Informacje

  • Jeden weekend, dwa ataki rekinów

    19-11-2018 12:09

    Doszło do nich w Australii

    Dwa żarłacze białe jadły wieloryba na oczach turystów Foto: Wikipedia (domena publiczna) | Video: Joanne Jarzobski Photography

    Australia kojarzy się przede wszystkim z niebezpieczną fauną i florą. Nie jest to bezpodstawne. Między innymi zagrażają tam człowiekowi rekiny. Tylko w ostatni weekend zaatakowały na plażach dwa razy.

    Do pierwszego ataku rekina doszło w sobotę. Mężczyzna uczył się surfować na Seven Mile Beach, oddalonej o 130 kilometrów na południe od Sydney. 24-latek brodził w płytkiej wodzie, kiedy "poczuł ruch wokół nóg" - poinformowało pogotowie Nowej Południowej Walii (NWS).

    Miał "znaczące skaleczenia i krwotok, a także kilka miejscowych ran na prawej nodze oraz nacięcia na dłoni" - powiedział w rozmowie z lokalnymi reporterami Jordan Emery z pogotowia NWS.

    Plaża została zamknięta, a władze starają się zlokalizować odpowiedzialnego za atak rekina.

    Niebezpiecznie też na północy

    Do drugiego bliskiego spotkania z rekinem doszło w niedzielę na wybrzeżu Terytorium Północnego. Podczas podwodnego połowu, nastolatka rekin ugryzł w rękę i nogę - poinformowała lokalna policja.

    17-latek łowił pod wodą w pobliżu Arnhem Land, kiedy doznał "znaczących obrażeń" w rękę - poinformowało pogotowie St John w rozmowie z ABC. Stacja podała również, że za atakiem stoi najprawdopodobniej rekin szary rafowy.

    - Oczywiście wystąpiło dość duże krwawienie - przekazał Craig Garraway z pogotowia. Dodał, że spotkania z rekinami u wybrzeża Terytorium Północnego nie są częste. - Mieszkam tu od długiego czasu i nie przypominam sobie ataku rekina - podkreślił.

    Nie pierwsze w tym roku

    Te dwa weekendowe zdarzenia to kolejno szósty i siódmy atak rekinów na australijskich plażach w ciągu dwóch miesięcy. W tym kraju odnotowuje się najwięcej na świecie ataków.

    W tym roku doszło do 13 "niesprowokowanych" ataków na ludzi, jeden z nich skończył się śmiercią poszkodowanego. W ubiegłym roku bliskich spotkań z rekinami odnotowano 15, w tym jeden śmiertelny. Natomiast w 2016 ataków zarejestrowano 17, w tym dwa śmiertelne.

    W ostatni weekend na plaży w Tasmanii pomimo reanimacji umarł 42-letni mężczyzna. Bezpośrednią przyczyną jego śmierci był zawał serca, jednak mógł on być spowodowany ukłuciem płaszczki.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Cieszymy się ciepłem, słońcem, temperatura w ostatnich dniach wzrosła do 16 stop...

Tomasz Wasilewski

alt

Nietypowo wysoka jak na luty temperatura utrzyma się jeszcze przez kilka dni, a ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Dorit znad Bałkanów...