Informacje

  • Liczba ofiar ulew w Japonii rośnie. Ewakuowano sześć milionów osób

    11-07-2018 09:19

    "Sytuacja jest ekstremalnie niebezpieczna"

    Zniszczenia po powodziach i osuwiskach w Japonii Foto: PAP/EPA/JIJI PRESS | Video: APTN

    Rośnie bilans ofiar śmiertelnych silnych opadów deszczu, które przeszły w sobotę nad południowo-zachodnią Japonią. Lokalne media podają, że miejscami w zaledwie dwie godziny spadły 364 litry deszczu na metr kwadratowy powierzchni. Nadciągają kolejne ulewy.

    Wciąż rośnie liczba ofiar powodzi i osuwisk, które powstały po sobotnich ulewach w południowo-zachodniej Japonii. Jak podał w środę CNN, powołując się na sekretarza gabinetu Yoshihide Sugę, zginęło 176 osób, a 9 innych uznaje się za zaginione.

    W akcje poszukiwawcze i ratunkowe zaangażowano 75 tysięcy osób.

    Sytuację pogorszą kolejne burze

    Suga ostrzegł, że nad region nadciągają kolejne burze z ulewami, które mogą wywołać kolejne osuwiska.

    W środę minister Japonii Shinzo Abe odwiedził prefekturę Okayama, jeden z regionów, w którym obserwuje się największe zniszczenia.

    Japońska publiczna sieć telewizja NHK poinformowała, że w mieście Uwajama w niedzielę rano, w zaledwie dwie godziny spadło aż 364 litry deszczu na metr kwadratowy powierzchni. To półtora raza więcej, niż średnia suma opadów w lipcu. W mieście Sukomo (prefektura Kochi) również w dwie godziny spadło 263 l/mkw.

    - Jest to ekstremalnie niebezpieczna sytuacja - powiedział podczas konferencji prasowej przedstawiciel Japońskiej Agencji Meteorologicznej (JMA).

    Jeszcze we wtorek bez dostępu do wody pozostawało około 200 tysięcy osób.

    Premier zostanie z rodakami

    Shinzo Abe odwołał wyjazd do Europy na szczyt Unia Europejska - Japonia. W poniedziałek Komisja Europejska poinformowała, że planowane na środę spotkanie odbędzie się 17 lipca w Tokio, zamiast w Brukseli.

    Poza Belgią Abe miał odwiedzić również Francję oraz kraje Bliskiego Wschodu. Podczas szczytu z przywódcami krajów Unii Europejskiej miał zostać podpisany układ o wolnym handlu, negocjowany od kilku lat. Więcej przeczytasz tutaj.

    Ponad sześć milionów ewakuowanych

    Polecenia ewakuacji wydano prawie dwóm milionom ludzi, a około czterem milionom ją zalecono.

    Jak poinformowała rządowa Agencja Zarządzania Kryzysowego, w poszukiwaniach ludzi uwięzionych i rannych oraz w wydobywaniu zwłok uczestniczy blisko pięć tysięcy żołnierzy, policjantów i strażaków.

    Służby ratownicze i wojsko wykorzystują śmigłowce i łodzie, by docierać do ludzi zagrożonych powodzią. Kyodo pisze, że oczekuje się niestety, iż liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć, ponieważ docierają informacje o kolejnych osunięciach ziemi.

    "Nie dalibyśmy rady uciec"

    Na drogi w Mabi (prefektura Okayama na wyspie Honsiu) we wtorek osunęła się wyschnięta ziemia, wzbijając w powietrze pokłady piachu i pyłu.

    - Było bardzo blisko. Możliwe, że jeżeli bylibyśmy tutaj pięć minut później, nie dalibyśmy rady uciec - mówił Yusuke Suwa, który musiał ewakuować się z żoną z zagrożonych powodziami i osuwiskami terenów. - Było tak ciemno, że nie mogliśmy dokładnie zobaczyć, co się dzieje, chociaż wiedzieliśmy, że obok płynie woda. Nie wiedzieliśmy, że sprawa jest tak poważna - dodał.

    Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w szpitalu w mieście Kurashiki w prefekturze Okayama. Około 160 pacjentów i personel medyczny musiało się tam schronić na pierwszym piętrze, ponieważ parter zalała woda. Niektórych pacjentów wniesiono na noszach na dach szpitala, skąd zostali ewakuowani śmigłowcami. Innych ewakuowało wojsko łodziami wiosłowymi.

    Pomoc od państwa

    Rząd utworzył biuro kontaktowe w ośrodku zarządzania kryzysowego w kancelarii premiera Shinzo Abego. Szef rządu nakazał "priorytetowe traktowanie ratowania życia ludzkiego oraz bezzwłoczne wysyłanie zespołów ratunkowych".

    We wtorek poinformowano, że na naprawdę zniszczeń przeznaczono 70 miliardów jenów (około 631 milionów dolarów amerykańskich) z możliwością zwiększenia budżetu na ten cel do 350 miliardów jenów (około 3,5 miliarda dolarów) - poinformował minister finansów Japonii Taro Aso. Zaznaczył, że w razie potrzeby uruchomi się dodatkowe środki.

     






     

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • więcej
    niech więcej trują ziemię,więcej wycinają drzew,ziemia sam się pozbędzie wirusa zwanego człowiekiem....ale tak to jest jak pieniądze i tęxxxxi rządzą światem....
    ~alooo /2018-07-11 18:42
  • Pomoc
    Dlaczego żaden kraj nie wysyła pomocy do Japoni .Tak jest przy każdej katastrofie nikt im nie pomaga gdzie sa sąsiedzkie kraje .
    W Tajlandi TV skupiła się na ratowaniu dzieci a w tym czasie utoneło z łodzi około 50 osób trzy duże łódzie się wywróciły na jednej gdzie przebywało 100 osób 40 utoneło.
    Polaris787 /2018-07-11 11:08
  • linki
    Ale linki to mogliście udostępniać bez komenatrzza - tych krzaczków, bo raczej mało kto u nas to przeczyta :D. Albo mogliście przetłumaczyć...
    ~heblu /2018-07-11 09:48

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Rozpoczęło się lato, a wraz z nim wakacje. "Jest bardzo prawdopodobne, że będą c...

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami bardzo ciepłe albo nawet gorące dni, ale upalne powietrze z Afryki na...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem niżu znad Białorusi....