poniedziałek skarbiec katedry był z tego powodu zamknięty.

    Ofiary śmiertelne na Ukrainie

    Co najmniej trzy osoby zginęły, a kilkanaście odniosło obrażenia w wyniku silnego wiatru, który przeszedł w poniedziałek nad Ukrainą – poinformowały służby ratunkowe. Wichury powalały drzewa, zrywały dachy z budynków i powodowały postoje pociągów. To kolejny dzień, kiedy Ukrainę nękają silne burze z porywistym wiatrem.

    Rano w poniedziałek w Winnicy zmarło 11-letnie dziecko, na które spadła zerwana przez wiatr gałąź. W Chmielniku w obwodzie winnickim zginęła 29-letnia kobieta, przygnieciona przez przewrócone drzewo. W Korostyszewie w obwodzie żytomierskim zmarła kobieta, na którą spadła część dachu supermarketu. W zdarzeniu ranna została jej córka.

    W Mikołajowie na południu Ukrainy wiatr powalił drzewo, które spadło na mikrobus przewożący 15 dzieci. Dwoje z nich wraz z opiekunem trafiło do szpitala. W Odessie nad Morzem Czarnym wiatr zniszczył część ściany w budowanym domu, raniąc starszą kobietę.

    W obwodzie winnickim na około godzinę wstrzymano ruch pociągów, by oczyścić tory z naniesionych przez wichurę kawałków dachów i naprawić pozrywane linie elektryczne.

    W Kijowie pod naporem wiatru przewróciło się drzewo przy budynku parlamentu. W okolicach ambasady RP wiatr zerwał część dachu, która spadła na zaparkowane tam samochody.

    W poniedziałek obowiązywał trzeci, najwyższy stopień ostrzeżenia meteorologicznego przed intensywnymi burzami.

    - Dzisiaj na terenie Lwowa i regionu porywy wiatru osiągają prędkość do 126-144 kilometrów na godzinę. Takim porywom często towarzyszy wywracanie się drzew, a także konstrukcji reklamowych. Apelujemy do wszystkich mieszkańców, aby byli ostrożni - mówił rzecznik państwowej służby ds. spraw nadzwyczajnych Witalij Turowcew.

    Awarie elektryczne w Belgii

    Silny wiatr dawał się we znaki w Belgii. Od niedzieli zastępy straży pożarnej usuwają skutki gwałtownej aury - zwalone drzewa, zniszczenia budynków oraz pozrywane linie wysokiego napięcia.

    - Staramy się ograniczyć uszkodzenia linii energetycznych, a jednocześnie zapewnić maksymalne bezpieczeństwo osobom pracującym przy usuwaniu awarii - podkreślają strażacy.

    Jak dodają, mają pełne ręce roboty. W niedzielę pomagało im dużo więcej wolontariuszy, w poniedziałek liczba ochotników się zmniejszyła, a nadal nie brakuje kolejnych wezwań.

    Zawalone dachy na Węgrzech

    Węgierska Narodowa Służba Pogodowa wydała w niedzielne popołudnie alarmy drugiego stopnia przed silnymi porywami wiatru dla prawie wszystkich komitatów (województw). Pogoda zostawiła po sobie wiele zniszczeń.

    - Wcześnie rano usłyszałam coś, co przypominało ogromny łomot, a potem zobaczyłam, że spadł dach jednego z budynków - opowiadała reporterom Maria Cziraki.

    Zakłócenia komunikacyjne w Czechach

    W Czechach z powodu niekorzystnej pogody zginęła co najmniej jedna osoba - mężczyzna stracił życie w wypadku samochodowym spowodowanym przez powalone drzewa.

    Elewacja jednej ze szkół podstawowych w Pradze została poważnie uszkodzona.

    Strażacy musieli ewakuować 36 dzieci ze szkoły z internatem w mieście Czeska Lipa po tym, jak wiatr rozerwał dach. Porywy uszkodziły również dach Urzędu Skarbowego w mieście Ostrov.

    Pogoda spowodowała zakłócenia w ruchu kolejowym i drogowym. Powalone drzewa zatrzymały kilka pociągów kursujących z Czeskich Budziejowic do miejscowości Beneszov i Austrii oraz między Nymburkiem a Sadską.

    Strażacy odebrali ponad 2,8 tys. zgłoszeń. W niedzielę od godziny 14 do godz. 20 wyjeżdżali do co najmniej 500 interwencji.

    Ponad 400 tysięcy gospodarstw domowych zostało pozbawionych energii elektrycznej.

    Władze wyceniły, że pokrycie szkód może kosztować setki milionów koron.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Pierwszego marca rozpoczęła się wiosna meteorologiczna. Przyszła nareszcie! Tera...

Tomasz Wasilewski

alt

Do naszego kraju przez dłuższy czas ma płynąć zimne powietrze z północy....

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu najbliższej doby Polska pozostanie pod wpływem niżu Igor znad środkowego...