Informacje
  • Koronawirus w Holandii. "Bomba eksplodowała po karnawale"

    09-04-2020 20:43 Anestezjolog gościem "Tak jest"
    "Bomba eksplodowała po karnawale" Foto: PAP/EPA/ROBIN VAN LONKHUIJSEN | Video: TVN24

    - Bomba eksplodowała po karnawale. W niektórych szpitalach nie miał kto operować - mówił w programie "Tak jest" na antenie TVN24 anestezjolog doktor Przemysław Jakubowski, który pracuje w Holandii.

    W Holandii w wyniku zakażenia koronawiursem SARS-CoV-2 zmarło ponad dwa tysiące osób, potwierdzono ponad 21 tysięcy przypadków zakażenia.

    Anestezjolog Przemysław Jakubowski powiedział, że nie przywiązuje wagi do tego, ile przypadków zakażenia się odnotowuje, ponieważ - jak uzasadnił - zależy to od tego, ile wykonuje się testów.

    - W Holandii do tej pory testowano niestety za mało osób. Dopiero od zeszłego tygodnia liczba testów znacznie wzrosła. Trzeba ludzi testować, testować, testować. Wtedy wiemy, na czym stoimy - podkreślał.

    "Bomba eksplodowała po karnawale"

    - Startujemy z zupełnie innego poziomu finansowego i zaopatrzeniowego niż Polska. Sprzęt jest i właściwie każdy szpital rozszerzył liczbę łóżek w OIOM-ie dwukrotnie, trzykrotnie - powiedział Jakubowski. - Apeluję do moich kolegów, do których taka fala (zachorowań - red.), jaką tu mamy, jeszcze nie doszła. W tej chwili myślcie, jak to zrobicie. W moim szpitalu, w okolicach Rotterdamu mieliśmy falę, która przyszła później. Na wschodzie Holandii bomba eksplodowała właściwie po karnawale - opowiadał.

    Jak powiedział anestezjolog, sytuacja w Holandii w pewnym momencie była tak trudna, że brakowało lekarzy, którzy mieli przeprowadzać zaplanowane operacje.

    - Trzeba pamiętać, że onkologiczne operacje muszą cały czas iść. To, że ludzie umierają na koronawirusa, to nie znaczy, że mogą umierać na inne choroby - podkreślił. - Z drugiej strony, dokładnie zaplanowaliśmy pewne rzeczy. Na przykład pielęgniarki z bloku operacyjnego i sali operacyjnej poszły uczyć się do OIOM-u i pracują tam w tej chwili. Dodatkowo jest wiele logistycznych problemów, które rozwiązujemy na co dzień - opisywał Jakubowski.

    "Jesteśmy na zupełnie innym etapie"

    Premier Mateusz Morawiecki poinformował w czwartek o przedłużeniu obowiązujących obostrzeń, które mają zahamować rozwój pandemii w Polsce. Ponadto, od 16 kwietnia obowiązkiem będzie zasłanianie nosa i ust w przestrzeni publicznej.

    - Jesteśmy na zupełnie innym etapie. Zazdroszczę, że w Polsce można wprowadzać takie obostrzenia. Tu takie obostrzenia nie mają sensu, bo tu mleko wylało się od początku - powiedział anestezjolog.

    Jakubowski dodał, że szkoły są zamknięte, nie można wchodzić do parków i lasów, ale otwarte są sklepy i nie tylko te spożywcze. - Powiedziałbym, że panuje wręcz za duży luz. Ludzie raczej starają się przestrzegać wszystkich zaleceń, ale nie jest to rygorystycznie karane - zaznaczył.

    Posłuchaj całej rozmowy z anestezjologiem Przemysławem Jakubowskim:

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Gorącą pogodę poprzedzą dni z umiarkowaną temperaturą. Sprawdź, co szykuje dla n...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się po wpływem niżu Juliane znad Morza Północnego....

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Wisi nad nami widmo suszy, gdyż prognozy na najbliższe pół roku są niepokojące. ...