Informacje
  • Huragan Sally uderzył w USA. Ponad pół miliona gospodarstw nie ma prądu

    16-09-2020 17:18 Gwałtowna pogoda na Atlantyku
    Mrowisko pływające w zalanym powodziami League City Foto: DAN ANDERSON/PAP/EPA | Video: City Of League City Government

    Huragan Sally uderzył w wybrzeże Stanów Zjednoczonych. Towarzyszą mu ulewne deszcze i porywisty wiatr wiejący z prędkością do 130 kilometrów na godzinę. Żywioł może spowodować katastrofalne i zagrażające życiu powodzie.

    Huragan Sally uderzył w wybrzeże stanu Alabama w środę rano (w Polsce była wtedy godzina 11.45). Żywioł nieco osłabł i jest obecnie huraganem pierwszej kategorii w pięciostopniowej, rosnącej skali Saffira-Simpsona. W momencie dotarcia do lądu był drugiej kategorii.

    Ponad pół miliona gospodarstw domowych i firm na terenie Alabamy i Florydy pozbawionych została prądu. W niektórych regionach Zatoki Meksykańskiej spadło już 200 litrów deszczu na metr kwadratowy.

    "Jest strasznie. Nie spałem całą noc"

    W chwili uderzenia w ląd huraganowi towarzyszyły porywy wiatru wiejące z prędkością 165 kilometrów na godzinę. Amerykańskie Narodowe Centrum Huraganów (NHC) podało, że wzdłuż części północno-środkowego wybrzeża może dojść do "katastrofalnych i zagrażających życiu" powodzi. Żywioł dotknął już miasto Pensacola, położone w północno-zachodniej Florydzie. Po ulewnych deszczach doszło tam do powodzi.

    Ze względu na wolne tempo wędrówki żywiołu (6 km/h), w niektórych częściach Zatoki Meksykańskiej może spaść nawet 900 litrów wody na metr kwadratowy.

    W centrum miasta Mobile, położonego w stanie Alabama, silny wiatr szarpał oknami, a drzewa i linie energetyczne kołysały się. - Jest strasznie. Nie spałem całą noc - opowiadał mieszkający w pobliżu miasta Dexter Hart.

    Sally to osiemnasta, nazwana w tym roku burza tropikalna, która uformowała się na Atlantyku, a ósma, która uderzyła w USA.

    Może mieć poważne konsekwencje

    Sally zeszła na ląd w mieście portowym Gulf Shores w Alabamie i zaczęła zbliżać się do granicy Alabamy i Florydy. Według NHC porywy wiatru i deszczowy front dokuczają mieszkającym od Mississippi po południową Florydę. Wiatr wieje z prędkością 130 kilometrów na godzinę.

    Urzędnicy wezwali mieszkańców nisko położonych obszarów do schronienia się przed wiatrem i deszczem. Wzdłuż wybrzeża zamknięto porty, szkoły i firmy, w tym także przedsiębiorstwa energetyczne.

    Specjaliści, tacy jak cytowany przez Agencję Reutera Chuck Watson oszacowali, że skala szkód wyrządzonych przez Sally sięgnie od dwóch do trzech miliardów dolarów. Jednak jeśli dojdzie do silniejszych opadów deszczu, straty mogą być jeszcze większe.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendowym załamaniu pogody i ochłodzeniu czeka nas ocieplenie. Sprawdź prog...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest na skraju pogodnego wyżu Manfred znad Ukrainy....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...